Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lubię kobiety...


Przemek_Leniak

Rekomendowane odpowiedzi

W sumie nie jest to chyba specjalne zaburzenie...

ale lubię znaczy więcej niż to że "oczu irysy i nóg cyprysy'
znaczy się owszem uważam że kobiety są estetyczne - ba co tu kryć zresztą jestem fanem kobiecej cielesności
i zgadzam się ze szwagrem że naga kobieta wygląda lepiej od nagiego faceta kiedy w ramach protestu biega nago po boisku w trakcie meczu piłkarskiego
ale to stanowczo nie wszystko
podobają mi się mentalnie, intelektualnie (nawet posłanki Zielonych i neolewicy choć hmm to cięzki kaliber intelektualny) i przede wszystkim społecznie
są jak zarodki krystalizacji społecznej
są oddzielnymi światami tak naprawdę...
i najciekawsze że lubię je lubić

gdyby nie były tak uparte i czasem przyznawały mi rację 😜
ale to wtedy nie byłyby kobiety...
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, little angel napisał(a):

no... tylko ludzie...

No w temacie ludzie - tak się zastanawiałem właśnie na początku (zanim napisałem ten post pierwszy) że kobiety są takie bardziej jakby ludzkie
znaczy hmm nie wiem jak to ująć - może tak - jakby to nie kobieta była stworzona dla pomocy mężczyźnie ale na odwrót...
 

 

10 minut temu, Melodiaa napisał(a):

@Przemek_Leniak zaskoczyłeś mnie :D Jest jakiś temat, który wywołuje w Tobie pozytywne bodźce :great:

Tak w kobietach zupełnie nie widze wad
owszem maja swoje odjazdy ale wady? - nie - wad całkiem brak...


ba nawet w moim heretyckim widzeniu kwestii religijnych - "fiat" jest istotniejsze od "wykonało się"
a drobniejszym kalibrem idąc...
Zauważyliście że dwunastu uczniów trzeba było szkolić dwa lata a i to dało taki sobie efekt a kilka minut rozmowy z Samarytanką uczynił z niej Apostołkę?
takie buty moi mili...
nie chcę sugerować tępoty 12 ale fakty mówią za siebie



 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Haha prawda i było więcej sytuacji w biblii gdzie kobiety były nad mężczyznami;) 

To prawda zasadniczo jak patrzeć na decyzyjność to kurczę Ewa, Maria decydowały z ludzkość
tylko ich wybór niczyj inny...
gdyby wybrały inaczej - inaczej byśmy żyli...
mnie tak w ogóle przekonuje wizja Boga zawarta w Dogmie z kreacją radosnej Morissette
a close up of a woman 's face with a man in the background .
Isn't it ironic... don't you think?
 

1 minutę temu, Programista napisał(a):

Z tego co widzę po tym co piszesz to niewiele kobiet w swoim życiu poznałeś. Jeśli zazdrość i zawiść itp. są bardziej ludzkie to gratulacje:) Ludzkość zależy od jednostki nie od płci.

 

Jak nie widzisz wad to może czas na zmianę okularów?;)

Ha poznać tak jakbym chciał to żadnej.
Ale tak jak umiałem to wiele.

fakt że nie płeć a indywidualność ma znaczenie ale wiesz 
znam wielu facetów bardziej niż bym chciał

i wolę jednak swoją wadę patrzenia 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Haha prawda i było więcej sytuacji w biblii gdzie kobiety były nad mężczyznami;) 

Na przykład to kobiety zauważyly że nie ma ciała w grocie. Pozniej Jezus pierwszy objawił się zmartwychwstały też kobietom. Jest to też tak tłumaczone przez Kościół. Nie jest to dziwne, bo podobnie np Mahomet miał ileś tam żon, ale też głosił że kobiety trzeba szanować itd. To tylko schematy w kulturze, nie ma co się zloscic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, little angel napisał(a):

no właśnie, @Przemek_Leniak ma w głowie obraz kobiet na podstawie tych, którymi się otaczał

nudne takie generalizowanie, co człowiek to inna bajka, niezależnie od płci

No niby inna bajka ale...
a może będąc facetem znam po prostu wszystkie facecie bajki? a babskich nie?
w tym cóś może być...
w każdym razie z jakiegoś względu kobiety łatwiej rozszyfrowują mnie niż ja je
jakiś dodatkowy zmysł?
 

