Skocz do zawartości
Nerwica.com

Paraliżujący stres w pracy


Dawidk19921

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Jesteś Pancią z dziekanatu? 

Tego bym nigdy nie obstawiła. Myślałam bardziej o korpo, coś jak indor.

Rzucę sucharem - weź urlop dziekański 🤔 nie było mnie tu w 2020, a więc nie śledzę. Nie wiem czy coś brałaś, ale często po lekach się tak dzieje. I przy problemach z tarczyca, wit. B12, kwasen foliowym czy ferrytyna. Mgły mózgowe. Część osób ma problemy po covidzie, część po neuroleptykach które coś tam niszczą w mózgu, inni jeszcze po używkach. Czasem brak równowagi w hormonach płciowych też robi swoje. 

Byłam chwilę potem pobiegłam po diagnozę i przysięglam że nigdy więcej pracy przy biurku

Mam problemy z tarczyca, ferrytyna, i uzależnieniem od pregi

Co jak widać zajechało mnie jak neurolepy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Mam problemy z tarczyca, ferrytyna, i uzależnieniem od pregi

Co jak widać zajechało mnie jak neurolepy

 

Tarczyca bardzo wpływa na wszystko, ferrytyna też. Możesz mieć hemoglobinę w normie, ale na poziomie komórkowym przy niedoborze ferrytyny jest "głodówka". Chroniczne niedotlenienie tkanek (brak żelaza) i organizm w stanie stresu z uwagi na niedobór ferrytyny.

Btw, żelazo jest kluczowe dla funkcji kardiomiocytów (komórek mięśnia sercowego), odpowiadając za produkcję energii i skurcze.

 

Natomiast mioglobina jest markerem uszkodzenia mięśni i serca, np. jeśli miewasz bóle tychże. 

 

Z AI:

Funkcja: Mioglobina magazynuje tlen w mięśniach, podczas gdy ferrytyna magazynuje żelazo w organizmie.

 

 

Powiązanie: Ferrytyna dostarcza żelazo niezbędne do syntezy mioglobiny. 

 

 

Niska ferrytyna pogarsza rokowania w razie jakiejkolwiek operacji.  

 

Co do pregi to się nie wypowiadam. Nie znam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Tarczyca bardzo wpływa na wszystko, ferrytyna też. Możesz mieć hemoglobinę w normie, ale na poziomie komórkowym przy niedoborze ferrytyny jest "głodówka". Chroniczne niedotlenienie tkanek (brak żelaza) i organizm w stanie stresu z uwagi na niedobór ferrytyny.

Btw, żelazo jest kluczowe dla funkcji kardiomiocytów (komórek mięśnia sercowego), odpowiadając za produkcję energii i skurcze.

 

Natomiast mioglobina jest markerem uszkodzenia mięśni i serca, np. jeśli miewasz bóle tychże. 

 

Z AI:

Funkcja: Mioglobina magazynuje tlen w mięśniach, podczas gdy ferrytyna magazynuje żelazo w organizmie.

 

 

Powiązanie: Ferrytyna dostarcza żelazo niezbędne do syntezy mioglobiny. 

 

 

Niska ferrytyna pogarsza rokowania w razie jakiejkolwiek operacji.  

 

Co do pregi to się nie wypowiadam. Nie znam. 

Nawet jak to mi wpływa to nie jest źródłem moich problemów z miesniami, ani z tym że zaczęłam chaotycznie pisać. Mgła mozgowa jest chyba od pregi. A tarczycy no powinnam ja w końcu leczyć zacząć ale ja mam całe życie tylko lekarzy i się ociagam😂  

Ale dzięki za info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A tarczycy no powinnam ja w końcu leczyć zacząć ale ja mam całe życie tylko lekarzy i się ociagam😂  

Toż to przecież łykasz albo lek na niedoczynność, albo na nadczynność.

Wielkiego wyboru tutaj nie ma.

Chyba że masz leczenie radiojodem, to już inna bajka.

Chyba nie jest tak źle skoro jej nie leczysz. Niektórzy przy tsh 6,4 czuja sie jakby mieli zejść ze świata.  Inni zaczynają coś lekko czuć przy TSH 40.

Przy niedoborze ferrytyny i potasu oraz przy tężyczce można mieć problemy z mięśniami.  Plus nierównowaga kwasowo-zasadowa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Ta bryluje. Popatrz jak pisałam w 2020 a jak teraz. Przepaść i chaos. Przy biurku

W dziekanacie

Jesteś wredną panią z dziekanatu? 😁

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Toż to przecież łykasz albo lek na niedoczynność, albo na nadczynność.

