Skocz do zawartości
Nerwica.com

Obsesja wydawania pieniędzy


Ryś

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, MiśDuży napisał(a):

Bierzesz lub brałeś arypiprazol? Ten lek może indukować wydawnictwo. 

 

Ja też mam problem z wydawaniem. Normalnie wydaje 4000 tys miesięcznie. Największy mój rekord był 6500zł, ale to wtedy próbowałem się usamodzielnić więc miałem taki jednorazowy skok. Jaki czas temu brałem przez kilka miesięcy agonistę dopaminy i zaczęłęm wydawać 8500 miesięcznie, a przedostatni miesiąc wydałem już blisko 10 000zł.

 

Kwiecień już był w miarę normalniejszy. Wydałem tylko 8500k, bo kupiłem monitor za 4k, gdyby nie ten monitor, to miałbym już standard wydatkowy 4000zł. No, ale była już znaczna różnica, nie wydawałem setek zł na różne dziedziny zakupowe jak w poprzednich miesiącach.

Nie biore abilify. Miałem kiedyś próbe z nim ale chodziłem po nim jak naćpany i nakręcony jak mały robocik. Biore zolafren 17,5 mg, sulpiryd 50 mg, pregabaline 150 mg i 1 mg lorafenu. 8 miesięcy temu brałem również na stałe akineton ale udało mi się go odstawić i od tych 8 miesięcy jestem od niego wolny. A to jest narkotyk. Ja na tzw. przyjemności wydaje miesięcznie jakieś 1000 zł plus 1000 zł spłacam raty. Reszta kasy idzie na płatności, jedzenie no i miesięcznie za jakieś 1500 zł inwestuje w dolary albo funty szterlingi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, MiśDuży napisał(a):

Bierzesz lub brałeś arypiprazol? Ten lek może indukować wydawnictwo. 

 

 

Potwierdzam, że pomaga. Biorę od nie dawna, na natrętne myśli i flashbacki ( wspomnienia ), które nie dają normalnie funkcjonować. Myślę że mógłbyś spróbować pogadać z doktorkiem o tym leku, jeśli problem jest poważny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.05.2026 o 21:26, MiśDuży napisał(a):

Bierzesz lub brałeś arypiprazol? Ten lek może indukować wydawnictwo. 

 

Ja też mam problem z wydawaniem. Normalnie wydaje 4000 tys miesięcznie. Największy mój rekord był 6500zł, ale to wtedy próbowałem się usamodzielnić więc miałem taki jednorazowy skok. Jaki czas temu brałem przez kilka miesięcy agonistę dopaminy i zaczęłęm wydawać 8500 miesięcznie, a przedostatni miesiąc wydałem już blisko 10 000zł.

 

Kwiecień już był w miarę normalniejszy. Wydałem tylko 8500k, bo kupiłem monitor za 4k, gdyby nie ten monitor, to miałbym już standard wydatkowy 4000zł. No, ale była już znaczna różnica, nie wydawałem setek zł na różne dziedziny zakupowe jak w poprzednich miesiącach.

Ale niezle kwoty..... Fajnie mieć tak wystarczająco pieniędzy:)

W dniu 4.05.2026 o 22:56, Ryś napisał(a):

8 miesięcy temu brałem również na stałe akineton ale udało mi się go odstawić i od tych 8 miesięcy jestem od niego wolny. A to jest narkotyk

 

Dlaczego tak mówisz? Pytam bo ja teraz biorę pridinol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Ale niezle kwoty..... Fajnie mieć tak wystarczająco pieniędzy:)

 

Dlaczego tak mówisz? Pytam bo ja teraz biorę pridinol

Te 8500, to już mocno przekroczony mój dochód. Jakbym miał ponosić pełne kwoty utrzymania, to by wyszło ponad 10 tyś.

