Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


lily was here

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, ironella napisał(a):

Biorąc pod uwagę że szlachta stanowiła jakieś 6 procent społeczeństwa, to większość z nas raczej nie miałaby okazji paradować w pięknych sukniach po balach, tylko byłaby upchnięta pewnie w jakiejś kurnej chacie z zupełnie innym zestawem dziewiętnastowiecznych atrakcji. 

Tak, i nie wszyscy szlachcice byli zamozni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, libed napisał(a):

ty czytalas te ksiazke ? z tego co ja pamietam to w tej ksiazce akcja nie toczy sie jak on byl mlody tylkjo jak wrocil z rosji z pieniedzmi :D nie bylo tam nic na temat tego ze on wyjechal bo planowal zdobyc kase zeby wyrwac lecka w ktorej sie zakochal jak on wyjechal to ona pewnie sie jeszcze nie urodzila :D

Mi się wydaje tak jak jej. Książka zaczyna się jak wraca ale to prawda że wszystko było podporządkowane żeby zdobyć kasę żeby mieć awans społeczny i moc startować do Izabeli. Albo pojechal tam walczyć, i dorobił się na handlu bronią, wraca potem hajta się z tą starą wdowa żeby mieć jej spadek (albo na odwrót kolejnosc). Dziewczyny mają rację to był szurniety człowiek i stalker do tego okropny typ jak się na spadek zaczail i brudne interesy tylko dla obsesji o imieniu Izabela. Straszne 

12 godzin temu, Pokraka napisał(a):

Ja czytając książkę nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że jest oblechem. Nawet tych pochlebnych opinii nie zarejesrowałam. 😂

Tak rel😂😂

10 godzin temu, Pokraka napisał(a):

Ja go nigdy nie widziałam w romatycznej otoczce. Dorobił się gdzieś tam w świecie ale na krzywdzie ludzi a na korzyść zaborcy. Pogardzał arystokracją a się do niej pchał i nie raz płaszczył. 

Sam mial majątek po starej żonie i ślub mlodzitką kobieta miał mu chyba to wynagrodzić. 

Przypomniałaś mi o fakcie tego ślubu. W pełni zgadzam się z Tobą chyba czytaliśmy ten sam egzemplarz idk

10 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

No wlasnie to byla postac pomiedzy pozytywizmem a romantyzmem, i ten romantyzm przeszkadzal mu w zyciu. Tutaj romantyzm to byla milosc, ktora byla bez sensu. Tak to przynajmniej pamietam, moze powinnam wrocic do tej ksiazki. Bo jednak na te lektury patrzy sie calkiem inaczej jako dorosly czlowiek.

Pamietam jak mnie nudzila "Dzuma" w liceum, a potem znowu ja przeczytalam i mialam wielkie WOW.

Też tak miałam z dżuma z rok temu czytałam 

7 godzin temu, Grouchy napisał(a):

8331a941-1c3a-4ebd-aae8-add8e50cae0f.jpg

A kiedy jest dzień dziewczyny chłopcze?...

6 godzin temu, ironella napisał(a):

Gdyby chodziło wyłącznie o kasę, to nie brakowało jej przecież bogatych kandydatów których mogła wybrać bez całej tej historii z Wokulskim. 

No właśnie o to chodzi że brakowało bo jej ojciec był bankrutem. Mogła wyjść jeszcze za jakiegoś barona starego dziada po 80

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

No, zwlaszcza z nasza wspolczesna mentalnoscia trudno byloby wytrzymac.

Choc pewnie bylabym wiesniaczka, a nie zadna arystokratka i mialabym tyle roboty, ze nie byloby czasu na filozoficzne rozmyslania.

Pewnie też, a życie na wsi wtedy to nie była bajka. Choć ja bym długo nie pożyła  bo tylko do pierwszej ciąży.  😝

1 godzinę temu, ironella napisał(a):

Mnie akurat nawet trochę pociąga taka pocztówkowa romantyczna otoczka dziewiętnastego wieku, piękne suknie, bale itp. ale właśnie tylko jako wyidealizowana wizja epoki, bo do całej reszty ówczesnych "uroków" życia absolutnie nie tęsknię. Jak sobie pomyślę jak naprawdę wyglądało życie w tamtych czasach, to za żadne skarby nie chciałabym w nich żyć.

