Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tolerancja wobec LGBTQ+


Gość

Czy jesteś tolerancyjny wobec mniejszości seksualnych? LGBTQ+  

25 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy tolerujesz mniejszości seksualne?



Rekomendowane odpowiedzi

56 minut temu, MicMic napisał(a):

No właśnie z tymi różnicami niefizycznymi to bym nie przesadzał.

Płeć to pewne kontinuum, spektrum.  Wydaje mi się, że różnice osobnicze przeważają jednak. 

Nie wszystko co nowe jest złe ;)

Nie no nie mów że to jest fikcją to biologicznie wprogramowane różnicę jak np. taka łatwość bycia wrażliwym uczuciowym łatwość okazywania uczuć i czytania uczuć. Co innego jak ktoś się czuje inną płcią

40 minut temu, Chongyun napisał(a):

Tak, jest po prostu męska i kobieca mentalność, która nie jest nabyta a wrodzona i dziecko musi doświadczyć obu tych cech w wychowaniu, w okresie swojego rozwoju aby być zrównoważonym. Mnie los odebrał tę męską część i dosadnie odczuwam jej brak przez całe swoje świadome życie.

Nie to nie jest mental, to biologiczne uwarunkowanie

U zwierząt też potomstwem zajmują się samice 

W większości. A u niektórych nawet muszą jeszcze polować i bronić Xd 

To jest zle bo, z punktu widzenia interesu populacji, takie coś skrzywialo by psychiki i na pewno badania jakieś są co potwierdza że jest więcej związków homo wśród takich dzieci. A z nich nie ma dzieci. Ale ty jako antynatalista to popierasz

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Wyłącz słownik :P

 

Ale to nie takie hop siup, wiele osób nie chce wiązać się z dzieciatymi i wychowywać obce dzieci a jeżeli w nowym związku rodzą im się własne, to je faworyzują.

Nikt im nie każe, ale żeby robić na złość dziecku nie swojemu ale pod twoja opieka to trzeba być świnia i pluc na takich 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

To ciekawe, ale mam odwrotnie xd im dłużej żyje, tym bardziej widzę, że płeć nie ma za dużego znaczenia. Jest wiele kobiet, do których mi bliżej w myśleniu niż mężczyzn. I odwrotnie, niektóre kobiety zupełnie myślą inaczej niż ja. 

Jakby wyrugować czynnik kulturowy to zapewne tych różnic byłoby jeszcze mniej. 

No to chyba znaczy ześ zniewieściały a shad testosteron. Tyle że umiesz w mechanikę, ktoś Cię zmuszał do takich rzeczy w domu?

🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe

Teraz, MicMic napisał(a):

To jest bardzo duży wpływ kultury w której żyjemy. 

O ile dobrze pamiętam, to empatia również jest w miarę podobna u obu płci. 

 

To nie wiem. Ale agresja jest biologicznie większa u was, więc nie jestem pewna z tą empatia

Halo socjolog potrzebny jest jakis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MicMic napisał(a):

To ciekawe, ale mam odwrotnie xd im dłużej żyje, tym bardziej widzę, że płeć nie ma za dużego znaczenia. Jest wiele kobiet, do których mi bliżej w myśleniu niż mężczyzn. I odwrotnie, niektóre kobiety zupełnie myślą inaczej niż ja. 

Jakby wyrugować czynnik kulturowy to zapewne tych różnic byłoby jeszcze mniej. 

Ja chyba mam podobnie - chociaż nie przyszło to z wiekiem, tylko zawsze tak było, że lepiej się dogadywałem z kobietami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Zniewieściały, bo im dłużej żyje tym lepiej rozumiem kobiety? Po prostu używam mózgu, a nie tylko kutasa. 

Tysiąc razy bliżej mi będzie do wykształconej, świadomej, oczytanej kobiety niż do głupiego, płytkiego faceta, który głównie zajmuje się piciem piwa z kolegami. 

Wyluzuj, nie miało to być obraźliwe ani wulgarne, może faktycznie ktoś siła zaszczepil takie męskie hobby zwykle pytanie. Bo takto jesteś mixem

23 minuty temu, Sensys napisał(a):

 

Ohoho "specjalistka" się odezwała, że ocenia że to zboczenie psychiczne 🤦🏻‍♂️ Weź się powstrzymaj czasem od swoich durnych wypowiedzi albo przemyśl zweryfikuj, bo zachowujesz się jak gość z pod sklepu, który bierze wszystko na chłopski rozum.

