Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moje OCD - prośba o pomoc


Bultar22

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jestem nowy na forum po długim na myśle w końcu przełamałem się i w końcu zdecydowałem się opisać swój problem. Leczę się dość długo na terapii dowiedziałem się, że to wszystko wina tego, że byłem w szkole prześladowany i mam teraz urojenia przez to. Mój problem polega na tym, że czuję ogromny lęk przed powtarzaniem. Są to tak dziwne sprawy jak na przykład palę fajkę i mam myśl spal 2,4,6,8 czyli liczby podzielne przez 2 albo lęk który męczy mnie całe dnie nawet tygodnie gdy tego nie zrobię. Czynności te mnie męczą gdyż mam na tyle dziwne kompulsje, że usunął się moje dobre wspomnienia gdy czegoś nie powtórze, że na coś zachoruje. Mało co mi pomaga co mogę zrobić by poczuć się lepiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
Godzinę temu, Bultar22 napisał(a):

Są to tak dziwne sprawy jak na przykład palę fajkę i mam myśl spal 2,4,6,8 czyli liczby podzielne przez 2 albo lęk który męczy mnie całe dnie nawet tygodnie gdy tego nie zrobię. Czynności te mnie męczą gdyż mam na tyle dziwne kompulsje, że usunął się moje dobre wspomnienia gdy czegoś nie powtórze, że na coś zachoruje. Mało co mi pomaga co mogę zrobić by poczuć się lepiej?

 

Nawet nie wiesz jak cię rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Bultar22 napisał(a):

Witam jestem nowy na forum po długim na myśle w końcu przełamałem się i w końcu zdecydowałem się opisać swój problem. Leczę się dość długo na terapii dowiedziałem się, że to wszystko wina tego, że byłem w szkole prześladowany i mam teraz urojenia przez to. Mój problem polega na tym, że czuję ogromny lęk przed powtarzaniem. Są to tak dziwne sprawy jak na przykład palę fajkę i mam myśl spal 2,4,6,8 czyli liczby podzielne przez 2 albo lęk który męczy mnie całe dnie nawet tygodnie gdy tego nie zrobię. Czynności te mnie męczą gdyż mam na tyle dziwne kompulsje, że usunął się moje dobre wspomnienia gdy czegoś nie powtórze, że na coś zachoruje. Mało co mi pomaga co mogę zrobić by poczuć się lepiej?

Przestań palić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, DEPERS napisał(a):

Przestań palić 

Niestety to nie zmienia postaci problemu. Bo jakby zaprzestanie powtarzania czynności było takie łatwe to terapie były by nie potrzebne. W dodatku nie dotyczy to TYLKO papierosów, ale WIĘKSZOŚCI rzeczy. Jest to bardzo męczące i pomału tracę siłę by z tym walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Bultar22 napisał(a):

Niestety to nie zmienia postaci problemu. Bo jakby zaprzestanie powtarzania czynności było takie łatwe to terapie były by nie potrzebne. W dodatku nie dotyczy to TYLKO papierosów, ale WIĘKSZOŚCI rzeczy. Jest to bardzo męczące i pomału tracę siłę by z tym walczyć.

A jak przestaniesz palić to co, umrzesz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałem już kilka leków escipram wenflaksyna od niedawna paroksetyna i co zero poprawy. Już przestaje wierzyć, że co kolwiek mi pomoże terapia pomaga na 1-2 dni i znowu koszmar.

 

Dlaczego nic na mnie nie działa i to cholerne OCD nie chce mi odpuścić jak innym ludziom. Tylko ciągle trzyma mnie w ryzach mimo leków i terapii aktualnie biorę paroksetynę w dawce 20mg będziemy zwiększać do 40 ale czy coś to da wątpie.

 

@DEPERS @Szczebiotka Dlaczego tak jest macie jakiś pomysł? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Bultar22 napisał(a):

Brałem już kilka leków escipram wenflaksyna od niedawna paroksetyna i co zero poprawy. Już przestaje wierzyć, że co kolwiek mi pomoże terapia pomaga na 1-2 dni i znowu koszmar.

 

Dlaczego nic na mnie nie działa i to cholerne OCD nie chce mi odpuścić jak innym ludziom. Tylko ciągle trzyma mnie w ryzach mimo leków i terapii aktualnie biorę paroksetynę w dawce 20mg będziemy zwiększać do 40 ale czy coś to da wątpie.

