Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nie potrafię praktykować hobby.


MiśMały

Rekomendowane odpowiedzi

Jak walczyć z niemożnością praktykowania hobby? Kompletnie nie mam ochoty tego praktykować i z wiekiem mi to narasta. Nie wiem czy to jakieś zaburzenie czy norma, bo się starzeję. Mam parę zainteresowań, które są dla mnie ciekawe, ale jak nie mam weny, to za nic nie potrafię się zmusić do praktyki. Jak się już zmuszę, to pojawia się silne poczucie nudy oraz objawy z ciała - akatyzja i ogólny niepokój, a myśli odpływają gdzieś daleko. Normalnie mój organizm walczy z tym bym coś miał robić.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

To już nie jest pewnie twoje hobby. Możesz się znudzić hobby

Znajdź inne

Nie powiedziałbym. Czasami zdarza się, że coś mnie trachnie i nagle przez wiele dni, potrafię obsesyjnie interesować się danym tematem i tak jak nagle coś mnie weźmie, tak nagle odpuści. 

 

49 minut temu, cynthia napisał(a):

Ja czasami też nie mogę się zabrać do tego, co lubię robić. Nie mam weny, źle się czuję psychicznie i ciężko mi się skupić na czymkolwiek. Mi to zawsze mija, ale też zawsze wraca i wtedy nic kompletnie nie mogę zdziałać w tym kierunku.

Ja np. wiem, że niektóre leki potrafią mnie blokować na robienie czegoś. 

 

Bardzo chciałbym wrócić do czytania, które kiedyś w wieku 25 lat praktykowałem. I tak zamawiam te książki, bo okładka ekstra wygląda lub temat jest ciekawy i przeczytam kilka stron i rzucam w kąt.

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A to nie wina obniżenia sprawności mózgu np przez leki albo chorobę? Też zjawisko slomianego zapału mają osoby z adhd

U mnie rok temu zdiagnozowano właśnie ADHD. Metylofenidat nawet w większych dawkach na te kwestie nie pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że jeśli coś w ogóle nie przynosi Ci już przyjemności, a nawet wręcz przeciwnie, to czas się z tym pożegnać 🤷‍♀️Za to każdemu się zdarza nie mieć weny, cierpliwości czy chwilowo chęci do siedzenia nad czymś, co na co dzień lubi. Ja też tak mam z szydełkiem. Czasami zmieniam nawet projekt, żeby odpocząć od poprzedniego, bo za bardzo mnie już znużył. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem w gorszym stanie psychicznym – chronicznie zmęczony i wypalony – to też nie miałem siły na hobby. Minęło jak zmieniłem pracę.

 

Kolejna rzecz to socjale. Przeglądasz instagrama, tiktoki, rolki, shortsy? Jeśli tak to masz odpowiedź, odstaw i poczekaj, aż układ dopaminowy ci się zregeneruje, a siła i chęć do praktykowania hobby może wróci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam. Kiedyś bardzo się zmuszałem, co i tak nie dawało rezultatu, bo w końcu nie dawałem rady. Może też problemem jest perfekcjonizm? Albo, że coś się nie udaje? Mnie to bardzo blokowało. 

Teraz też niestety mam problem, że trudno mi kończyć rzeczy, trudno mi planować ich zrealizowanie, czasem nagle mam przyrost motywacji i zaczynam coś robić, ale często kończy się to tragicznie, bo coś popsuje robiąc na silnych emocjach. 

 

Nie wiem, może Twoje myśli gdzieś indziej odpływają? Może przyjrzyj się gdzie? Może to sygnał, że zmieniły Ci się potrzeby? Może tęsknisz za czymś innym? 

 

Mnie teraz ciężko czytać, codziennie siadam, włączam muzykę, ale myśli odlatują w tematy relacyjne. Czytam i nie wiem o czym. Przestałem interesować się modelarstwem, choć od ponad roku mam rozbabrany model. Nawet na grach komputerowych nie mogę się skupić. 

 

Za to chodzę na spacery, po lesie itp, może też powinieneś czegoś takiego spróbować? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem że wrogiem mojego hobby jest perfekcjonizm. Na początku nowej zajawki zawsze byłem pełen zapału ale po jakimś czasie miałem dosyć bo rezultaty,  tego co tworzyłem nie były moim zdaniem wystarczająco dobre.

 

Dopiero gdy zacząłem skupiać się na procesie a nie efektach to hobby zaczeło być satysfakcjonujące w długiej perspektywie a efekty przyszły same 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×