Jakieś poparcie badaniami, rzetelnymi pracami? Pewnie nie i tylko tak Ci się wydaje i to jest toksyczne. Oczywiście, że powinno się bronić. Lubisz często bzdury toksyczne pisać.

 

Masz może Cię to nie przerośnie...

 

W 2002 roku troje psychologów (Norman Anderssen, Christine Amlie i Erling Ytterøy) dokonało metaanalizy 23 badań dotyczących rodzicielstwa gejów i lesbijek, przeprowadzonych w latach 1978–2000. Autorzy doszli do wniosku, że jeśli chodzi o takie aspekty, jak: funkcjonowanie emocjonalne, preferencje seksualne, stygmatyzacja, zachowanie ról płciowych, dostosowanie zachowania, tożsamość płciowa i funkcjonowanie poznawcze, to dzieci matek lesbijek i ojców gejów nie różniły się znacznie od dzieci z rodzin heteroseksualnych.

 

Dostępne badania, jak np. to przeprowadzone w latach 80. przez amerykańską psychiatrę Nanette Gartrell, wskazują, że dzieci z rodzin jednopłciowych są przystosowane społecznie tak samo jak dzieci z rodzin heteroseksualnych (a w niektórych obszarach nawet lepiej). Ponadto jako dorośli tworzą bardziej udane związki. Są również bardziej ambitne i mniej agresywne niż dzieci z rodzin heteroseksualnych. 

 

Z badania przeprowadzonego w 2010 roku na Uniwersytecie Stanforda wynika ponadto, że dzieci wychowywane przez pary homo- lub heteroseksualne nie różnią się niczym, jeśli chodzi o możliwości przyswajania wiedzy i postępy w nauce.

 

Orientacja seksualna rodziców nie ma znaczenia dla rozwoju dziecka

Jak wskazuje w swoim artykule Marina Everri, psycholożka społeczna z University College Dublin, dla optymalnego rozwoju dziecka nie ma znaczenia orientacja seksualna rodziców, ale stabilna więź z oddanymi i dbającymi o nie opiekunami. Kluczowymi czynnikami, które negatywnie wpływają na przystosowanie się dziecka wychowywanego przez rodziców tej samej płci, są uprzedzenia występujące w środowisku, ale nie w samej rodzinie, tylko np. w szkole.

 

Na ten problem zwracają uwagę również polscy badacze: Michał Sieński i Monika Zielona-Jenek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wyjaśniają oni, że takie trudności, jak brak wsparcia ze strony rodziny i otoczenia osoby homoseksualnej, a także inne przeszkody, jak np. brak możliwości sformalizowania związku przez rodziców, mogą negatywnie wpływać na radzenie sobie z dzieci konfliktami i – w razie wystąpienia tego rodzaju problemów – prowadzić do większego zachwiania stabilności życia rodzinnego. Autorzy opisują te trudności i wskazują:

 

„Dla wychowywanych w tych rodzinach dzieci oznaczać mogą zatem większe obciążenia – prawne usankcjonowanie związku rodziców jest uważane za istotny predyktor jakości funkcjonowania dzieci. Uniwersalnym czynnikiem determinującym warunki wychowawcze w rodzinie jest także dobrostan psychiczny opiekunów”.

Dr Michał Sieński i dr Monika Zielona-Jenek w publikacji pt. „Doświadczenie bycia wychowywanym przez homoseksualnych rodziców a ryzyko zaburzenia rozwoju dziecka.

 

Krytyka badań nad negatywnym wpływem wychowania przez pary jednopłciowe

Jedynie nieliczne badania pokazują, że wychowanie w rodzinach homoseksualnych niekorzystnie wpływa na dziecko. Jedną z takich publikacji jest artykuł naukowy Marka Regnerusa z 2012 roku. 

 

Według autora dzieci wychowane przez rodziców tej samej płci są mniej szczęśliwe, częściej mają depresję i stają się ofiarami molestowania, a poza tym są gorzej wykształcone.

