Skocz do zawartości
Nerwica.com

Miłorząb japoński. Collagen


Rekomendowane odpowiedzi

Przyjmuję od kilku lat kolagen primabiotic, gdzie jeden shot zawiera  10 000 mg collagenu.  W tej małej porcji oprócz kolagenu znajdują się też ważne dla zdrowia i urody witaminy C, E, A oraz witaminy z grupy B. 1 porcja ma 45 kcal.

Zastanawiam się nad miłorzębem japońskim zamiast leków który wpływa na pamięć i sprawność umysłu?

 

 

Miłorząb japoński (Ginkgo biloba) stosuje się głównie na poprawę krążenia mózgowego i obwodowego, co wspiera pamięć, koncentrację i funkcje poznawcze, pomagając w przypadkach osłabienia umysłowego, zawrotów głowy i szumów usznych, a także łagodzi objawy zaburzeń krążenia, jak chromanie przestankowe. Jest też stosowany w kosmetyce (pielęgnacja cery naczynkowej i anti-aging) oraz w celu poprawy funkcji seksualnych i wsparcia przy depresji.  
 
Na co stosuje się miłorząb japoński?
  • Układ nerwowy i pamięć: 
    Poprawia dotlenienie mózgu, wspomaga pamięć, koncentrację i uczenie się, pomaga przy osłabieniu umysłowym, zaburzeniach pamięci, chorobie Alzheimera i demencji. 
     
  • Krążenie: 
    Usprawnia przepływ krwi, wzmacnia naczynia, obniża cholesterol, pomaga w miażdżycy, chorobie wieńcowej, zakrzepach, zatorach i chromaniu przestankowym. 
     
  • Zawroty głowy i szumy uszne: 
    Pomaga łagodzić objawy związane z zaburzeniami krążenia w uchu wewnętrznym i mózgu. 
     
  • Funkcje seksualne: 
    U mężczyzn poprawia erekcję, ułatwiając przepływ krwi do narządów rozrodczych. 
     
  • Depresja i zaburzenia emocjonalne: 
    Wspiera leczenie depresji i łagodzi drażliwość u osób starszych. 
     
  • Kosmetyka: 
    Składnik kremów i balsamów do cery naczynkowej (wzmacnia naczynka) i przeciwstarzeniowych (działanie antyoksydacyjne). 

 

 

Same plusy 🥳

Stosuje ktoś z was miłorząb?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.12.2025 o 17:28, Lusesita Dolores napisał(a):

Przyjmuję od kilku lat kolagen primabiotic, gdzie jeden shot zawiera  10 000 mg collagenu.  W tej małej porcji oprócz kolagenu znajdują się też ważne dla zdrowia i urody witaminy C, E, A oraz witaminy z grupy B. 1 porcja ma 45 kcal.

Zastanawiam się nad miłorzębem japońskim zamiast leków który wpływa na pamięć i sprawność umysłu?

 

 

Miłorząb japoński (Ginkgo biloba) stosuje się głównie na poprawę krążenia mózgowego i obwodowego, co wspiera pamięć, koncentrację i funkcje poznawcze, pomagając w przypadkach osłabienia umysłowego, zawrotów głowy i szumów usznych, a także łagodzi objawy zaburzeń krążenia, jak chromanie przestankowe. Jest też stosowany w kosmetyce (pielęgnacja cery naczynkowej i anti-aging) oraz w celu poprawy funkcji seksualnych i wsparcia przy depresji.  
 
Na co stosuje się miłorząb japoński?
  • Układ nerwowy i pamięć: 
    Poprawia dotlenienie mózgu, wspomaga pamięć, koncentrację i uczenie się, pomaga przy osłabieniu umysłowym, zaburzeniach pamięci, chorobie Alzheimera i demencji. 
     
  • Krążenie: 
    Usprawnia przepływ krwi, wzmacnia naczynia, obniża cholesterol, pomaga w miażdżycy, chorobie wieńcowej, zakrzepach, zatorach i chromaniu przestankowym. 
     
  • Zawroty głowy i szumy uszne: 
    Pomaga łagodzić objawy związane z zaburzeniami krążenia w uchu wewnętrznym i mózgu. 
     
