Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Ja po wizycie. Doktor stwierdził że słyszę, oraz zajrzał do ucha i stwierdził że w uchu sucho. Więc to nie ucho. Kazał iść do stomatologa lub neurologa. Stomatolog? Neuralgia? Tak napisał. 

Na pytanie czemu mogło lecieć woda z krwi A z ucha czy wydzielina te 2 tyg temu, stwierdził że skąd ma to wiedzieć. Powiedziałam że mam spuchnietą buzię, że stan podgoraczkowy ciągle mam, że boli głowa mnie i ucho głęboko w środku tam też boli, spytalam czy mam nadal przedawkowywac te na ból bo mi nie pomagają to może coś mi wypisze lepszego? Powiedział że jak ibuprofen nie działa to mam próbować aspiryna lub paracetamolem. A ogólnie to na mnie krzyczał od wejścia więc zaczęły mi lecieć łzy z irytacji i nic sobie z tego nie robiłam. i wyszlam jak z uczuleniem ma mordzie od płaczu. Oczywiście pod koniec wizyty zaczął nawet rozmawiać niż wrzeszczeć i jeszcze raz spojrzał w ucho. 

No tak czy siak jutro wrócę do rodzinnej, ona mówiła że jak antybiotyk agumentin na ta bakterie nie pomoże to mam przyjść po inny i się pokazać też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Grouchy napisał(a):

Czemu? Za co? Rozumiem, że opinia na Znanydoktor poleci?

Niektórzy mają taki charakter, może tak lubią. Słyszałam że jest bardzo nieprzyjemny, i że stary to też, ale nie będę lekarza określać bo stary. No że nieprzyjemny niech sobie na mnie krzyczy ale chociaż cos sensownego powie A nie każe przedawkowywac leki bez recepty. A właściwie to niepotrzebnie wgl tam poszłam xd dobrze że nie był prywatny. Przecież to że nie ogluchlam tylko minimini może gorzej słyszę tym uchem to ja sobie sama wywnioskowalam. No ale sprawdził z odległości 6 m, niech mu będzie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Niektórzy mają taki charakter, może tak lubią. Słyszałam że jest bardzo nieprzyjemny, i że stary to też, ale nie będę lekarza określać bo stary. No że nieprzyjemny niech sobie na mnie krzyczy ale chociaż cos sensownego powie A nie każe przedawkowywac leki bez recepty. A właściwie to niepotrzebnie wgl tam poszłam xd dobrze że nie był prywatny. Przecież to że nie ogluchlam tylko minimini może gorzej słyszę tym uchem to ja sobie sama wywnioskowalam. No ale sprawdził z odległości 6 m, niech mu będzie 

Może on leczy krzykiem...

 

 

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Niektórzy mają taki charakter, może tak lubią. Słyszałam że jest bardzo nieprzyjemny, i że stary to też, ale nie będę lekarza określać bo stary. No że nieprzyjemny niech sobie na mnie krzyczy ale chociaż cos sensownego powie A nie każe przedawkowywac leki bez recepty. A właściwie to niepotrzebnie wgl tam poszłam xd dobrze że nie był prywatny. Przecież to że nie ogluchlam tylko minimini może gorzej słyszę tym uchem to ja sobie sama wywnioskowalam. No ale sprawdził z odległości 6 m, niech mu będzie 

Masakra, co to za konował? A rodzinnego masz lepszego?

5 minut temu, Grouchy napisał(a):

Może on leczy krzykiem...

 

 

Albo może sam jest przygłuchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To mnie zawsze uderza w Polsce niestety, jacy niektórzy są chamscy i sfrustrowani. Teraz byłam na parę dni i nawet na pogrzebie stała za mną jakaś wredna baba, która miała pretensje o wszystko i na głos komentowala, a w samolocie też awantura, bo ktoś komuś bagaż przesunął. Nie wiadomo za co można dostać chamski pieprz, niektórym nic się nie podoba i tylko zgrzędza non stop albo agresywnie się rzucają do innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

To mnie zawsze uderza w Polsce niestety, jacy niektórzy są chamscy i sfrustrowani. Teraz byłam na parę dni i nawet na pogrzebie stała za mną jakaś wredna baba, która miała pretensje o wszystko i na głos komentowala, a w samolocie też awantura, bo ktoś komuś bagaż przesunął. Nie wiadomo za co można dostać chamski pieprz, niektórym nic się nie podoba i tylko zgrzędza non stop albo agresywnie się rzucają do innych.