 

@DEPERS @Szczebiotka Dlaczego tak jest macie jakiś pomysł? :(

 

w OCD leki SSRI zwiększa się do maksymalnej dawki.... I dopiero wtedy działa. W dodatku w połowie przypadków trzeba dodać drugi lek np. stabilizator, neuroleptyk (chociaż ten pierwszy chyba lepszy) aby wyleczyć. Niestety OCD to bardzo ciężkie do leczenia zaburzenie

 

Twój terapeuta gada głupoty, bo OCD jest endogenne, a nie psychogenne. Ja bym na twoim miejscu zrezygnował z niego. W dodatku nie wiem czy w twoim przypadku terapia ma jakikolwiek sens..... Terapia działa tylko na łagodne przypadki. Już lepsze od terapii byłoby wsparcie psychologiczne (ale wiesz, twój terapeuta nie może cię wypędzić z gabinetu ;) ). Musisz po prostu czekać na działanie leków, może z czasem będzie ci się poprawiać, ale to dopiero na wyższych dawkach leku.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, ToddPL napisał(a):

 

w OCD leki SSRI zwiększa się do maksymalnej dawki.... I dopiero wtedy działa. W dodatku w połowie przypadków trzeba dodać drugi lek np. stabilizator, neuroleptyk (chociaż ten pierwszy chyba lepszy) aby wyleczyć. Niestety OCD to bardzo ciężkie do leczenia zaburzenie

 

Twój terapeuta gada głupoty, bo OCD jest endogenne, a nie psychogenne. Ja bym na twoim miejscu zrezygnował z niego. W dodatku nie wiem czy w twoim przypadku terapia ma jakikolwiek sens..... Terapia działa tylko na łagodne przypadki. Już lepsze od terapii byłoby wsparcie psychologiczne (ale wiesz, twój terapeuta nie może cię wypędzić z gabinetu ;) ). Musisz po prostu czekać na działanie leków, może z czasem będzie ci się poprawiać, ale to dopiero na wyższych dawkach leku.....

Ja również dołączam się do tematu czy według ciebie lęk można przetrzymać. Jeżeli męczy Cię on dnie tygodnie, ale nie chcesz powtórzyć czynności przez którą masz lęk. To bezpieczne jest przetrzymywanie tego lęku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Vizyo napisał(a):

Ja również dołączam się do tematu czy według ciebie lęk można przetrzymać. Jeżeli męczy Cię on dnie tygodnie, ale nie chcesz powtórzyć czynności przez którą masz lęk. To bezpieczne jest przetrzymywanie tego lęku?

 

w miarę możliwości - tak. Ale jeżeli czujesz, że ten lęk jest bardzo silny i uniemożliwia ci funkcjonowanie - to nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, ToddPL napisał(a):

 

w OCD leki SSRI zwiększa się do maksymalnej dawki.... I dopiero wtedy działa. W dodatku w połowie przypadków trzeba dodać drugi lek np. stabilizator, neuroleptyk (chociaż ten pierwszy chyba lepszy) aby wyleczyć. Niestety OCD to bardzo ciężkie do leczenia zaburzenie

 

Twój terapeuta gada głupoty, bo OCD jest endogenne, a nie psychogenne. Ja bym na twoim miejscu zrezygnował z niego. W dodatku nie wiem czy w twoim przypadku terapia ma jakikolwiek sens..... Terapia działa tylko na łagodne przypadki. Już lepsze od terapii byłoby wsparcie psychologiczne (ale wiesz, twój terapeuta nie może cię wypędzić z gabinetu ;) ). Musisz po prostu czekać na działanie leków, może z czasem będzie ci się poprawiać, ale to dopiero na wyższych dawkach leku.....

Dokładnie, samo SSRI może zlikwidować lęk, ale tworzenie myśli hamuje się neuroleptykami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, ToddPL napisał(a):

 

w miarę możliwości - tak. Ale jeżeli czujesz, że ten lęk jest bardzo silny i uniemożliwia ci funkcjonowanie - to nie.

