Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bioxetin

ktory lek przeciwdepresyjny nie usypia?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Potrzebuje Waszej rady, biore Bioxetin na dystymie/mieszane zaburzenia depresyjno-lekowe, pomaga nie moge narzekac, ale jestem makabrycznie spiacy, nie moge funkcjonowac :( kolo godziny 15-16 jestem tak padniety, ze musze sie polozyc, budze sie po ok. 2 h i nie spie do 3-4 rano - strasznie mnie to meczy. Biore 20 mg wiec zmniejszenie dawki nie wchodzi w gre. Pozdrawiam i bardzo licze na pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za odpowiedz. Bralem 40 mg Bioxetinu, ale bylo tylko gorzej :( neuroleptykow wolalbym uniknac ze wzgledu na dzialania niepozadane. Mozesz cos wiecej napisac o wenlafaksynie?Dziala pobudzajaco?Jak dziala na nastroj?Ja w zasadzie nie mam juz problemow z lekami, gorzej z nastrojem - caly czas jestem w melancholii - depresja bylaby tu za mocnym slowem, ale caly czas mi zle i caly czas jestem z czegos niezadowolony, poirytowany i rozdrazniony :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uh, to naprawdę dziwne jak różnie jeden lek może wpływać na organizmy......ja jak brałam fluoksetynę czułam sie jakbym jechała na amfie, pobudzona, rozbiegana, dopiero ona wybudziła mnie z letargu depresyjnego, a z tego co wiem jest to najmniej zamulający lek więc może tak jak radzi Neuroticus zwiększ dawkę......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uh, to naprawdę dziwne jak różnie jeden lek może wpływać na organizmy......ja jak brałam fluoksetynę czułam sie jakbym jechała na amfie, pobudzona, rozbiegana, dopiero ona wybudziła mnie z letargu depresyjnego, a z tego co wiem jest to najmniej zamulający lek więc może tak jak radzi Neuroticus zwiększ dawkę......

 

Zazdroszcze :) a zwiekszanie dawki raczej nie wchodzi w gre skoro po 40 mg bylo gorzej...juz nie wiem co robic, a jakis antydepresant brac musze :( i to pewnie dozywotnio bo wieje ode mnie pesymizmem :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witam!

Potrzebuje Waszej rady, biore Bioxetin na dystymie/mieszane zaburzenia depresyjno-lekowe, pomaga nie moge narzekac, ale jestem makabrycznie spiacy, nie moge funkcjonowac :( kolo godziny 15-16 jestem tak padniety, ze musze sie polozyc, budze sie po ok. 2 h i nie spie do 3-4 rano - strasznie mnie to meczy. Biore 20 mg wiec zmniejszenie dawki nie wchodzi w gre. Pozdrawiam i bardzo licze na pomoc.

 

 

ja biorę venlafaxynę /efectin/ i wręcz nie śpię po nim, jak wezmę większą dawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po bioxetinie jesteś śpiący? A nie od czego innego? On raczej pobudza a nie usypia. Przynajmniej większość ludzi po nim jeżeli ma problemy ze snem to w tą stronę, że nie mogą zasnąć.

 

Może postaraj się parę dni za wszelką cenę nie spać po południu, a położyć się wcześniej do łóżka. Powiedz też koniecznie lekarzowi o tym. Może coś wymyśli.

 

Pomyśl też czy problemy z sennością nie biorą się z czegoś innego. Może jesteś bardziej aktywny od rana do popołudnia i to tak Cię wykańcza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@namiestnik

Bioxetin to jedyny lek, który biorę, poza nim nie przychodzi mi do głowy nic, co mogłoby powodować senność. Lekarzowi mówiłem, ale nie spotkało się to z żadną reakcją. Słyszę zewsząd, że fluoksetyna pobudza - niestety nie mnie :(

 

@kuba003

Dzięki za odpowiedź, jaką dawkę bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dla Ciebie byłby lepszy lek z grupy Seroxatu właśnie? Tylko on sporo droższy.

 

Zobacz http://bpd.szybkanauka.net/leki

 

Ja nie polecam brania większych dawek bez zgody lekarza. Ale jak brałem po 60 mg fluoksetyny dziennie to już w ogóle nie odczuwałem zmęczenia ani nie potrzebowałem snu. Chodziłem spać bo tak wypadało i tyle. Ale uwaga - były też inne skutki (absolutne wypranie z emocji - co było dobre), wielka impulsywność, non stop nakręcony, nie potrzebowałem jeść. To dobrze robiło na pracę, schudłem do tego (a miałem z czego), ale przez to nakręcenie i impulsywność narobiłem też sobie przez to kłopotów (powiedziałem kochankowi żony co o nim myślę, a nie myślałem dobrze i mam teraz przez to ciągnące się od półtora roku sprawy w prokuraturze i sądzie). Z drugiej strony może i lepiej tak niż kisić to w sobie. Od czasu jak znam prawdę o żonie i o nim to wszystko mi tą sprawę przypomina a tego człowieka szczerze nienawidzę i obwiniam za wszystko. Więc z tymi dawkami uważaj. Leczą jedno, a psują drugie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×