Ja jestem za mało romantyczna i wiem, że z tą sielanką to nie było tak nawet wśród szlachty. Zwłaszcza kobietom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Mi się wydaje tak jak jej. Książka zaczyna się jak wraca ale to prawda że wszystko było podporządkowane żeby zdobyć kasę żeby mieć awans społeczny i moc startować do Izabeli. Albo pojechal tam walczyć, i dorobił się na handlu bronią, wraca potem hajta się z tą starą wdowa żeby mieć jej spadek (albo na odwrót kolejnosc). Dziewczyny mają rację to był szurniety człowiek i stalker do tego okropny typ jak się na spadek zaczail i brudne interesy tylko dla obsesji o imieniu Izabela. Straszne 

Tak rel😂😂

Przypomniałaś mi o fakcie tego ślubu. W pełni zgadzam się z Tobą chyba czytaliśmy ten sam egzemplarz idk

Też tak miałam z dżuma z rok temu czytałam 

A kiedy jest dzień dziewczyny chłopcze?...

No właśnie o to chodzi że brakowało bo jej ojciec był bankrutem. Mogła wyjść jeszcze za jakiegoś barona starego dziada po 80

Ja to w liceum jako jedna z nielicznych byłam team Izabelii i na polskim zaciekle jej broniłam (mieliśmy fajna polonistkę z którą mozna było pogadać) 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Ja to w liceum jako jedna z nielicznych byłam team Izabelii i na polskim zaciekle jej broniłam (mieliśmy fajna polonistkę z którą mozna było pogadać) 😉

Oo ale fajnie nasza też była super ale co o Izabeli mówiła to nie pamiętam. Na pewno mówiła że nie rozumie co Zbyszko widział w Marusi bo byla mdłą miągwą czy coś a Jagienka to była przebojowa. Miała ksywe barbie, nauczycielka

I tak wygladala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

O ile bys przezyla dziecinstwo :D

Niektórym się udawało :D mnie na pewno w starożytnej sparcie by ze skały zrzucili 

Bo się urodziłam z wykrecona stopą xD

I oni to olali żeby powiedzieć że to przejdzie i wszyscy plakali że nie będę chodzić 🤣🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Oo ale fajnie nasza też była super ale co o Izabeli mówiła to nie pamiętam. Na pewno mówiła że nie rozumie co Zbyszko widział w Marusi bo byla mdłą miągwą czy coś a Jagienka to była przebojowa. Miała ksywe barbie, nauczycielka

I tak wygladala

No cóż jest pewien typ mężczyzn co lubią mimozy, ale też jest typ, który woli vampy 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z punktu widzenia że się dobieramy jednak kobieta mężczyzna to nawet logiczne. Bo baba co spodnie nosi to nie wiem czy dobrze. Całe szczęście że jest jeszcze typ seba i dresiara. No i budowlańcy, mężczyzna jak ma ciężką fizyczną prace i brudny taki to seksi jest :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Dalila_ napisał(a):

wraca potem hajta się z tą starą wdowa żeby mieć jej spadek (albo na odwrót kolejnosc).

Ale Minclowa nie była jakaś stara w stosunku do Wokulskiego dzieliło ich raptem jakieś 2-4 lata. Jakoś tak się utarło, że stara baba zawsze musi być starsza od starego chłopa nawet gdy są niemal rówieśnikami. 😄

42 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No właśnie o to chodzi że brakowało bo jej ojciec był bankrutem. Mogła wyjść jeszcze za jakiegoś barona starego dziada po 80

Był jeszcze marszałek. No właśnie gdyby wyszła za  barona, to szybko zostałaby wdową z majątkiem i miałaby problem finansowy rozwiązany bez całej tej historii z Wokulskim z którym musiałby się męczyć kilkadziesiąt lat pewnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

W książce nie ma dokładnie wieku to myślałam że stara baba to stara baba. Opracowań nie czytałam czy gdzie to było. Kojarzyłam że on był mlodziencem a ona w średnim wieku jak męża straciła. Chyba czytałam jakiś inny egzemplarz z Pokraka bo nie wiem już 😂

Czterdziestoletni młodzieniec? Chyba faktycznie różne książki czytałyśmy, bo ja nie pamiętam czterdziestoletniego Wokulskiego jako młodzieńca.😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, ironella napisał(a):

Czterdziestoletni młodzieniec? Chyba faktycznie różne książki czytałyśmy, bo ja nie pamiętam czterdziestoletniego Wokulskiego jako młodzieńca.😄

On był subiwktem w sklepie tej wdowy i jej męża potem pojechał do Rosji i wrócił i się hajtnal. Albo przed wyjazdem czy poborem bo już nie pamiętam się hajtnal i pojechał na syberie

Był tam jako czeladnik czy coś? A może to było w jakiejś gorzelni (lub w innej książce było o kimś kto odwiedzał gorzelnia gdzie pracował za mlodzienca)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×