 

Wiarygodność powyższego badania została jednak podważona w artykule z 2015 roku opublikowanym w „Social Science Research”. (W tym samym czasopiśmie naukowym wcześniej opublikował wyniki swoich badań Mark Regnerus). Simon Cheng i Brian Powell wykazali dużą liczbę potencjalnych błędów metodologicznych w tym badaniu. Wśród nich znalazły się wątpliwe praktyki w klasyfikacji typów związków, w których wychowywane były dzieci biorące udział w badaniu. Do tych praktyk zaliczono m.in. zbyt krótki czas bycia wychowywanym przez parę jednopłciową, a nawet uwzględnienie przez naukowca odpowiedzi udzielanych przez niektórych respondentów ewidentnie w formie żartu.

 

Stanowiska towarzystw naukowych 

Warto zwrócić uwagę na panujący wśród naukowców konsensus co do tego, że dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe rozwijają się tak samo dobrze, jak dzieci par heteroseksualnych. Wskazuje to przegląd badań opublikowany w 2015 roku w czasopiśmie naukowym „Social Science Research”.

 

O tym, że wychowywanie przez rodziców tej samej płci nie wpływa na rozwój dziecka, wielokrotnie przekonywało również Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA). Podobne stanowisko wyraziły m.in. Światowe Towarzystwo Zdrowia Seksualnego, Polskie Towarzystwo Seksuologiczne czy Amerykańska Akademia Pediatrów. W dokumencie opublikowanym przez APA czytamy, że: 

 

Nie ma naukowych dowodów na związek nieskuteczności rodzicielskiej z orientacją seksualnej lub tożsamością płciową rodziców;

Żadne z badań nie dowiodło zależności między rozwojem i psychologicznym dobrobytem dziecka a orientacją seksualną rodziców.

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/dzieci-wychowywane-przez-pary-jednoplciowe-co-mowia-badania/

 

 

O matko przepraszam Cię bardzo z pewnością piszesz mądre rzeczy tam ale jest to za długie żebym to przeczytała. Ale to ciężkie adhd xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Sensys napisał(a):

Cóż za mniemanie o sobie, jakby tak mężczyzna napisał to stado bab by się rzuciło i zaczęło go obrażać i stwierdzać, że jest narcyzem. Poza tym ludzie piszący tak najczęściej nie mogą mieć każdego czy każdej. 

Tak się mówi, gdy było się kiedyś młodym. A po drugie... Wgl nawiązujesz do tych rzeczy o których napisałam, tak by się czegokolwiek doczepić xD

 

Pisałam o sapioseksaulizmu. Nie umiesz wyciągać wniosków z napisanego przeze mnie komentarza co do tego, że pociagają mnie bardziej mózgi. 

 

Mało tych mózgów. Same płaskomózgowe mądrale. Czytajcie jaki był sens mojej wypowiedzi dopiwro później starajcie się lepiej przyczepić.

 

Ok. Wyjaśniam.

 

Pisałam o swoim wyglądzie, tylko po to by zademonstrować, że każdy może być sapio. Tzn może być nim przystojniak, ładna dIewczyna, czy też ktoś kto.lubi dbać o siebie. Facet, kobieta, nastolatek

 Piszę o tym, że wygląd jest istotny, ale.my naprawdę zakochujemy się we wnętrzu człowieka i jara nas bardzo inteligencja i potrafimy ja rozróżnić od pseudo mądarali.

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

mądre rzeczy tam ale jest to za długie żebym to przeczytała. Ale to ciężkie adhd xd

Sorry, ale czy Ty w ogóle coś czytasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

21 minut temu, Sensys napisał(a):

@Verinia w sumie to zabawne ktoś Ci tylko coś wytknie, pokaże nieprawdę w Twoich wypowiedziach, a Ty strasznie od razu bierzesz do siebie i próbujesz obrażać, że mało mózgów i że płaskomózgowce 🤦🏻‍♂️ Może to projekcja tak naprawdę? Jakie to słabe. Gdybym nie zrozumiał lub nie wiedział czym jest sapioseksualizm to bym nie tłumaczył shadow'owi czym on jest, a dzięki mnie zrozumiał. To już pominęłaś czy za trudne do zrozumienia?

Przecież Ci pisze, że będąc młodsza miałam wybór między brzydkim a przystojnym. I tylko o to mi chodziło..czy już rozumiesz?

Przecież nie ma tam prawdy tylko jakieś urażone, sfrustrowane osoby tylko czekają by coś wyłapać, by dowieść swoją prawdę. Może ona jest prawda ale tylko dla Ciebie.