Najgorzej jak się jednak trafi na nadwrażliwego dresa na ulicy :P

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Niektórzy mają taki charakter, może tak lubią. Słyszałam że jest bardzo nieprzyjemny, i że stary to też, ale nie będę lekarza określać bo stary. No że nieprzyjemny niech sobie na mnie krzyczy ale chociaż cos sensownego powie A nie każe przedawkowywac leki bez recepty. A właściwie to niepotrzebnie wgl tam poszłam xd dobrze że nie był prywatny. Przecież to że nie ogluchlam tylko minimini może gorzej słyszę tym uchem to ja sobie sama wywnioskowalam. No ale sprawdził z odległości 6 m, niech mu będzie 

Nie wierzę Dalila, skąd tys takiego znachora wynalazla? Wogóle zbadał ci te ucho?

Przeciez  tak znikąd nie masz tego bólu.A on cię chce leczyć aspiryną, może by juz przeszedl lepiej na emeryturę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starzy lekarze są do niczego, kompletnie nie ma sensu do nich chodzić. Często są chamscy, ordynarni, oceniający, negujący. Do tego często stosują przestarzałe metody leczenia np. kiedyś bardzo wiekowy laryngolog mi kazał pić sól emską na kamienie migdałowe. A pewien neurolog przepisał mi wybitnie niszowe, wiekowe lekarstwo, które stosuje się podobno dosyć często w weterynarii. W internecie nawet nie ma niemal nic o stosowaniu go u ludzi. Inna lekarka powiedziała, wprost, że ten DZIADEK, wymyślił najstarsze lekarstwo jakie może być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

No tak czy siak jutro wrócę do rodzinnej, ona mówiła że jak antybiotyk agumentin na ta bakterie nie pomoże to mam przyjść po inny i się pokazać też.

Ale to bez sensu. Nie wiedzą co Ci jest a faszerują Cię antybiotykami? Flaki sobie jeszcze rozwalisz jak tak w ciemno będą rzucać tabletki. Niech skieruje Cię do kogoś normalnego kto porządnie zbada

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jej forum dziś mi nie działało i nie działa. Miałam błędy 502 i 504. Napisałam odpowiedzi Żabie Monice i Lucy32 Ale widzę że się nie dodały. Odczekam i napiszę ponownie. Ale do tego mój telefon chyba dożywa swych dni bo już dni tygodnie sam się wyłącza i włącza. Dziś możliwe że przez upał, bo tak robił na mrozach czy w gorącu. Wierzę że wyjdziesz z tego komóreczko nie chce wracać do ajfona siostry bo ten system jest dla mnie okropny   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Ale to bez sensu. Nie wiedzą co Ci jest a faszerują Cię antybiotykami? Flaki sobie jeszcze rozwalisz jak tak w ciemno będą rzucać tabletki. Niech skieruje Cię do kogoś normalnego kto porządnie zbada

Dlaczego faszerują? Było coś z uchem, przecież ciekło mi z niego, był ból, antybiotyki to też są leki co się w różnych zapaleniach czy chorobach przepisuje nawet dzieciaczkom trzeba nieraz. To chyba nie dziwne ze poszłam z uchem i dostałam antybiotyk tzw pierwszego rzutu, najpopularniejszy, dokładnie ten co libed strzelił że na pewno to dają. Ja tam cieszę się że dostałam bo już wiadomo że czymś innym trzeba poleczyc. Skoro na bakterie nie pasował to muszę dostać zapewne podobnie na wirusa, Internet też tak zalecił. Wiesz no pewnie jakbym poszła prywatnie do super lekarza albo nie wiem kliniki leczenia uszu w dużym mieście to może by robili testy wymazy i inne rzeczy ale to nie na NFZ takie cuda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, MiśDuży napisał(a):

Starzy lekarze są do niczego, kompletnie nie ma sensu do nich chodzić. Często są chamscy, ordynarni, oceniający, negujący. Do tego często stosują przestarzałe metody leczenia np. kiedyś bardzo wiekowy laryngolog mi kazał pić sól emską na kamienie migdałowe. A pewien neurolog przepisał mi wybitnie niszowe, wiekowe lekarstwo, które stosuje się podobno dosyć często w weterynarii. W internecie nawet nie ma niemal nic o stosowaniu go u ludzi. Inna lekarka powiedziała, wprost, że ten DZIADEK, wymyślił najstarsze lekarstwo jakie może być.

Dostałeś lek z dziedziny weterynarii? :D łał ale numer!!! Nieźle!!

ja mam mieszane odczucia do wieku. Bo za starymi przemawia doświadczenie wiedza. Miałam sytuację teraz nie przypomnę ale myślę że nawet nie raz. Że właśnie stary lekarz tak jakoś intuicję miał że żaden inny się właśnie nie domyślil że to może być taka nietypowa przyczyna. Także tak też bywa. Babcia miała wizytę w domu niedawno bardzo zachwalala młodziutka lekarka. Że tak dokładnie jej zalecila i się tak przykladala jak nikt. Wiec miała empatię powolanie młodzi często zgłębiaja wiedze bo to ich jeszcze kręci. Ale kojarzy mi się sytuacja trochę podobnie jak z doktorantami czy nauczycielami, młodzi jak poczują krew i władze to często się wywyzszali byli za dużo wymagający no sprawiało im radość takie pastwienie. Lekarze też tak mi się tak kojarzą ze to zależy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Nie wierzę Dalila, skąd tys takiego znachora wynalazla? Wogóle zbadał ci te ucho?

