Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kompleksy z powodu włosów


Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Ja kiedyś przy 180 cm ważyłem 56 kg, pomyśl sobie jak to musiało wyglądać

Mógłbym tak wyglądać... 

7 minut temu, Raccoon napisał(a):

No właśnie nie, mają jakieś skrzywione postrzeganie świata. Nie mówię że wszyscy ale duża część tak

Mają mają bo skopane czasy były wtedy. Wszyscy mówią, że kiedyś to było...  a to nieprawda. Taki syf był jakich mało.  Ktoś to widzi z perspektywy dziecka to się może wydawać, że było fajnie. Nic fajnie nie było.

Twierdziłem to jako dziecko i twierdze teraz. Najlepsze pokolenie to po 90 do 2000. Taka normalność i to są naprawdę super ludzie. Ani słowa złego nie powiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Fuji napisał(a):

Mógłbym tak wyglądać... 

 

Anemię też byś w gratisie chciał i chroniczny brak apetytu? I spanie po 16h dziennie? 😆

Niedowaga nie jest zdrowa, niezależnie od płci. Teraz ważę 72 kg i nigdy bym nie chciał wrócić do tamtej wagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Raccoon napisał(a):

 

Te wszelkie różowe, niebieskie i inne dziwne kolory na włosach są obrzydliwe, jak widzę kogoś takiego na ulicy, to od razu red flag mi się włącza w głowie, że na taką osobę trzeba uważać.

Jak Ci się nie podobają to po prostu nie rób, nie koniecznie musisz krytykować od razu czy oceniać na podstawie jakichś wydumanych stereotypów. Sama miałam 2 lata temu kolorowe włosy, o takie:
image.thumb.png.36d7e19b9799cd34d1a3fa9581698681.png
 

I to były najlepsze włosy ever. Gdyby nie to że podtrzymanie koloru i jego pielęgnacja była kosztowna i czasochłonna do dzisiaj bym takie nosiła. Czy spotkałam się z negatywnymi reakcjami? Nie, wręcz bardzo pozytywnymi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Catriona napisał(a):

Jak Ci się nie podobają to po prostu nie rób, nie koniecznie musisz krytykować od razu czy oceniać na podstawie jakichś wydumanych stereotypów. Sama miałam 2 lata temu kolorowe włosy, o takie:
image.thumb.png.36d7e19b9799cd34d1a3fa9581698681.png
 

I to były najlepsze włosy ever. Gdyby nie to że podtrzymanie koloru i jego pielęgnacja była kosztowna i czasochłonna do dzisiaj bym takie nosiła. Czy spotkałam się z negatywnymi reakcjami? Nie, wręcz bardzo pozytywnymi. 

 

Mi się takie włosy kojarzą z nastolatkami

Godzinę temu, Melodiaa napisał(a):

@Raccoon noś się tak jak lubisz jeżeli blond ci nie pasuje to farbuj. Jeżeli odrosty cię drażnią to znajdź półśrodek. 

Idż do dobrej fryzjerki. Pomoże ci się uporać ;) Nie na zawsze ale może dojdziecie do optimum 🙂

 

A henna? Dobry pomysł? Nawet taki ciemny blond byłby ok.

Edytowane przez Raccoon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, Mic43 napisał(a):

No i co? To akurat dobre skojarzenie :D Nastolatki zazwyczaj mają najładniejsze rysy twarzy. Potem rysy robią się coraz ostrzejsze, aż w końcu na starość często trudno rozróżnić, po samej twarzy, kobietę od mężczyzny.

Wiadomo, że intelektualnie i psychicznie są niedojrzałe itp., ale dla mnie to pozytywne skojarzenie.

 

No po prostu trzeba ubierać się stosownie do wieku. Tak samo jak dorośli faceci noszą kolorowe skarpetki w jakieś wzorki, to wygląda... Dziwnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nawet wolałbym być rudy, byle mieć kompletne :P

37 minut temu, Raccoon napisał(a):

No po prostu trzeba ubierać się stosownie do wieku. Tak samo jak dorośli faceci noszą kolorowe skarpetki w jakieś wzorki, to wygląda... Dziwnie. 

