Skocz do zawartości
Nerwica.com

Notoryczny ghosting po randce - tell me why.


Rekomendowane odpowiedzi

Zwyczajnie też za dużo wyciskać mi energii fajnie poświęcić ja jednej osobie na bieżąco takiej najbliższej A reszta to raczej jak coś się dzieje coś potrzeba taki naturalny kontakt mi to pasuje i to jest to jak potrzebuje żeby było. Ale większość ludzi tak nie ma i ma wąty (chyba nie wonty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

możesz napisać co piszesz takiej osobie?

- wiesz ... Jakoś czuję, że nadajemy na innych falach... Dlatego muszę się oddalić.

 

Jak chcesz to możesz napisać to delikatnie. Właściwie nie wiem z jakiego powodu chcesz urwać kontakt. Bądź szczera najlepiej, ale bez obrażania. A jak musisz to skłam.

 

 

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

też tak mam. Też mam inne zajęcia zapominam albo ktoś nowy się nawinie. nie mam na myśli pisania z osoba z którą kręcisz 

No ja wiem. Można nie pisać parę dni, ale po pewnym czasie myślę sobie, że tej drugiej osobie nie zależy na kontakcie. Więc sama się oddałam, a potem jest lipa. Ale też zależy z kim. Bo są ludzie z którymi nie muszę gadać, ale znajomość trwa i czasem rozmawiamy. 

Edytowane przez Morvena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Morvena napisał(a):

- wiesz ... Jakoś czuję, że nadajemy na innych falach... Dlatego muszę się oddalić.

 

 

Kurde jakie delikatne fajnie. Spróbuję zapamiętać. Dzięki. Ludzie często narzekają na moja bezpośredniosc i szorstkosc w komunikatach jakby? A ja to mam naturalnie, nie wiem o co się obrażają, itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

 

 

Kurde jakie delikatne fajnie. Spróbuję zapamiętać. Dzięki. Ludzie często narzekają na moja bezpośredniosc i szorstkosc w komunikatach jakby? A ja to mam naturalnie, nie wiem o co się obrażają, itp

Heh. No mi się to trochę zmieniło i jestem spokojniejsza w wyrazie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.04.2026 o 15:18, Morvena napisał(a):

Miałeś/łaś przypadek zniknięcia kogoś podczas rozmowy z Tobą bez slowa wyjaśnienia? O czym to może świadczyć?

 

Oj, zdarza się. Ludzie znikają podczas rozmowy z Tobą. Najpierw wypisują, a potem stwierdzają, że taki kontakt im nie odpowiada. I znikają. Wcinam ich. Koniec.

 

Nie żebym płakała za nimi, ale zastanawiam się w takiej sytuacji co zrobiłam nie tak. Co ze mną jest nie tak, że ktoś znika bez słowa wyjaśnienia czy jakiejkolwiek szczerość. Wolałabym wiedzieć, o co chodzi. Czy rozmowa poszła w zlą dla tej osoby stronę, czy jestem dla tej osoby niefajna, cokolwiek. Serio, czemu oni nic nie powiedzą tylko spieprzają.

 

No ale... Jest to w sumie naturalna selekcja. Zostają ci którzy cię lubią i szanują. W dzisiejszych czasach łatwo zrezygnować z rozmowy i szukać dalej. W końcu opcji jest wiele, a można pisać z dziesiątkami ludzi. No, ja mam inaczej. Wolę mniej osób z którymi pisze, niż dziesiątki nijakich rozmów. 

 

Te czasy pokazują jak ludzie szybko się nudzą, albo rozmowa jest dla nich zbyt wymagająca. Nie ukrywam, że sama przesiewam ludzi, ale robię to po jakimś czasie i zwykle jest to decyzja obu stron. Nie znikam, nie blokuje. Przeważnie daje znać o co mi chodzi o czemu już rozmowa mi nie odpowiada. Powodów może być wiele. A taki ghosting może urazić bardziej niż prawda.

 

A wy co uważacie? Macie tak, że ktoś znika bez słowa? O czym to może świadczyć?

 

Zapraszam do burzy mózgów 🤯🥰☕

Miałem pewien ciekawy przypadek kiedyś na portalu. Miałem konto ja oraz mój kolega. Zdarzały się sytuacje, że ktoś napisał do mojego kolegi i potem do mnie i gdy delikwent wciągnął się w pisanie ze mną, to kontakt z tamtym moim kolegą całkowicie urywali.

 

Kilka razy ja napisałem do delikwentów z którymi pisał mój kolega i tutaj było tak samo. Gdy tylko wkroczyłem, to kontakt z tamtym się kończył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×