  • Funkcje seksualne: 
    U mężczyzn poprawia erekcję, ułatwiając przepływ krwi do narządów rozrodczych. 
     
  • Depresja i zaburzenia emocjonalne: 
    Wspiera leczenie depresji i łagodzi drażliwość u osób starszych. 
     
  • Kosmetyka: 
    Składnik kremów i balsamów do cery naczynkowej (wzmacnia naczynka) i przeciwstarzeniowych (działanie antyoksydacyjne). 

 

 

Same plusy 🥳

Stosuje ktoś z was miłorząb?

Nie polecam miłorzębu. W ogóle nie poprawia pamięci, ma interakcje z lekami i ma działanie pokrwotoczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MiśMały napisał(a):

Nie polecam miłorzębu. W ogóle nie poprawia pamięci, ma interakcje z lekami i ma działanie pokrwotoczne.

Dzięki za info. Widzisz a moja lekarka powiedziała, że mogę brać miłorzęb dodatkowo a nie zamiast leków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz lusesita coś na myślenie, to pójdź do neurologa. Są podobne leki do miłorzębu, ale bezpieczniejsze. Miłorzębu nie można z SSRI czy aspiryną.

 

Ale tak czy siak nie nastawiaj się na spektakularne efekty. Leki nootropowe nie są takie skuteczne, jak ktoś nie ma faktycznych problemów z pamięcią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, MiśMały napisał(a):

Jak chcesz lusesita coś na myślenie, to pójdź do neurologa. Są podobne leki do miłorzębu, ale bezpieczniejsze. Miłorzębu nie można z SSRI czy aspiryną.

 

Ale tak czy siak nie nastawiaj się na spektakularne efekty. Leki nootropowe nie są takie skuteczne, jak ktoś nie ma faktycznych problemów z pamięcią.

Nie chodzi mi o pamięć.

Ale o jasność i sprawność umysłu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.12.2025 o 17:00, Lusesita Dolores napisał(a):

Nie chodzi mi o pamięć.

Ale o jasność i sprawność umysłu

Pirydoksyna może być pomocna, piperyna też ale z piperyna trzeba uważać bo poprawia wchłanianie innych substancji, leków też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 2.01.2026 o 09:06, Miaina napisał(a):

Pirydoksyna może być pomocna, piperyna też ale z piperyna trzeba uważać bo poprawia wchłanianie innych substancji, leków też.

Ale ja już suplementuje witaminę B6.

A znowu zbyt wysokie dawki mogą być neurotoksyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Ale ja już suplementuje witaminę B6.

A znowu zbyt wysokie dawki mogą być neurotoksyczne.

Rozumiem Twoje obawy. Zostawię Ci link do pewnego artykułu, mam nadzieję że się nie pogniewasz. Nie jestem lekarzem, ale bardzo interesuję się mechanizmami które kierują ludzkim organizmem. Jest jak kosmos;)

Fascynuje mnie.

https://jarek-kefir.art/2017/09/17/niesamowity-naturalny-sposob-na-depresje/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Miaina napisał(a):

Rozumiem Twoje obawy. Zostawię Ci link do pewnego artykułu, mam nadzieję że się nie pogniewasz. Nie jestem lekarzem, ale bardzo interesuję się mechanizmami które kierują ludzkim organizmem. Jest jak kosmos;)

Fascynuje mnie.

https://jarek-kefir.art/2017/09/17/niesamowity-naturalny-sposob-na-depresje/

Życie składa się z małych rzeczy i to małe rzeczy nas kształtują.

 

 

 

 

" Inna nazwa witaminy B3 to witamina PP. Jest ona na receptę, ale kumaty lekarz rodzinny lub psychiatra przepisze" 

Mój lekarz chyba nie jest kumaty bo chodzę do niego 13 lat i nie wspomniał nic o witaminach na depresję.

 

Edytowane przez Lusesita Dolores

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Życie składa się z małych rzeczy i to małe rzeczy nas kształtują.