Przeciez  tak znikąd nie masz tego bólu.A on cię chce leczyć aspiryną, może by juz przeszedl lepiej na emeryturę 

Tak na emeryturze może by więcej relaksu miał:D ale może chce pomagać pacjentom hahaha. Tak zbadał że poszedł do końca gabinetu do ściany i kazał słowa powtarzać. I zajrzał taka metalową końcówka do ucha taka sama jak ta rodzinna. Powiedział że sucho w uchu więc ból musi być z innej przyczyny. I do widzenia Pani!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Dostałeś lek z dziedziny weterynarii? :D łał ale numer!!! Nieźle!!

ja mam mieszane odczucia do wieku. Bo za starymi przemawia doświadczenie wiedza. Miałam sytuację teraz nie przypomnę ale myślę że nawet nie raz. Że właśnie stary lekarz tak jakoś intuicję miał że żaden inny się właśnie nie domyślil że to może być taka nietypowa przyczyna. Także tak też bywa. Babcia miała wizytę w domu niedawno bardzo zachwalala młodziutka lekarka. Że tak dokładnie jej zalecila i się tak przykladala jak nikt. Wiec miała empatię powolanie młodzi często zgłębiaja wiedze bo to ich jeszcze kręci. Ale kojarzy mi się sytuacja trochę podobnie jak z doktorantami czy nauczycielami, młodzi jak poczują krew i władze to często się wywyzszali byli za dużo wymagający no sprawiało im radość takie pastwienie. Lekarze też tak mi się tak kojarzą ze to zależy 

Nieee. Jest to lek ludzki z apteki. Ale jest też lek weterynaryjny z tą substancją na tę samą chorobę. Chodziło mi o to, że ta substancja jest chyba dosyć często stosowana u zwierząt, a u ludzi wyjątkowo rzadko, że aż dziwię się, że to jeszcze jest na rynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będzie paprac się to nie będzie wyjścia pójdę do następnego laryngologa jakiegoś no cóż. Ktoś musi do naszej powiatowej mieściny zajezdzac z tych dużych miast do przyjmowania. W tej przychodni akurat tylko jeszcze inna babka jakaś ale zmieniłam ja żeby być szybciej;///

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MiśDuży napisał(a):

Nieee. Jest to lek ludzki z apteki. Ale jest też lek weterynaryjny z tą substancją na tę samą chorobę. Chodziło mi o to, że ta substancja jest chyba dosyć często stosowana u zwierząt, a u ludzi wyjątkowo rzadko, że aż dziwię się, że to jeszcze jest na rynku.

A tak!! aż się za głowę łapie czasem jakie ja mam wnioski głupie niekiedy 😆😆😆 sory

Przypomniał mi się lekarz co byłam latem u ortopedy z bólem biodra. On mi zrobił usg kolana która no tam miałam coś z nim od dziecka ale poszłam z bólem biodra. I ja się zamulona w domu zorientowałam. A byłam ostatnim pacjentem pewnie mu się spieszylo xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Masakra, co to za konował? A rodzinnego masz lepszego?

Albo może sam jest przygłuchy.

Do tej rodzinnej to też dopiero zaczęłam chodzić więc mnie nie zna niestety. Akurat tak wyszło. Ale ode mnie z rodziny do niej chodzili chodzą więc wiem że jest całkiem spoko. No i przynajmniej wyglądała na zmartwiona/zainteresowana tym uchem jak u niej byłam. Więc jestem dobrej myśli ze nie jest taka że na lodzie zostawia sobie kogoś. I raczej młoda taka 40 więc uffff

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w przychodni był rodzinny stary grzyb. Poszedłem do niego z zaburzonym czuciem w palcach u dłoni, bo było uczucie zdrętwienia. Gniótł mi te paluchy i powiedział, że wcale nie są zdretwiale. Kazał mi się położyć... i mi zaczął obracać stawy biodrowe i powiedział, że mam ograniczoną rotację i wyslał do poradni rehabilitacyjnej. Lekarka to wyśmiała, bo niczego takiego u mnie nie było, tym bardziej, że na temat nic mu się nie skarżyłem.

 

Był to jedyny lekarz do którego można było przyjść prosto z ulicy, bo zawsze były do niego numerki. Nikt nie chciał do niego chodzić, bo nie dość że na niczym się nie znał, to był chamski i kłótliwy. Wiele lat siedział w tej przychodni, bo miał jakieś układy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×