Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zażenowana za kogo wyszła siostra

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

1 minutę temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

16 minut temu, Mic43 napisał(a):

Smutny trochę. Ktoś cierpi w wyniku mojego działania. 

Kto? :o

6 minut temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Ty piszesz że powszechne, ale ja jestem mocno tolerancyjna. Ale jego nie szanuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

Znaczy ja też nic do ślubów nie mam. Chodziło mi o to, że łączą się w parę jakby byli ślepi na wszelkie wady tej drugiej osoby, a potem latami albo nawet i do końca życia siedzą ze sobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Happyandsad napisał(a):

Znaczy ja też nic do ślubów nie mam. Chodziło mi o to, że łączą się w parę jakby byli ślepi na wszelkie wady tej drugiej osoby, a potem latami albo nawet i do końca życia siedzą ze sobą. 

No na pewno szybki ślub może być jak na ślepo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu szczepiłem się na covida. Od tamtej pory mam stałe poczucie zmęczenia, osłabienia i do tego większą lub mniejszą senność. Czy może to trzymać tak długo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogłam w nocy zasnąć, była już 2:00,  a ja sie przewracałam z boku na bok. Wstałam o 6.00 jak zadzwonil budzik, bo i tak już wtedy nie spałam.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem sen, który mocno mnie rozwalił emocjonalnie. Wbił się w najgłębsze potrzeby. Takie są najgorsze. Muszę jakoś wrócić po nim do siebie. Już wolę jak śnią mi się koszmary bo po nich przynajmniej ogarniam się w 5 sekund po obudzeniu.

Edytowane przez Doktor Indor

Trust doesn't grow on dismissal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Mic43 napisał(a):

Jakiś lęk we mnie rośnie. Jak zawsze mnie unieruchamia, nawet jakbym miał coś przyjemnego zrobić, to mi trudno. Jakby się człowiek miał gdzieś schować, ale nie bardzo jest gdzie, hmmm. 

 

Ja zawsze do łóżka się ładuję, jak tylko się da. I po chwili lęki mijają.

Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog autorski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Mic43 napisał(a):

To ciekawe. No u mnie tak to nie działa, bo przedmiot lęku nie zniknął magicznie. 


Wierzę w siłe umysłu. Podobno nie powinno się zbyt dużo myśleć, ale myślenie pozwala mi zrozumieć te negatywne emocje. (pozytywne tez)

Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog autorski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×