 

 

 

 

" Inna nazwa witaminy B3 to witamina PP. Jest ona na receptę, ale kumaty lekarz rodzinny lub psychiatra przepisze" 

Mój lekarz chyba nie jest kumaty bo chodzę do niego 13 lat i nie wspomniał nic o witaminach na depresję.

 

Ania Przybylska twierdziła

"Jeśli rzeczy małe nie będą Cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą". 

Nie było jej dane. 

Gdybym wierzyła jednemu lekarzowi już by mnie nie było.

Wszystko porusza się do przodu, my też musimy, by nie zostać w tyle.

A B3 kupisz już bez recepty, jak wiele innych które kiedyś były na receptę.

 

ps.

Masz cierpliwość do tego lekarza ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Miaina napisał(a):

Ania Przybylska twierdziła

"Jeśli rzeczy małe nie będą Cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą". 

Nie było jej dane. 

Gdybym wierzyła jednemu lekarzowi już by mnie nie było.

Wszystko porusza się do przodu, my też musimy, by nie zostać w tyle.

A B3 kupisz już bez recepty, jak wiele innych które kiedyś były na receptę.

 

ps.

Masz cierpliwość do tego lekarza ; )

To co, cały ten artykuł jest niewiarygodny, skoro wit. B3 jest dostępna już bez recepty.

 

PS.

To się nazywa zaufanie:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

To co, cały ten artykuł jest niewiarygodny, skoro wit. B3 jest dostępna już bez recepty.

 

PS.

To się nazywa zaufanie:)

 

Ufaj sobie.

Informacje weryfikuj, każdy popełnia błędy. Im więcej źródeł potwierdzi nasze przypuszczenia, tym większa szansa na to że zbliżamy się do faktów.

Ja tak robię od wielu lat, cierpliwość i systematyczność w zdobywaniu i wyłuskiwaniu faktów. Sama wiedza jest tak rozległa, że brakło by mi czasu na jej weryfikację. Więc wyszukuję tylko to, co mnie i moich najbliższych dotyczy.

Szukam potwierdzenia w badaniach, wielu badaniach, sprawdzam na sobie, jeśli mnie nie zabija przekazuje dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zanim przejdę do kolejnego rozdziału i otworze kolejne drzwi muszę najpierw posłuchać wytycznych mojego lekarza i siostry. 

Ale już Ci pisałam, że od kilku lat suplementuje witaminy z grupy B.

Zmęczenie, brak energii ale najpiękniejsze to co po drugiej stronie strachu - WOLNOŚĆ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Zanim przejdę do kolejnego rozdziału i otworze kolejne drzwi muszę najpierw posłuchać wytycznych mojego lekarza i siostry. 

Ale już Ci pisałam, że od kilku lat suplementuje witaminy z grupy B.

Zmęczenie, brak energii ale najpiękniejsze to co po drugiej stronie strachu - WOLNOŚĆ.

Widzisz drzwi, to wiele o Tobie mówi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Miaina napisał(a):

że od kilku lat suplementuje witaminy z grupy B.

W jakich dawkach je suplementujesz?

19 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

że od kilku lat suplementuje witaminy z grupy B

W jakich dawkach je suplementujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Miaina napisał(a):

Widzisz drzwi, to wiele o Tobie mówi.

Pozdrawiam:)

 

59 minut temu, Jurecki napisał(a):

W jakich dawkach je suplementujesz?

W jakich dawkach je suplementujesz?

Jurku, ja nie mam pojęcia. Ja piję witaminy i biorę też zestaw witamin i minerałów w tabletce.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Histeria to ogólne pojęcie określające pewne typy zaburzeń. Potocznie używane jest jako określenie nagłego ataku destabilizacji emocjonalnej. Pacjent z histerią ma doświadczać wahań nastrojów, niekontrolowanego płaczu lub złości.

 

Jestem śpiąca tylko i złamałam ucho od okularów.

;  )

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Miaina napisał(a):

Histeria to ogólne pojęcie określające pewne typy zaburzeń. Potocznie używane jest jako określenie nagłego ataku destabilizacji emocjonalnej. Pacjent z histerią ma doświadczać wahań nastrojów, niekontrolowanego płaczu lub złości.