Ale Ty jesteś uwięziony w konwenansach, strasznie.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Catriona napisał(a):

 

I to były najlepsze włosy ever.

No klasa.... takie coś to rozumiem. Muala

2 godziny temu, Raccoon napisał(a):

No po prostu trzeba ubierać się stosownie do wieku

Taaaaa jasne... I jeszcze kij sobie w otwór wylotowy wsadzę.  No way! 

Nie ma opcji.... bym chyba wysypki dostał od takich obrań poważnych 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Raccoon napisał(a):

 

Są pewne normy społeczne. Tak samo ja np. do kościoła nie wypada iść w krótkich spodenkach czy nakryciu głowy. Do garnituru nie wypada wkładać białych skarpetek, tylko czarne. 

No to żal się dalej lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.09.2025 o 23:07, Raccoon napisał(a):

 

Da się

IMG_8988.jpeg

Mi to nie działa, na privie stare załączniki mogę przekazać A jak nowe zdjęcie to znów coś nie wchodzi 

14 godzin temu, Krejzi1 napisał(a):

 w razie przypału jedziesz na zero i tyle. Jakbtm była facetem to bym sie w kolko farbowała😀 

Rel

14 godzin temu, Krejzi1 napisał(a):

Na te szalone kolory to jest przyzwolenie gorzej jak ktos sobie robie chamski czarny wypłukujący sie do rudawego, to wiadomo ze wyglada to zle. Ale jak jesteś genzetem to prawdopodobnie wszystko ci wolno 😀 

Wolno mi. Nie wiem czego tylko, o jakie chodzi?

13 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Dlatego ja słucham muzyki klasycznej i arii operowych, nie ma ich na takich listach xd

Dodaj do tego jeszcze blues i jazz. całe szczęście reszta ludzi ma jakiś charakter :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Najpierw czeszesz, potem lakier. Ale różnie można. Na żel też. Tu masz info na przykład. https://lokikoki.pl/Jak-zrobic-irokeza-lub-spiczaste-kolce-wzdluz-glowy-chelp-pol-59.html

 

Ja dawno nie widziałem wiewiórki :(

:( natura jest super. To pewnie dużo czasu zajmowało, A może nie, może dużo lakieru szło :P

2 godziny temu, Mic43 napisał(a):

Gówno :D

Jakby mnie ktoś posadził i kazał słuchać to uszy by krwawily i chciałabym sobie zgnieść w głowę albo rozbić o sciane

Wgl to jest techniką tortur muzyka

Godzinę temu, distorted_level68 napisał(a):

ajem, tęskniłaś? :twisted:

Nie zdążyłam Cię polubić, bo szybko się zawinales :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włosy rzecz sympatyczna...
co prawda od jakiegoś czasu nie za specjalnie mnie moje włosy zajmują -  a przynajmniej ten na czaszce
ale kiedyś bardzo lubiłem mieć długie
i miałem choć ówcześnie było to niespecjalnie fajnie przyjmowane

geny spowodowały że mam problem z głowy

ale tak sobie myślę jak masz ochotę to maluj
lepiej żałować że się coś zrobiło niż że się tego nie zrobiło 
oczywiście w granicach zasadniczego nie robienia krzywdy innym

500094242_9448919435229962_5213582415952396777_n.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też lubię, uwielbiam wręcz długie włosy u mężczyzn, chłopców @Przemek_Leniak . Swojemu synowi też pewnie zapuszczę, chyba że bardzo nie będzie chciał.

Piękna fotografii sprzed lat. Chociaż bez włosów też męsko, najlepiej mieć albo długie włosy, albo nie mieć na głowie nic. W każdym razie wąs dorodniejszy po latach ; ) 

O ile to Ty, podobieństwo tak czy inaczej widać. Najgorzej być nie podobnym do siebie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Też lubię, uwielbiam wręcz długie włosy u mężczyzn, chłopców @Przemek_Leniak . Swojemu synowi też pewnie zapuszczę, chyba że bardzo nie będzie chciał.