 

Nie pisz w moim kierunku więcej bo jesteś wampirem energetycznym. Strasznie męcząca jest rozmowa z Toba

 

25 minut temu, Sensys napisał(a):

@Verinia w sumie to zabawne ktoś Ci tylko coś wytknie, pokaże nieprawdę w Twoich wypowiedziach, a Ty strasznie od razu bierzesz do siebie i próbujesz obrażać, że mało mózgów i że płaskomózgowce 🤦🏻‍♂️ Może to projekcja tak naprawdę? Jakie to słabe. Gdybym nie zrozumiał lub nie wiedział czym jest sapioseksualizm to bym nie tłumaczył shadow'owi czym on jest, a dzięki mnie zrozumiał. To już pominęłaś czy za trudne do zrozumienia?

Moze i wiesz czym jest sapio. Ale wielu ludzi, pewnie twierdzi, że tylko brzydcy mają szansę kierować się tylko umysłem. Co jest ocYwiscie nieprawdą. Mam nadzieję, że dałam Ci do myślenia. Nie musisz się prypierdala do jednego zdania

 

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Sensys napisał(a):

 

Oczywiście, że jest prawdą, ale przerasta Cię to by się przyznać do tego, mogła mieć każdego 😂 Spójrz w lustro Indor miał racje z tym. Nie potrafisz pisać zrozumiale, a potem pretensje, że ktoś poprawia lub coś zarzuca. Nawet jakby ktokolwiek nie zrozumiał to ma pełne prawo do tego, a Ty już zaczynasz obrażać, że mało mózgów i płaskomózgowce strasznie słabe i toksyczne zachowanie.

 

Męcząca to Ty jesteś na tym forum i problematyczna, przewrażliwiona i to wiele osób zauważyło.

 

Ty sobie sama lepiej daj do myślenia, bo u Ciebie to mocno kuleje wampirze energetyczny, wręcz toksyczny. Będę się czepiał jeśli piszesz bzdury i nieprawdę nie obchodzi mnie to, że Ci to nie pasuje i jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie i wszystko strasznie bierzesz do siebie.

 

Weź się zastanów co piszesz.

 

Wiem, że musisz mieć rację. Najgorszy sort człowieka.

 

Tyle w temacie, bo nawet kradniesz moje teksty.

 

Narka

Nie obchodzi mnieco Ci o mnie pisza inni. Niech się do mnie zwrócą. Indira nie liczę bo to dla mnie mentalne zero.

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sensys napisał(a):

 

Haha, ale się mylisz, ale żyj sobie w tej iluzji dalej. Ja lubię się mylić dzięki temu mogę się czegoś nauczyć tylko ktoś musi reprezentować wysoki poziom intelektualny i mieć wiedze, a nie że mu się wydaje. 

 

Gorszym sortem człowieka jest ktoś kto nie potrafi się przyznać jest sfrustrowany, obraża bez powodu i jest strasznie przewrażliwiony na swoim punkcie. Zero dystansu. 

 

Twoje teksty kradnę xDD 

 

Obchodzi Cię i to bardzo Ty wszystko bierzesz bardzo do siebie. 

Nie powtarzaj się milion razy. I nie pisz w moim kierunku

 Blokada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

O matko przepraszam Cię bardzo z pewnością piszesz mądre rzeczy tam ale jest to za długie żebym to przeczytała. Ale to ciężkie adhd xd

Tak? Ale w pociągu to kolejową gazetkę od deski do deski przeczytałaś :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Sensys napisał(a):

 

Ohoho "specjalistka" się odezwała, że ocenia że to zboczenie psychiczne 🤦🏻‍♂️

Masz rację to nie dewiacje. Za ostre słowa ale i tak uważam że nie jest to zdrowe dla tych dzieci dorastanie w takich parach, może ma 1 rzut oka wszyscy szczęśliwi, ale muszą być jakieś różnice w rozwoju. Ja myślę że in minus dla nich samych

 

15 godzin temu, Sensys napisał(a):

 

Weź się powstrzymaj czasem od swoich durnych wypowiedzi albo przemyśl zweryfikuj, bo zachowujesz się jak gość z pod sklepu, który bierze wszystko na chłopski rozum.

Tak właśnie robię jestem prostą osoba. I czasem może nie patrząc na mnie ale prostota jest lepsza od masła maslanego nieuzytecznego

 

15 godzin temu, Sensys napisał(a):

Jakieś poparcie badaniami, rzetelnymi pracami? Pewnie nie i tylko tak Ci się wydaje i to jest toksyczne. Oczywiście, że powinno się bronić. Lubisz często bzdury toksyczne pisać.