1 minutę temu, Programista napisał(a):

 

Dokładnie tak albo chce się jakoś przypodobać lub podlizać tutaj kobietom pisząc w ten sposób?

 

Generalizowanie jak dla mnie jest praktycznie zawsze błędne i wręcz głupie, a tym bardziej stwierdzać, że ileś miliardów kobiet jest bardziej ludzka jeśli nawet nie poznało się setnego procenta ich w życiu. 

 

Ciekawe czy by też tak Przemek mówił o kobietach, które katowały swoje dzieci, były pedofilkami, mordowały czy te co używały przemocy domowej. 

och ja jestem tak wspaniały że się nie musze przypodobywać 😜 

z tym mordowaniem hmm kobiety inaczej mordują
a co do przemocy domowej - jestem żonaty (a w sumie nawet rozwiedziony)
znam temat...
kobieca przemoc jest inna - głównie męczą werbalnie

z tymi procentami daj spokój miałbym poznać bliżej 397 600 (to setna część procenta damskiej populacji świata) kobiet żeby móc coś powiedzieć o nich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, little angel napisał(a):

no właśnie, @Przemek_Leniak ma w głowie obraz kobiet na podstawie tych, którymi się otaczał

nudne takie generalizowanie, co człowiek to inna bajka, niezależnie od płci

no cóż inaczej się nie da - tak człowiek niezależnie od płci zbiera doświadczenie życiowe...

28 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Na przykład to kobiety zauważyly że nie ma ciała w grocie. Pozniej Jezus pierwszy objawił się zmartwychwstały też kobietom. Jest to też tak tłumaczone przez Kościół. Nie jest to dziwne, bo podobnie np Mahomet miał ileś tam żon, ale też głosił że kobiety trzeba szanować itd. To tylko schematy w kulturze, nie ma co się zloscic

Z Mahometem to jest sprawa szczególna.
Bardzo ukształtowała go Chadidża i miłość do Fatimy ale i roli Aiszy nie sposób pominąć
Mahomet był wiernym przyjacielem kobiet - nic nie miał w sobie z talibów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Programista napisał(a):

Bzdura, a nie prawda chciałabyś. Szczególnie jak jest napisane w biblii, że Bóg najpierw stworzył człowieka, a później kobietę. Powołujesz się w dodatku na księgę gdzie było sporo w niej przyzwolenia na straszne, toksyczne i przemocowe rzeczy, zachowania itp. gratuluję. 

Cóż Ty tak tej Dalji ciśniesz? 🙂 nie twierdzę, że nie masz racji merytorycznie, ale spokojnie. Tylko wyraziła swoje zdanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Mic43 napisał(a):

Cóż Ty tak tej Dalji ciśniesz? 🙂 nie twierdzę, że nie masz racji merytorycznie, ale spokojnie. Tylko wyraziła swoje zdanie ;)

A przykłady które przytoczyłam? 🤔 dzięki za straż!;)

@Przemek_Leniaka propos lubosci wobec kobiet, nauczcie się rozrozniac sukienkę od spódnicy! :D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

A przykłady które przytoczyłam? 🤔 dzięki za straż!;)

Chodzi mi o to, że też przychylam się do zdania, że bardziej istotne są różnice osobnicze niż międzypłciowe. No i biblia nie jest dla mnie jakimś dokumentem czy świadectwem czegokolwiek. 

Ja uważam że mnóstwo kobiet jest świadomych swojego uroku, urody, tego jak potrafią działać na mężczyzn i znaczna ich część te swoje walory utylitarnie wykorzystuje. Po prostu jestem daleki od idealizacji kobiet, choć pewnie by to było nawet miłe. Chyba każdy z mężczyzn marzył kiedyś o księżniczce, która będzie niczym anioł - nie z tego świata, której urok i mądrość nadadzą jej niemal boskie atrybuty. 

No, ale niestety świat realny tak nie wygląda. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Chyba każdy z mężczyzn marzył kiedyś o księżniczce, która będzie niczym anioł - nie z tego świata, której urok i mądrość nadadzą jej niemal boskie atrybuty. 

No cóż to prawda - ale świadczy to jedynie o naszym błędnym wyobrażeniu o aniołach i księżniczkach.

Jest coś w tym że kobiety mają taki wygląd księzniczkowato aniołowaty z elememtami ciasteczkowymi.
czyli działają na nas w sposób "podziwiaj czcij i pragnij" i jest taki moment że się je idealizuje...
Trochę trudno mi sobie wyobrazić taki garb - jak się na ciebie patrzą jak na świąteczny mazurek czyli zarazem cię podziwiają i chcą zeżreć - to musi być męczące...

