Skocz do zawartości
Nerwica.com

zrobiłam 1 krok:)


anies28

Rekomendowane odpowiedzi

zrobiłam pierwszy krok zapisałam sie do lekarza ...boje sie ..wiem jednak ze to najrozsądniejsze co mogłam zrobic bo sama sobie nie radze a życ normalnie chce...powiedzcie ze nie ma sie czego bac:)

"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, że nie masz się czego bać. Lekarz jest po to by Ci pomóc. :D

Poza tym zgadzam się z Tobą. Zapisanie się do lekarza było najlepszym krokiem w walce z tą chorobą. Dasz sobie radę. Głowa do góry! :D

"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez tak mialem, ja sie zbieralem do lekarza przez rok czasu

"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.

Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy

Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...

Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy tak mieliscie czuje sie taka sama z tym wszystkim niby mam przyjaciól niby mam rodzine ale mam swiadomosc ze ja sama musze sobie poradzic....do lekarza to ja tez juz sie zbieram tak mniej wiecej od roku bo wtedy własnie zaczeło sie zle dziac ze mną...minął rok niedługo czeka mnie sprawa rozwodowa...zycie..dzieki za wsparcie wszystkim dobrym ludziom :):)

"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się do lekarza zbierałam 7 lat :roll: .Kiedyś chodziłam w prawdzie rok na psychoterapię,ale to raczej nic nie znaczący epizod,bo nie za wiele z tego wyniosłam (głównie z własnej winy).

Gratuluje Anies ;).Mamy prawo do naszego życia.Powodzenia ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja niestety niemam czasu na takie wizyty:( w szkole trudny okres (trzeba wszystko zaliczyc) a zaraz potem wyjazd za granice. Harmonogram napiety jak skóra na k..... :lol: przyznam ze chetnie wyżalil bym sie komus z moich problemów no ale trzeba byc twardym:/ pozdr dla wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli miałaś tę świadomość że musisz coś ze sobą zrobić i zapisałaś się do lekarza. tzn.że nie jest z tobą tak żle. Nic si e nie bój ja ten krok zrobiłam 3 miechy temu i wszystko jest ok.Zyczę wytrwałości. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z wizytą u lekarza zwlekałem 2,5 roku, ale po co się męczyć liczyłem że sam pokonam swoje lęki, ale przecież lekarze i psychologowie są po to żeby nam pomagać, bardzo się cieszę że sie przełamałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×