Jestem toksyczna i też do takich osób mnie ciągnie 

15 godzin temu, Sensys napisał(a):

 

Masz może Cię to nie przerośnie...

Boli mnie oko ale odpowiadam ci 

 

15 godzin temu, Sensys napisał(a):

W 2002 roku troje psychologów (Norman Anderssen, Christine Amlie i Erling Ytterøy) dokonało metaanalizy 23 badań dotyczących rodzicielstwa gejów i lesbijek, przeprowadzonych w latach 1978–2000. Autorzy doszli do wniosku, że jeśli chodzi o takie aspekty, jak: funkcjonowanie emocjonalne, preferencje seksualne, stygmatyzacja, zachowanie ról płciowych, dostosowanie zachowania, tożsamość płciowa i funkcjonowanie poznawcze, to dzieci matek lesbijek i ojców gejów nie różniły się znacznie od dzieci z rodzin heteroseksualnych.

 

Dostępne badania, jak np. to przeprowadzone w latach 80. przez amerykańską psychiatrę Nanette Gartrell, wskazują, że dzieci z rodzin jednopłciowych są przystosowane społecznie tak samo jak dzieci z rodzin heteroseksualnych (a w niektórych obszarach nawet lepiej). Ponadto jako dorośli tworzą bardziej udane związki. Są również bardziej ambitne i mniej agresywne niż dzieci z rodzin heteroseksualnych. 

 

Z badania przeprowadzonego w 2010 roku na Uniwersytecie Stanforda wynika ponadto, że dzieci wychowywane przez pary homo- lub heteroseksualne nie różnią się niczym, jeśli chodzi o możliwości przyswajania wiedzy i postępy w nauce.

 

Orientacja seksualna rodziców nie ma znaczenia dla rozwoju dziecka

Jak wskazuje w swoim artykule Marina Everri, psycholożka społeczna z University College Dublin, dla optymalnego rozwoju dziecka nie ma znaczenia orientacja seksualna rodziców, ale stabilna więź z oddanymi i dbającymi o nie opiekunami. Kluczowymi czynnikami, które negatywnie wpływają na przystosowanie się dziecka wychowywanego przez rodziców tej samej płci, są uprzedzenia występujące w środowisku, ale nie w samej rodzinie, tylko np. w szkole.

 

Na ten problem zwracają uwagę również polscy badacze: Michał Sieński i Monika Zielona-Jenek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wyjaśniają oni, że takie trudności, jak brak wsparcia ze strony rodziny i otoczenia osoby homoseksualnej, a także inne przeszkody, jak np. brak możliwości sformalizowania związku przez rodziców, mogą negatywnie wpływać na radzenie sobie z dzieci konfliktami i – w razie wystąpienia tego rodzaju problemów – prowadzić do większego zachwiania stabilności życia rodzinnego. Autorzy opisują te trudności i wskazują:

 

„Dla wychowywanych w tych rodzinach dzieci oznaczać mogą zatem większe obciążenia – prawne usankcjonowanie związku rodziców jest uważane za istotny predyktor jakości funkcjonowania dzieci. Uniwersalnym czynnikiem determinującym warunki wychowawcze w rodzinie jest także dobrostan psychiczny opiekunów”.

Dr Michał Sieński i dr Monika Zielona-Jenek w publikacji pt. „Doświadczenie bycia wychowywanym przez homoseksualnych rodziców a ryzyko zaburzenia rozwoju dziecka.

 

Krytyka badań nad negatywnym wpływem wychowania przez pary jednopłciowe

Jedynie nieliczne badania pokazują, że wychowanie w rodzinach homoseksualnych niekorzystnie wpływa na dziecko. Jedną z takich publikacji jest artykuł naukowy Marka Regnerusa z 2012 roku. 

 

Według autora dzieci wychowane przez rodziców tej samej płci są mniej szczęśliwe, częściej mają depresję i stają się ofiarami molestowania, a poza tym są gorzej wykształcone.