 

Ostatnie dni dostałem oprzytomnienia i muszę radykalnie ciachnąć te wydatki, bo chcę mieć odłożoną sporą sumę pieniędzy na czarną godzinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

 

 

Dlaczego tak mówisz? Pytam bo ja teraz biorę pridinol

Bo akineton i pridinol to narkotyk na parkinsona. Tzn. mają takie działanie narkotyzujące. Problem jest w tym czy bierzesz pridinol na stałe czy dorażnie? Bo jeśli to drugie to ok. Ale broń Boże nie bierz na stałe. Ja brałem na stałe akineton przez 10 lat i wiem jakie to szkody w mojej psychice zrobiło.

3 godziny temu, MiśDuży napisał(a):

Te 8500, to już mocno przekroczony mój dochód. Jakbym miał ponosić pełne kwoty utrzymania, to by wyszło ponad 10 tyś.

 

Ostatnie dni dostałem oprzytomnienia i muszę radykalnie ciachnąć te wydatki, bo chcę mieć odłożoną sporą sumę pieniędzy na czarną godzinę.

I dobrze prawisz. Ja też miesięcznie za 1500 zł kupuje walute.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Ryś napisał(a):

Bo akineton i pridinol to narkotyk na parkinsona. Tzn. mają takie działanie narkotyzujące. Problem jest w tym czy bierzesz pridinol na stałe czy dorażnie? Bo jeśli to drugie to ok. Ale broń Boże nie bierz na stałe. Ja brałem na stałe akineton przez 10 lat i wiem jakie to szkody w mojej psychice zrobiło.

No narkotyk, właściwie to ja stwierdzam że wszystkie leki jakie tu żremy to jak narkotyki, i jemy na stałe... Nie dostałam doraźnie, tak dostałam mam jeść jedna albo 2 tabletki, Max chyba 3 mogę. Na swoje objawy. Ale zaniepokoiles mnie, co ci się porobiło jaki efekt uboczny? Jakie szkody w psychice powiedz prosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

No narkotyk, właściwie to ja stwierdzam że wszystkie leki jakie tu żremy to jak narkotyki, i jemy na stałe... Nie dostałam doraźnie, tak dostałam mam jeść jedna albo 2 tabletki, Max chyba 3 mogę. Na swoje objawy. Ale zaniepokoiles mnie, co ci się porobiło jaki efekt uboczny? Jakie szkody w psychice powiedz prosze

No to pewnie zauważyłaś że po pridinolu dostajesz lekkiej euforii? I w tym problem. Z biegiem lat jak na stałe będziesz brać pridinol możesz (choć nie musisz) być niestabilna, i mieć problem z realną oceną różnych rzeczy. Bo bierzesz narkotyk. I to nie będzie tak od razu tylko po wielu latach. Ja brałem akineton 10 lat. Pod koniec byłem właściwie ćpunem. I dodam jeszcze że pridinol i akineton bardzo uzależniają i zejście z nich po wielu latach jest w bólach. Ja odstawiłem powoli stopniowo akineton we wrześniu ubiegłego roku i dopiero teraz czuje się wolny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Ryś napisał(a):

No to pewnie zauważyłaś że po pridinolu dostajesz lekkiej euforii? I w tym problem. Z biegiem lat jak na stałe będziesz brać pridinol możesz (choć nie musisz) być niestabilna, i mieć problem z realną oceną różnych rzeczy. Bo bierzesz narkotyk. I to nie będzie tak od razu tylko po wielu latach. Ja brałem akineton 10 lat. Pod koniec byłem właściwie ćpunem. I dodam jeszcze że pridinol i akineton bardzo uzależniają i zejście z nich po wielu latach jest w bólach. Ja odstawiłem powoli stopniowo akineton we wrześniu ubiegłego roku i dopiero teraz czuje się wolny. 

Dziękuje za odpowiedź. Nie nie zauważyłam efektu euforii, ja nie czuje nic od psychotropow żadnych ani trochę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę już 150 mg sulpirydu i ten zolafren 17,5 mg. I zauważyłem pewną rzecz że się uspokoiłem. Szczególnie pod względem zakupów. Za tydzień dostaje rente i postanowiłem że dużą jej część przeznacze na spłate zadłużenia. Prawie 3000 zł. Oddłuże się w ten sposób. Ten sulpiryd mi pomaga. I będę chciał zmniejszyć zolafren o 2,5 mg na 15 mg. Niedużo ale zawsze coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×