Ja np sprowadzając się na wieś liczyłem że tu codziennie rano będą młode dziewczyny biegać w koszulach nocnych po rosie...
taką miałem wizję arkadii
tak nie jest i cóż trudno się temu dziwić bo to może być fajne okazjonalnie

nie mniej wymyśliłem jak to zrobić nie angażując dziewcząt które rano wolą sobie jednak poleżeć pod kołderką
otóż jak sie napełni dmuchaną lalkę helem ubierze w koszulę nocną i przywiąże do psa...
to hmm...

W życiu z kobietami nauczyłem się że poza tym że fajnie wyglądają i są smakowite to maja jednak i specyficzny sposób widzenia świata nad którym warto się pochylić.

Z jakiegoś względu maja dużo bardziej rozwinięte możliwości społeczne - relacyjne
To ważna sfera życia bo jesteśmy zwierzętami społecznymi jednak
Nie raz w życiu zdanie mojej mamy czy siostry było dla mnie odkrywcze, zdanie moich partnerek także...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Programista napisał(a):

 

To nie jest ciśnięcie tylko wytknięcie tego co pisze. Jak ona dobijała psychicznie gościa, który ma problemy natury męskiej też reagowałeś na jej zachowania czy idziemy w podwójne standardy?:)

Nie śledzę każdego wątku na forum, rzuciła mi się w oczy atakująca forma akurat w Twojej wypowiedzi. Nie chcę mi się licytować ani nic, zrób z tym co napisałem co chcesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha. Ja nie mówię kto jest lepszy. Mowie o takim motywie kulturze ;) W tamtych czasach było to bardzo postępowe że Jezus czy Mahomet coś tam powiedzieli. A napisałam to dlatego, że autor z humorem wplótł w temat marie Magdalene i apostołów (można przeczytac)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Programista napisał(a):

No nie każdy mężczyzna jest setki milionów na świecie gejów.

 

Ano właśnie...
to jest dla mnie  zupełnie niejasne
zasadniczo jestem antyLGBT acz mam wielu znajomych homoseksualistów
i w sumie zawsze chciałem ich spytać o to ale jakoś mi było głupio
znaczy co oni widzą w facetach w gruncie rzeczy?
Nie chodzi mi tu o pociąg ale o to upodobanie
znaczy nic mi do tego jak również nie zamierzam się czepiać

tylko zupełnie nie czuję tej fazy

choć hmm z drugiej strony homoseksualiści wydają mi się być jacyś tacy bardziej właśnie kobiecy
w sensie że szerzej patrzący na świat
ale o to też nigdy nie spytałem w sumie

propos lubię też i lesbijki są kobietami jak wszystkie inne
i doprawdy nie chodzi mi o patrzenie jak uprawiają seks
lubię je zupełnie na co dzień...
fajne babki po prostu..

znaczy hmm teraz się tak zastanowiłem że facetów też w sumie lubię tylko jakby bardziej niż kobiety ich rozumiem... i przez to wydają się zwyczajniejsi i pospolitsi
kobiet nie rozumiem
staram się ale to się zdaje nie da...

propos sukienek i spódnic - rozkminiłem to w końcu
wiem też sporo o biustonoszach - choć mnie przerażają nadal jako w sumie dusiciele...
no i rajstopy - zupełna zgroza
niby że dają ciepło...  

no jednak nie - rajstopy są wrogie...

nosiłem kiedyś w przedszkolu i zawsze robiły mi się takie kondomy na stopach
można je było podciągnąć pod ramiona a i tak kondomy na stopach były
no nie - to jest wymysł diabelski te rajstopy
poza tym hmm trzeba by ogolić nogi bo na futro to nie wchodzi
....
dżizas nie, nie i nie


stroje kobiece to w ogóle jest dziwny temat...
no ale ładnemu we wszystkim ładnie
ja np. w sukience, na szpilkach i w rajstopach szału bym nie zrobił - po prostu brak mi podstawowego potencjału - moja ładność jest zdecydowanie nie nachalna wręcz skromna a prawdę mówiąc zwyczajnie nie istnieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Sensys napisał(a):

A nie zauważyłeś skłonności lub tendencji w jej wpisach w tym wątku by udowodnić jak kobiety są lepsze itp.? To wprowadza dziwną atmosferę wojenek między płciowych.