 

Wiarygodność powyższego badania została jednak podważona w artykule z 2015 roku opublikowanym w „Social Science Research”. (W tym samym czasopiśmie naukowym wcześniej opublikował wyniki swoich badań Mark Regnerus). Simon Cheng i Brian Powell wykazali dużą liczbę potencjalnych błędów metodologicznych w tym badaniu. Wśród nich znalazły się wątpliwe praktyki w klasyfikacji typów związków, w których wychowywane były dzieci biorące udział w badaniu. Do tych praktyk zaliczono m.in. zbyt krótki czas bycia wychowywanym przez parę jednopłciową, a nawet uwzględnienie przez naukowca odpowiedzi udzielanych przez niektórych respondentów ewidentnie w formie żartu.

 

Stanowiska towarzystw naukowych 

Warto zwrócić uwagę na panujący wśród naukowców konsensus co do tego, że dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe rozwijają się tak samo dobrze, jak dzieci par heteroseksualnych. Wskazuje to przegląd badań opublikowany w 2015 roku w czasopiśmie naukowym „Social Science Research”.

 

O tym, że wychowywanie przez rodziców tej samej płci nie wpływa na rozwój dziecka, wielokrotnie przekonywało również Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA). Podobne stanowisko wyraziły m.in. Światowe Towarzystwo Zdrowia Seksualnego, Polskie Towarzystwo Seksuologiczne czy Amerykańska Akademia Pediatrów. W dokumencie opublikowanym przez APA czytamy, że: 

 

Nie ma naukowych dowodów na związek nieskuteczności rodzicielskiej z orientacją seksualnej lub tożsamością płciową rodziców;

Żadne z badań nie dowiodło zależności między rozwojem i psychologicznym dobrobytem dziecka a orientacją seksualną rodziców.

 

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/dzieci-wychowywane-przez-pary-jednoplciowe-co-mowia-badania/

 

 

Zatem badania są neutralne lub jeszcze nie wykonano takich które deficyty wykryly. Ale ja zdania nie zmienię że pozwalanie na to jest zboczeniem w obszarze humanitaryzmu względem dzieci XD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMicno ale dlaczego zniewieściały to musi być obelga. Zniewieściały to posiadający kobiece cechy, nie napisałam w jakim nasileniu ani też to nie mówi. Zresztą napisałam że jakbyś był, ALE masz męskie zainteresowania. I zadalam pół żartobliwe pytanie ale gdyby odpowiedź była na tak to by było słuszne pytanie i poważne i wniesie dużo do sprawy. A o mnie to się pytaj może na priv lol 

5 minut temu, Sensys napisał(a):


Toksyk mówi co jest zdrowe dla dzieci nieźle xDD Łatwiej Ci obrażać grupy społeczne niż przemyśleć i przeanalizować temat. Toksyk nie zmienia zdania masz rację łatwiej mu obrażać czy poniżać kogoś. 

Mam nadzieje, że za jakiś czas ten kraj zmądrzeje i będą wybierać polityków, którzy słuchają ludzi nauki, a nie tych co ładnie mówią i opierają jakiekolwiek rzetelne tematy na wydaje mi się albo takich co boją się presji społecznej, niestety tej głupszej...

Nikogo nie obrażam żadnej grupy społecznej. To że nie chce by dzieci trafiały do takich rodzin i ten fakt mi wywołuje niesmak to nie znaczy że obrażam jakaś grupę społeczną?

Ten fakt że tak się dzieje *

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.01.2026 o 05:31, Verinia napisał(a):