Wielkiego wyboru tutaj nie ma.

Chyba że masz leczenie radiojodem, to już inna bajka.

Chyba nie jest tak źle skoro jej nie leczysz. Niektórzy przy tsh 6,4 czuja sie jakby mieli zejść ze świata.  Inni zaczynają coś lekko czuć przy TSH 40.

Przy niedoborze ferrytyny i potasu oraz przy tężyczce można mieć problemy z mięśniami.  Plus nierównowaga kwasowo-zasadowa. 

Mam tabsy żeby się nie wykrwawic przy okresie więc ta ferrytyna się waha tylko. No nie jest źle ostatnio wyszło mi w normie prawie A mam hashimoto. Po prostu irytuje mnie latanie po recepty i do lekarzy rzygam tym bo nie mam dobrego zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Catriona napisał(a):

Jesteś wredną panią z dziekanatu? 😁

Byłam chwilę i właśnie mi szło średnio bycie wredny bo z rówieśnikami mi się włączyła gadka adhdowca. A tak byłam chaotyczna i zalękniona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A mam hashimoto. Po prostu irytuje mnie latanie po recepty i do lekarzy rzygam tym bo nie mam dobrego zdrowia

Przecież Euthyrox lekarz receptę Ci może na rok wypisać i masz z głowy jeśli TSH jest uregulowane.

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Plus USG raz na jakiś czas.

No to też przeważnie chcą 1x w roku.

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No już już pójdę zajmę się ale do rodzinnego xd będzie szybko i na NFZ A też są chętni to włączać:D ale już o moim zdrowiu nie piszemy bo nie na temat to wątek Dawida

Spokojnie nie jestem pępkiem świata 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam coś podobnego. Nadrabiam to zaangażowaniem, przygotowywaniem się przed. Głównie w stresie, ale nie tylko, dostaje tej mgły umysłowej, jakby do mnie nie docierało z zewnątrz co ktoś mówi.

Pamiętam, że zdanie prawa jazdy to był koszmar dla mnie, choć aktualnie jestem dobrym kierowcą. 

 

Kiedyś było pare leków/suplementow które mi na to totalnie pomagaly. Z leków to winpocetyna i atenolol. A z suplementów to kiedyś był taki środek dla sportowców co się nazywal Mesomorph, który w składzie miał DMAA i to ona robiła robote, ale w 2010 została zakazana.

 

Edytowane przez Kapeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kapeć napisał(a):

Ja mam coś podobnego. Nadrabiam to zaangażowaniem, przygotowywaniem się przed. Głównie w stresie, ale nie tylko, dostaje tej mgły umysłowej, jakby do mnie nie docierało z zewnątrz co ktoś mówi.

Pamiętam, że zdanie prawa jazdy to był koszmar dla mnie, choć aktualnie jestem dobrym kierowcą. 

 

Kiedyś było pare leków/suplementow które mi na to totalnie pomagaly. Z leków to winpocetyna i atenolol. A z suplementów to kiedyś był taki środek dla sportowców co się nazywal Mesomorph, który w składzie miał DMAA i to ona robiła robote, ale w 2010 została zakazana.

 

Serio doping jadłeś łoł xD no wiadomo zw robiło robotę hahah

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie chodzi o to, że pobudzało jak np. energetyk, tylko chodziło o taką czystość umysłu, jakby stresowe sytuacje nie zaburzały mi pracy umysłu, można powiedzieć, że w 100% likwidowało mi brain foga.  

Edytowane przez Kapeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.03.2026 o 22:52, Kapeć napisał(a):

Ja mam coś podobnego. Nadrabiam to zaangażowaniem, przygotowywaniem się przed. Głównie w stresie, ale nie tylko, dostaje tej mgły umysłowej, jakby do mnie nie docierało z zewnątrz co ktoś mówi.

Pamiętam, że zdanie prawa jazdy to był koszmar dla mnie, choć aktualnie jestem dobrym kierowcą. 

 

Kiedyś było pare leków/suplementow które mi na to totalnie pomagaly. Z leków to winpocetyna i atenolol. A z suplementów to kiedyś był taki środek dla sportowców co się nazywal Mesomorph, który w składzie miał DMAA i to ona robiła robote, ale w 2010 została zakazana.

 

Ja podobnie jak ty ze zdaniem prawo jazdy też miałem duże problemy . Ale jakoś się udało i teraz też uważam że jestem całkiem niezłym kierowca 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×