Piękna fotografii sprzed lat. Chociaż bez włosów też męsko, najlepiej mieć albo długie włosy, albo nie mieć na głowie nic. W każdym razie wąs dorodniejszy po latach ; ) 

O ile to Ty, podobieństwo tak czy inaczej widać. Najgorzej być nie podobnym do siebie. 

🙂 no dzięki - poczułem się atrakcyjny 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Przemek_Leniak napisał(a):

🙂 no dzięki - poczułem się atrakcyjny 😜

Taki hot vinnetou 😙 !

4 godziny temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Miałem kiedyś taką wizję, żeby zapuścić włosy, ale zawsze mi przechodzi, jak zaczyna się szopa na głowie i zaczynają mnie te włosy denerwować – biorę wtedy maszynkę i sru na zero, i jest ulga na jakiś czas. Nie wiem czy to kwestia tego, że mi włosy „falują”, jak są za długie, czy o co chodzi. W każdym razie teraz mam na tyle krótkie, że nie widać falowania.

 

Może na starość zapuszczę, jak mi jeszcze jakieś zostaną (ale patrząc na geny to zostaną, ojciec do końca życia miał gęste, czarne włosy, żadnej siwizny czy zakoli, ja mam włosy po nim).

😏😏 przestańcie chłopaki! 

Męskie hot opisy out, tu jest dużo samotnych kobiet😂😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Verinia napisał(a):

Hehe. No ja mam podobnie. Dobra, już teraz zapuszczam. Do świąt będą długie. Po tygodniu jednak dotykam te włosy i czuje, że są spalone od wiecznego rozjaśniania, farbowania i prostowania. Ścinam.

Przeważnie noszę do ramion. Teraz mam czarne. Grzywka mi odrosła i dobrze. Bardzo źle wyglądam w grzywce. Lubię ewentualnie dłuższą grzywkę, taką kurtynę. No ale co. Lubię włosy do ramion, lubię też dłuższe. Bardzo długich nie lubię.

Kupuję lepsze odżywki. Kiedyś często olejowałam włosy. Co jakiś czas robię prostowanie keratynowe. Potem nie muszę używać prostownicy. Błyszczą się i są miękkie w dotyku. NIe chcę już nic zmieniać. Ani rozjaśniać, ani znowu iść w rude.

Mam fajne czarne. Do brwi mi pasują, bo też naturalnie są czarne. Tato ma czarne. Dużo osób mówi, że czarny kolor to mój kolor. Także no... zapuszczam, albo inaczej - zaczynam dbać o swoje włosy. Polecam każdemu odżywkę z Anwen - emolientowa róża i całą tę serię. Zresztą ja mam jakąś obsesję na punkcie róży xD Świetnie zmiękcza włosy, dużo olejów i wygładza bez silikonów.

 

Teraz mam chyba średnioporowate włosy. Po rozjaśnianiu były wysokoporowate. I nic nie pomagało ich wygładzić. Ani prostowanie na olejkach, ani odżywki. NIC. No nic dziwnego, były zniszczone. No to mamo, bierz maszynkę i mi zetnij.

Ścina całość z tyłu na równo. Robi się lekki Long Bob i wygląda super. Nie lubię chodzić do fryzjerów. Zawsze zrobią tak, że mi się nie podoba i ścinają o 10cm więcejxDDDDDDD??? co do cholery.

 

Najpiękniejsze włosy to umyte, świeże, pachnące wlosy i zadbane, bez zniszczeń. 

 

Z natury jestem falowano-kręcona. Skręt mam, delikatny.. O takie włosy trzeba mocno harować. Dużo schodzi mycie, modelowanie, i za każdym myciem włosy wyglądają trochę inaczej. Fajne są, no ale, chyba wolę siebie w prostych.

 

Kiedyś podobały mi się u gości długie włosy. A teraz bardzo mi się podobają ciemne włosy na żelu i zaczesane do tyłu.

Tylko, że prawie nikt tak nie chodzi, dlatego szukam i cykam z nim fotę 😄

 

O ja znam takich co się tak czesza. W mieście dużo się tak czesze. O ile wiem o co chodzi. Ja wolę jak są nie zaczesane, jak sa rozwichrzone. I można je przyjemnie ręka przeczesywac i inne xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×