Skocz do zawartości
Nerwica.com

Socjopatka, czy buntowniczka.


Gość Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

Ale w sumie to o co się rozchodzi? Mamy Ci pomóc w diagnozie, czy tak se chciałaś pogadać.

 

Był chyba już podobny temat o la Boga

 

O tu był: https://www.nerwica.com/topic/53959-czy-socjopatia-to-ewolucyjna-przewaga-a-nie-zaburzenie-psychiczne/#comment-2857028

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie potrzebuje siebie definiować. Jestem jaki jestem obecnie i szufladkowanie tego nie zmieni więc po co to robić. Pozatym jak sie bierze leki to one też mają na to wszystko ogromny wpływ jak człowiek odczuwa emocje. I wg mnie to nie znaczy że tacy jesteśmy z charakteru tylko właśnie poprzez branie leków. 

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Verinia napisał(a):

@shadow_no no właśnie mogłam nie zakładać tematu,.bo chciałam napisać chwilę potem, żebyś mógł usunąć temat. Może chciałam pogadać, nie wiem.

Na spokojnie. Ja żartuje sobie w nawiązaniu do tego co Dalila napisała.

 

Ale sensownie nie wiem jak się tu odnieść w sumie. Ale kasować tematów to ja nie lubie 🙂 Więc luzzzzzzz

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do tematu myślę że cechy socjopaty nabywa się w ciągu życia również. Ja często słyszę ze mówię coś okrutnego A dla mnie to w cale nie powinno robic przykrości. Może to moje spektrum i nie ogarniam emocji 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazdy ma jakies cechy lub zachowania socjopatyczne, zeby byc zdiagnozowanym socjopata to chyba trzeba to miec dosyc mocno stezone, ze tak powiem.

 

Co do etykiet to jesli sie ma jakies zaburzenia to wiedza o nich czesto pomaga, bo mozna sie doedukowac jak sobie z nimi radzic, lepiej poznac siebie i swoje reakcje. A czasem dobrac odpowiednie leki i ogolnie nauczyc sie lepiej funkcjonowac.

 

Natomiast co do poznawania siebie to ludzie sa bardzo rozni, jestesmy czesto klebkiem sprzecznosci i zachowujemy sie roznie w zaleznosci od okolicznosci i samopoczucia, poza tym z czasem tez sie zmieniamy. To jest normalne dla mlodych ludzi, ze skupiaja sie na sobie, szukaja odpowiedzi, staraja sie siebie rozgryzc, chyba z czasem czlowieka zaczyna to mniej interesowac i akceptuje siebie takim, jakim jest. Choc tez nie zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Verinia napisał(a):

Tylko czemu tamta babka psychiatra uznała, że mam zanik uczuć wyzszych i czy to się jakoś ma do bycia socjopata. No tak, jak @Żaba Monika piszesz. Każdy ma jakieś cechy socjopatycznej. Każdy jest na innej skali. Tak jak ludzie z autyzmem przykładowo. Jakieś cechy mam. Wraz z wiekiem one się pogłębiły albo ukazały bardziej? A może to przez coś innego. Ja lubię rozkminiac. Wgl tematy psychopatow mnie intrygują. 😎😄 W sumie mam dystans do tego, ale lubię grzebać w mroku. Każdy ma swój cień. O. Jung by się mogło wypowiedzieć. Zapraszam.

Nie mam pojecia, ale jesli lubisz rozkminiac to sobie rokminiaj, jest to pewnie w jakis sposob rozwijajace.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Verinia napisał(a):

Tylko czemu tamta babka psychiatra uznała, że mam zanik uczuć wyzszych i czy to się jakoś ma do bycia socjopata. No tak, jak @Żaba Monika piszesz. Każdy ma jakieś cechy socjopatycznej. Każdy jest na innej skali. Tak jak ludzie z autyzmem przykładowo. Jakieś cechy mam. Wraz z wiekiem one się pogłębiły albo ukazały bardziej? A może to przez coś innego. Ja lubię rozkminiac. Wgl tematy psychopatow mnie intrygują. 😎😄 W sumie mam dystans do tego, ale lubię grzebać w mroku. Każdy ma swój cień. O. Jung by się mogło wypowiedzieć. Zapraszam.

Miałaś kiedyś diagnozę schizofrenii. Ten zanik uczuć wyższych nie dotyczy cech psychopatycznych. Nie miałaś wtedy jakiejś apatyczności, spłaszczenia uczuć i emocji, lub nie były jakieś wybrakowane? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Śmojda napisał(a):

Miałaś kiedyś diagnozę schizofrenii. Ten zanik uczuć wyższych nie dotyczy cech psychopatycznych. Nie miałaś wtedy jakiejś apatyczności, spłaszczenia uczuć i emocji, lub nie były jakieś wybrakowane? 

Racja jak to było wtedy Verinia to przecież zanik uczuć jest jednym z objawów liczących się przy diagnozowaniu schizofrenii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak serio to są testy osobowościowe wykonywane za ok 800 zł prywatnie, ale też przy szpitalni psychologowie również na NFZ robią ( tylko długo się czeka ). Może to by Ci pomogło w diagnozie?

2 minuty temu, Verinia napisał(a):

Wracałam do domu i leciała jakaś smutna nuta od BIellie E. i zaczął padać deszcz. Poczułam smutek, melancholię i jakiś ból - ale nie było to złe w sumie. Oczyściło mnie to :D 

No i super! Czyli uczucia głębsze posiadasz :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×