 

Jestem śpiąca tylko i złamałam ucho od okularów.

;  )

 

 

 

 

 

Kupiłam dziś w aptece witaminę D3.

W ogóle nałożyłam na siebie pewne sankcje (nie za duże), aby odstawić benzodiazepiny.

Kiedyś wpadałam w histerię, jak coś szło nie po mojej myśli. Okropny stan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Kupiłam dziś w aptece witaminę D3.

W ogóle nałożyłam na siebie pewne sankcje (nie za duże), aby odstawić benzodiazepiny.

Kiedyś wpadałam w histerię, jak coś szło nie po mojej myśli. Okropny stan

Domyślam się, przewlekle wysoko kortyzol może wywołać atak.

Fosfatydyloseryna  może go obniżyć.

W powszechnym przekazie o zdrowiu i diecie zazwyczaj jako o substancjach odżywczych mówi się o białkach, tłuszczach, węglowodanach czy witaminach i składnikach mineralnych. Warto jednak wiedzieć, że przekaz ten jest uproszczony, gdyż w wielu sytuacjach substancjami wpływającymi na stan odżywienia mogą się okazać związki o budowie pośredniej, takie jak glikolipidy (np. cerebrozydy budujące układ nerwowy), czy glikoproteiny (np. immunoglobuliny, czyli przeciwciała), ale też bardziej nietypowe, jak fosfolipidy (np. fosfatydyloseryna).

 

 

Budowa i właściwości fosfatydyloseryny

Fosfatydyloseryna to cząsteczka składająca się z trzech głównych elementów: glicerolu, kwasów tłuszczowych i seryny. Glicerol, będący trójwęglowym szkieletem, stanowi centralną część tej struktury. Do glicerolu przyłączone są dwa długie łańcuchy kwasów tłuszczowych, które nadają fosfatydyloserynie charakter tłuszczowy, umożliwiając jej łatwe wbudowywanie się w błony komórkowe. Trzecim elementem jest grupa fosforanowa połączona z aminokwasem seryną, tworząca naładowaną ujemnie, funkcjonalną "głowę" cząsteczki. Ta ujemnie naładowana część wpływa na interakcje fosfatydyloseryny z innymi składnikami błon komórkowych, nadając jej specyficzne właściwości chemiczne.

Ciekawe porównanie

Fosfatydyloserynę można porównać do kwiatu lotosu na wodzie. Glicerol w tej analogii działa jak centralna część z nasionami, która unosi się na powierzchni. Dwa długie łańcuchy kwasów tłuszczowych przypominają korzenie, które zanurzają się w wodzie, zapewniając stabilność i utrzymując nasiono w odpowiednim miejscu. Grupa fosforanowa z seryną działa jak powierzchnia nasiona, która kontaktuje się z wodą.

 

Dawkowanie i działanie fosfatydyloseryny

Seniorzy

Najczęściej stosowane dawki fosfatydyloseryny wahają się od 100 do 300 mg na dobę, podzielone na jedną lub kilka porcji. W przypadku osób starszych, które suplementują PS w celu wsparcia funkcji poznawczych, często zaleca się dawki w górnym zakresie, tj. około 300 mg dziennie, co ma na celu spowolnienie procesów związanych z wiekiem.

Sportowcy

Sportowcy sięgają po ten związek, aby zmniejszyć poziom kortyzolu, hormonu stresu oraz poprawić regenerację po intensywnym wysiłku fizycznym. Dawki dla osób aktywnych muszą być dostosowane do poziomu zaawansowania oraz codziennego stylu życia. Zazwyczaj mieszczą się w przedziale 200-400 mg na dobę.

W depresji

W niektórych badaniach sugeruje się, że regularne spożywanie 100 - 200 mg fosfatydyloseryny dziennie, szczególnie z dodatkiem kwasów omega-3, może pomóc w redukcji objawów związanych z depresją i lękiem.

 

Osobiście uważam że dawki lecznicze powinny być zdecydowania większe ale moja uwaga to tylko luźna refleksja osoby nie mającej wiedzy medycznej.

;  )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×