No to neich się nie klei. NIe musisz się ze wszystkim zgadzam ani rozumieć. Jest coś takiego jak sapioseksualizm. Kiedy byłam piękna i zgrabna, to mogłam mieć naprawdę kazdego. A wybierałam tych, którzy np. tworzą muzykę, ale nie tylko o to chodziło. Pierwsze spotkanie  ztą osobą to była bajka, do której czasem wracam. Jechałam do jego wsi 7km po obwodnicy xD I zaplatały mi sie już namiejscu sznurówki w rower i mój przyszły chłopak je wyciągał. Aa ja taka rozbawiona i zażenowana sobą zeszłam z roweru. Poszliśmy gdzieś na murek. PIliśmy wódkę. Z mojej strony, to było zakochanie od pieerwszego spotkania. Wczęsniej pisaliśµy na badoo kilka lat, bo jakoś nie czułam się na siłach umawiać na randki. Ale po jakimś dłuższym czasie zaprosilam go na spotkanie. I było naprawdę super. Rozmowa się kleiła, czułam się naturalnie i bezpiecznie. I tak na klikło. NIe był przystojny jak można powiedzieć o mężczyźnie. BYł sredniej urody. MOże gdyby był paskudny i wgl mnie nie pociągał, to bym aż tak się nie zakochała. ALe wiecie jak to jest. U mnie często inteligencja i wrażliwość i pewność siebie. Taki właśnie "outsideryzm " jest  bardzo pociągający. Dla mnie liczy się całokształt, tyle że wygląd jest dla mnie na samym końcu. I to jest sapioseksualizm. Podnieca nas umysł. Ale to musi mieścić się w moich upodobaniach. Bo z matematykiem bym się nie zgrała,. Musi być artystyczną duszą. Takich najbardziej lubię. On  był sceptykiem, ateistą. Ja wtedy też. Ale nawet gdy interesowałam się innymi duchowymi drogami, to nie olewał mnie. Był tolerancyjny, ale czasem się z tego śmiał. MIał czarny humor, bywał mocny w swoich gadkach. Naprawdę to lubiłam. DLastego bardzo długo byłam zakochana. No ale ostatecznie nie pykło. Potem pojawiła się moja choroba, której on nie udźwignął. Bo bywałam naprawdę zaborcza i zazdrosna,że ma mało czasu. Tak jak pisałam, miał dużo roboty z muzyką, do tego DJ. Jego muza nigdy nie trafiała do mnie. Moje wierszy do niego chyba też nie, ale cieszył się tworzę. Ja się cieszyłam z jego sukcesów. Mądre rozmowy, takie od niechcenia. Dowcipy. Szkoda, że on nie zakochał się we mnie tak mocno jak ja w nim, ale w tamtym czasem byłam okropna. Dopiero teraz się zdystansowałam się, ustabilizowałam nieco swoje wybryki. Ale już przepadło. Jednak zostanie w moich wspomnieniach na zawsze. To był najbardziej intensywny i długi związek. Mimo, że nie był tak zwyczajny jak inne związki. Kochałam go. Reszta moich facetów też nie grzeszyłą urodą, a tak jak mówiłąm, wtedy jeśli chodzi o wygląd, to mogłam przebierać...

 

 

Sapioseksualizm istnieje. Ale w świecie, gdzie najważniejszy jest wygląd, jest to niezrozumiałe.

Jejku fajne z tymi sznurowkami romantyczne no i byliście oboje artystyczne dusze, to mysieliscie do siebie pasowac ojj😍

 

 

@Sensysnaprawdę nie zrozumiałeś "kiedy była piękna i zgrabna mogła mieć kazdego" to oczywisty skrót myślowy. A na koniec napisała że mogła przebierać. Co wszystko wyjaśnia. Więc zarzucanie nieprawdy której nie możesz sam znać bo skąd? jest bezsensu. Przypierdaling tak jak na priv napisałam. Też nie trawię takiej dyskusji, możliwe że Ty tak masz i nie jest to takie atakujące i nie ma być, ale dla co najmniej mnie verinia i melodia jest. Więc nie dziw się że nie chcemy z Tobą gadać i Ciebie czytać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.01.2026 o 14:04, Doktor Indor napisał(a):

Widziałeś ją, bo ciągle spamuje swoimi zdjęciami, to opinię możesz wyrobić sobie sam :D 

No ale po co piszesz że spamuje? Ma swój wątek, ma chęć i ma takie prawo. Indyczek nie był miły 

W dniu 21.01.2026 o 14:04, Doktor Indor napisał(a):

Natomiast urojenia na swój temat można oczywiście mieć, jeśli na tym ma się opierać czyjaś samoocena, nikt tego nie zabroni.

 

To juz w ogóle głupie wiesz, tylko ona jedna wie czy mogła przebierać faktycznie to po co tekst o urojeniach? Indyk nie powinien tak napisac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A poza tym dała dobry przykład, mówiłam kiedyś że ma ładne oczy i usta i całokształt twarzy obiektywnie jest ładny. A wy piszecie komentarze na poziomie o jakiś lustrach. Wy zobaczcie czy macie ścianę i czy twardsza od waszej głowy. Sorry chciałam napisać bo mnie zirytowali. Już się zamykam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dalila_ @Sensys Po raz ostatni apeluję o trzymanie się tematu a przynajmniej o próbę trzymania się go.

Już każdy się wypowiedział na temat innych osób i proszę aby już dalsza dyskusja przeniosła się na priva, discorda albo do hasioka jeśli koniecznie musi być publika. Już sami zainteresowani w większości widzę, że się uspokoili to nie podlewajcie już

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×