Przepraszam a co by mogło się stać gdyby ten lęk przetrzymać. Nawet jeżeli jest on skrajnie silny czy mogłoby to mieć duże konsekwencje? Wiesz bardzo boję się szpitala i nie chcę tam trafić. I boje się każdego dnia by tam nie trafić to już wykańcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
20 minut temu, Vizyo napisał(a):

Przepraszam a co by mogło się stać gdyby ten lęk przetrzymać. Nawet jeżeli jest on skrajnie silny czy mogłoby to mieć duże konsekwencje? Wiesz bardzo boję się szpitala i nie chcę tam trafić. I boje się każdego dnia by tam nie trafić to już wykańcza.

 

U mnie nie uleganie temu potrafiło powodować silne pogorszenie nastroju, gigantyczne lęki, ogólnie psychiczny zjazd w dół. U mnie to akurat dość ciężki przypadek ocd jest + do tego mam nawracającą depresję i u mnie zwykle takie natręctwa typu "jak nie postawię butelki z wodą centralnie na środku stołu, to będę mieć gorszy nastrój" (głupie, ale cóż na to poradzę) potrafiły mnie czasami serio przed zjazdem w dół uchronić.

 

W szpitalu nigdy nie byłem.

 

Ale każdy przypadek jest inny, nie sugeruj się mną jak masz siłę, to walcz z tym gównem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Dziewięćdziesiąt Cztery napisał(a):

 

U mnie nie uleganie temu potrafiło powodować silne pogorszenie nastroju, gigantyczne lęki, ogólnie psychiczny zjazd w dół. U mnie to akurat dość ciężki przypadek ocd jest + do tego mam nawracającą depresję i u mnie zwykle takie natręctwa typu "jak nie postawię butelki z wodą centralnie na środku stołu, to będę mieć gorszy nastrój" (głupie, ale cóż na to poradzę) potrafiły mnie czasami serio przed zjazdem w dół uchronić.

 

W szpitalu nigdy nie byłem.

 

Ale każdy przypadek jest inny, nie sugeruj się mną jak masz siłę, to walcz z tym gównem.

 

A na OCD możesz dostać rentę jeżeli masz tak silny przypadek? Chodzi mi jeżeli nie możesz przez to normalnie pracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
Teraz, Vizyo napisał(a):

A na OCD możesz dostać rentę jeżeli masz tak silny przypadek? Chodzi mi jeżeli nie możesz przez to normalnie pracować.

 

Nie wiem, nigdy się tym nie interesowałem, bo ja wolę pracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Dziewięćdziesiąt Cztery napisał(a):

 

Nie wiem, nigdy się tym nie interesowałem, bo ja wolę pracować.

Ja też właśnie lubię pracować, ale spytałem z ciekawości. Mam pytanie czy ty leczysz się farmakologicznie? Oraz jakie to przynosi u ciebie efekty. A drugie pytanie ile czasu potrafisz wytrzymać bez powtórzenia danej czynności? Pytam gdyż warto posłuchać kogoś w podobnej sytuacji.

Edytowane przez Vizyo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Vizyo napisał(a):

Ja też właśnie lubię pracować, ale spytałem z ciekawości. Mam pytanie czy ty leczysz się farmakologicznie? Oraz jakie to przynosi u ciebie efekty. A drugie pytanie ile czasu potrafisz wytrzymać bez powtórzenia danej czynności. Pytam gdyż warto posłuchać kogoś w podobnej sytuacji.

Vizyo, czy Ty się leczysz w jakiś sposób, bierzesz leki, chodzisz na jakąś terapię? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, DEPERS napisał(a):

Vizyo, czy Ty się leczysz w jakiś sposób, bierzesz leki, chodzisz na jakąś terapię? 

Terapia a mój kolega którego kojarzysz to przyjmuje paroksetyne 20mg ale nic na niego nie działa i boję się o niego bo jak ma lekooporność to jest kijowo. A nie wiem czy lekarz mu przepisze większą dawkę jak wracamy do szkoły u mnie wystarcza terapia, ale nie jest za dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
38 minut temu, Vizyo napisał(a):

Mam pytanie czy ty leczysz się farmakologicznie? Oraz jakie to przynosi u ciebie efekty.

 

Tak, od 3 tygodni po 4-miesięcznej przerwie (która okazała się być piekłem na ziemi), więc jeszcze dosyć krótko. Na pewno jest lepiej niż było, ale aktualnie jestem na etapie spania po 12h dziennie, żarcia bez opamiętania i mgły mózgowej, w sensie wolno mi się myśli i ciężko rozmawia z ludźmi na żywo, nawet ciężko mi się skupić jak z kimś rozmawiam na tym co on mówi, jakby mi mózg wolniej informacje przetwarzał, że tak to opiszę. 