Powołując się chociażby na wątpliwe moralną księgę

Szczerze - nie. Wiele mogę Dalji zarzucić, bo mieliśmy że sobą wielokrotnie na pieńku, ale nie to. Inne osoby dużo gorzej się o facetach wypowiadały. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za co ja lubię kobiety?

Za logikę rodem z innego wymiaru
"Nie jestem zła", mówi, po czym zaczyna milczeć tak głośno, że słychać wyrzuty sumienia przez ścianę.

Za zdolność do testowania cierpliwości
"Nic się nie stało" to zawsze wstęp do emocjonalnego horroru klasy premium.

Za konsekwencję w niekonsekwencji
potrafią zmienić zdanie trzy razy w ciągu minuty i dalej mieć rację. Szacunek za tempo.

Za ich język emocji
"nic mi nie jest" potrafi mieć 50 znaczeń, z czego żadne nie oznacza "nic mi nie jest".

Za perfekcyjną pamięć wybiórczą
zapominają, gdzie są klucze, ale pamiętają, co powiedziałeś w kłótni 12 maja 2017 o 12:40.

Za mistrzostwo w detekcji nastroju
czujesz się dobrze? Spokojnie, zaraz zapytają: "Dlaczego jesteś taki dziwnie wesoły?".

Ehh.. bez nich świat byłby nudny, uporządkowany i cichy…
czyli absolutnie nie do zniesienia.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facet nie wyszedłby z jaskini gdyby nie kobiety.

Facetowi trzeba niewiele.

Dla spojrzenia którego nie da się pomylić, facet zrobi wszystko. 

Budujemy domy, wieżowce, drogi,samochody. Robimy głupie rzeczy.

Zrobimy wszystko żeby usłyszeć "kocham cię ". Wtedy to facet widzi sens i kierunek.

Czuje spokój i stabilność.

Wie, że żyje i umrze jak trzeba tylko dla kobiety.

Ktoś kto tego nie rozumie..... kiedyś do tego dojdzie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, kokeshi napisał(a):

Za co ja lubię kobiety?

Za logikę rodem z innego wymiaru
"Nie jestem zła", mówi, po czym zaczyna milczeć tak głośno, że słychać wyrzuty sumienia przez ścianę.

Za zdolność do testowania cierpliwości
"Nic się nie stało" to zawsze wstęp do emocjonalnego horroru klasy premium.

Za konsekwencję w niekonsekwencji
potrafią zmienić zdanie trzy razy w ciągu minuty i dalej mieć rację. Szacunek za tempo.

Za ich język emocji
"nic mi nie jest" potrafi mieć 50 znaczeń, z czego żadne nie oznacza "nic mi nie jest".

Za perfekcyjną pamięć wybiórczą
zapominają, gdzie są klucze, ale pamiętają, co powiedziałeś w kłótni 12 maja 2017 o 12:40.

Za mistrzostwo w detekcji nastroju
czujesz się dobrze? Spokojnie, zaraz zapytają: "Dlaczego jesteś taki dziwnie wesoły?".

Ehh.. bez nich świat byłby nudny, uporządkowany i cichy…
czyli absolutnie nie do zniesienia.

 

 

 

 

doskonałe ujęcie zjawiska!

faktycznie procesy myślowe kobiet są dla mnie nieogarnialne
a najdziwniejsze jest ich postrzeganie emocji
ja mam zasadniczo dwie emocje - albo jest dobrze albo niedobrze i to mi w zupełności wystarcza do życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Przemek_Leniak napisał(a):

maja dużo bardziej rozwinięte możliwości społeczne - relacyjne

Kobiety są bardziej zaangażowane w relacje, emocje, ludzi. To je interesuje. pragną przeważnie założyć rodzinę, to jest dla nich ważne.

 

Faceci skupiają się na rzeczach. Interesuje ich praca, kariera i jakieś własne zajawki.

 

To oczywiści ogólnienie. Ale kobiety bardzo różnią się od mężczyzn 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, kokeshi napisał(a):


Za perfekcyjną pamięć wybiórczą
zapominają, gdzie są klucze, ale pamiętają, co powiedziałeś w kłótni 12 maja 2017 o 12:40.

To, co zostało powiedziane w kłótni, jest duzo wazniejsze, niż gdzie są aktualnie klucze.. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×