Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kangurekkk

jak sie nie bac?

Rekomendowane odpowiedzi

śmierć koleżanki :( wytłumaczcie jak można dalej żyć? Wstawać co rano i nie myśleć co się dziś stanie ?czy kogoś znowu się nie straci. Nie bać się ciągle o to że może sie coś złego stać?

Wstaje i ciągle się boje co przyniesie kolejny dzień, godzina, minuta ,sekunda... :(

Już miałam nadzieję ze święta będą spokojne i co :( okropna wiadomość... [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno się przestać bać o to co często nieuniknione, i w sumie mógłbym też zadać to pytanie, bo też często się boję wstać nawet z łóżka, trochę zależy czy jest t rozmyślanie czy też taki chorobliwy lęk.

I też jakiś przypadek chyba ale moja koleżanka zgineła w wypadku, przed świętami się dowiedziałem, też o tym myśle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja rowniez okropnie boje sie smierci. jadc autobusem tranwajem samochodem, idac ulica boje sie co bedzie za zakretem. kiedys chodzilam do kosciola a teraz... nie potrafie. jak widze te starsze kobiety to mam smierc przed oczami, ze za niedlugo ich nie bedzie. a ja?? czy ja dozyje tego zeby miec dzieci zeby je wychowac, czy doczekam wnukow?? boje okropnie sie boje. nawet moj kaloryfer przy lozku jest okryty misiami zeby wrazie czego w nocy jakbym sie za bardzo krecila to zeby mi sie nic nie stalo. boje sie zanac bo boje sie czy rano wstaje. budze sie z lekiem czy jetem w domu czy gdzie indzie... jak tak dalej mozna zyc??? a mam plany marzenia, ale boje sie ich realizacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my sie nakrecamy. jedyna metoda to stanac twarza w twarz, najlepiej na lekach. zapytac sie - ale o co mi chodzi? dzisiaj jest dzien, dzieje sie tyle, dzieje sie cos teraz. a Ty roztrzasasz przeszlosc. tez tak mam. jest na to metoda mojego pomyslu. gdy ogarniaja Cie takie mysli, skojarz je sobie z czyms naprawde chamskim, glupim, bezsensownym i zaj... idiotycznym. Np jak myslisz ze one umra to wyobraz sobie ze one w tym momencie wstaja zaczynaja tanczyc kankana i krzycza "a umre se umre umre i ch...! ale niezla jazda, hehe, co nie? chyba za duzo wypalilysmy :)"

Jak Cie dopada lek, sparodiuj go tak do granic chamstwa i bezczelnosci, cos glupiego wymysl. wstawiaj jakies takie rzeczy w te konkretne leki, a je chociaz chwilowo, doraznie rozbijesz. ale musi to byc glupie, prymitywne i irracjonalne tak na maksa, jak ten lek, i smieszne w ch* :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w takich sytuacjach obrazam sie mowie ze jestem idiotka nienormalan i ze nie mam o tym myslec, w dzien jak cos rpoobie to jest spox jestem zajeta a w nocy... koszmar nie spie, mimo lekow i mysle nad soba nad zyciem nad smiercia. wydaje mi sie to smieszne jak mozna w ten sposob zyc... nie mozna, bo te mysli zabijaja mnie moja osobbe, moje wartosciowe walory. mam wrazenie ze jestem nikim...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napisz jak chcesz na gg 7585313 bo mnie tez cos wzielo i nie spie ;)

 

---- EDIT ----

 

napisz jak chcesz na gg 7585313 bo mnie tez cos wzielo i nie spie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja w takich sytuacjach zastanawiam się, czy osoba, która zmarła, żyła z Panem Bogiem. Przecież o życie wieczne chodzi najbardziej. Spojrzenie z perspektywy wiary powoduje, że człowiek przestaje się bać tego, że ktoś odejdzie, bo wiara usuwa lęk. Nawet moje myśli samobójcze są dla mnie mniej straszne (jak już się pojawiają), jeśli wiem, że Bóg uchroni mnie przed ostatecznym krokiem. Bałabym się, gdyby zabić się miał ktoś, kto jest daleko od Pana. Samobójstwo często świadczy o tym, że człowiek jest w takiej rozpaczy, że już nie wierzy :( To jest najtragiczniejsze.

 

 

Koleżanka nie popełniła samobójstwa zmarła nagle i to jest bolesne .szukam sensu?Wierze w Boga i stawiam go na pierwszym planie ale Czy myślisz ,że jak będziesz blisko Pana Boga ,a popełnisz samobójstwo to pójdziesz do nieba i wszystko będzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×