 

Ale jak chodzi o natręctwa, to tak, jest trochę lepiej, jakoś mi takie głupie myśli tak nie przychodzą do głowy, wcześniej to mój mózg wymyślał takie dziwne zależności w tych natręctwach np. myłem ręce i głupi mózg mi podpowiadał "umyj ręce jeszcze raz, bo jak nie to stanie się coś złego", potem umyłem jeszcze raz i znowu to samo. Z tym że mycie rąk to tylko przykład. Sam się sobie dziwiłem, jakim cudem mój mózg potarfi wymyślać takie pokręcone zależności. Czułem się jakbym to nie ja wymyślał, tylko jakby mi ktoś w głowie siedział i namawiał, chociaż wiedziałem, że to tylko ocd. Czasem wręcz krzyczałem do siebie na głos "zamknij się" i wtedy trochę pomagało xd

Edytowane przez Dziewięćdziesiąt Cztery

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

15 minut temu, Dziewięćdziesiąt Cztery napisał(a):

 

Tak, od 3 tygodni po 4-miesięcznej przerwie (która okazała się być piekłem na ziemi), więc jeszcze dosyć krótko. Na pewno jest lepiej niż było, ale aktualnie jestem na etapie spania po 12h dziennie, żarcia bez opamiętania i mgły mózgowej, w sensie wolno mi się myśli i ciężko rozmawia z ludźmi na żywo, nawet ciężko mi się skupić jak z kimś rozmawiam na tym co on mówi, jakby mi mózg wolniej informacje przetwarzał, że tak to opiszę. 

 

Ale jak chodzi o natręctwa, to tak, jest trochę lepiej, jakoś mi takie głupie myśli tak nie przychodzą do głowy, wcześniej to mój mózg wymyślał takie dziwne zależności w tych natręctwach np. myłem ręce i głupi mózg mi podpowiadał "umyj ręce jeszcze raz, bo jak nie to stanie się coś złego", potem umyłem jeszcze raz i znowu to samo. Z tym że mycie rąk to tylko przykład. Sam się sobie dziwiłem, jakim cudem mój mózg potarfi wymyślać takie pokręcone zależności. Czułem się jakbym to nie ja wymyślał, tylko jakby mi ktoś w głowie siedział i namawiał, chociaż wiedziałem, że to tylko ocd. Czasem wręcz krzyczałem do siebie na głos "zamknij się" i wtedy trochę pomagało xd

Możemy trochę popisać w prywatnych wiadomościach? bo mam kilka pytań gdyż przypomina mi to moją historię prawie identycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Vizyo napisał(a):

Terapia a mój kolega którego kojarzysz to przyjmuje paroksetyne 20mg ale nic na niego nie działa i boję się o niego bo jak ma lekooporność to jest kijowo. A nie wiem czy lekarz mu przepisze większą dawkę jak wracamy do szkoły u mnie wystarcza terapia, ale nie jest za dobrze.

Nie ma to jak unikać odpowiedzi na pytanie xD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
Godzinę temu, Vizyo napisał(a):

 

Możemy trochę popisać w prywatnych wiadomościach? bo mam kilka pytań gdyż przypomina mi to moją historię prawie identycznie.

 

Pisz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, acherontia styx napisał(a):

Nie ma to jak unikać odpowiedzi na pytanie xD 

Nie rozumiem?

 

Przecież odpowiedziałem na pytanie bo Depers wie o mnie i koledze przecież wyraźnie napisałem że u mnie jest terapia a u kolegi farmakoterapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Vizyo napisał(a):

Terapia a mój kolega którego kojarzysz to przyjmuje paroksetyne 20mg ale nic na niego nie działa i boję się o niego bo jak ma lekooporność to jest kijowo. A nie wiem czy lekarz mu przepisze większą dawkę jak wracamy do szkoły u mnie wystarcza terapia, ale nie jest za dobrze.

Skup się na wyciągnięciu ze swoich zaburzeń. A co do Kondro no to 20 mg paro, to nie jest jakiś kosmos i lekarz pewnie zwiększy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×