Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Maat napisał(a):

od początku uważałam cię za wartościowego, ciekawego i wrażliwego człowieka.

Szanuję cię i cieszę się, że jesteś z nami na forum.

A przed tak świetnym wynikiem - naprawdę - chylę czoła!

Dziękuję bardzo. Naprawdę to dla mnie bardzo ważne. Ja robię rzeczy gdzie ludzie z kimś przychodzą i kibicują. Na to jak ja "pracuję" nikt nie patrzy. Nie ma tych rozświetlonych oczu które widzą jak się staram. Nikt nie złoży gratulacji rzucajac się w ramiona. No tak to już jest.

 

2 godziny temu, Dryagan napisał(a):

nie widzę tu żadnej „kompletnej porażki”,

Dziękuję za te słowa. To była ciężka robota. Naprzeciwko mnie stali ludzie światowego już pokroju. Ja to co dziś zrobiłem dokonałem tylko dzięki jednej osobie.

W chwili załamania tylko zamykałem oczy i nabierałem sił. Naprawdę nie zrobiłbym nic sam.

1 godzinę temu, Lucy32 napisał(a):

Jestes wartosciowym czlowiekiem ,nie zanizaj swojej samooceny,jak powiedzial @Dryagan,masz pasje ,i masz zapewne wiele innych zalet.Tylko zycie nas tak doswiadcza,ze czasami przestajemy sie nim cieszyć

Wszystkie certyfikaty, kursy, ten pot i łzy jaki wkładam w to co robię. A wierzcie mi..... naprawdę ciężka praca musiała być włożona po to aby być tak wysoko. Dla mnie to może i sukces ale oddalbym wszystko za inne życie..... wierzcie... Nie chcecie takiego życia. 

39 minut temu, Dalja napisał(a):

Kto Cię już nie lubi, brat z rodziną? Myślisz że nie zapali za Ciebie znicza? Wolisz żeby obcy palili?

No, na świecie jest ból i zgrzytanie zębów. Myślę że nie masz najciezej. Możesz docenić zdrowie chociażby 🙂 sprawność fizyczna jest w pompke. 

No ja jestem sam. Tutaj jakby czuję się nielubiany. Życie pokazało, że jestem nielubiany bo nic sobą nie reprezentuję. Jestem wrażliwy wewnętrznie ale zewnętrznie to nie. Już nie... 

Pamiętaj... obcy czasami bardziej człowiekiem niż najbliżsi. 

Na świecie jest pełno bólu ale w większośći sami sobie wyrządzamy krzywdę. 

Sprawność fizyczną to mam. Trzeba przyznać ale właśnie dużo siłki poszło żeby zrobić to co dziś się udało.

Nie tak dawno jeden człowiek się przekonał na własne życzenie. 

Też masz pewnie sprawność dobrą bo czego by nie.

Nie jest źle bo masz piękne życie.... naprawdę popatrz na nie z boku.

Wszystko dasz rade zrobić. Więcej miłych wspomnień w miesiącu niż ja przez całe życie. 

 

 

Naprawdę wam wszystkim dziękuję. Wszyscy jesteście dla mnie istotnymi osobami.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fuji wiesz co… dla mnie Ty się wydajesz naprawdę fajnym człowiekiem. Masz pasję, osiągnięcia, potrafisz sensownie pisać i masz dobre podejście do wielu spraw – tylko do siebie samego nie. Ciągle umniejszasz swoją wartość i nie wiem skąd to się wzięło, że widzisz siebie w tak negatywnym świetle. Sam napisałeś, że człowiek często sam sobie wyrządza krzywdę. To właśnie robisz teraz. Bo serio, jak się czyta Twoje posty, to wcale nie ma wrażenia, że jesteś takim „niczym”. Raczej odwrotnie. Ja przyglądam się z podziwem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dryagan napisał(a):

 wiesz co… dla mnie Ty się wydajesz naprawdę fajnym człowiekiem. Masz pasję, osiągnięcia, potrafisz sensownie pisać i masz dobre podejście do wielu spraw – tylko do siebie samego nie. Ciągle umniejszasz swoją wartość i nie wiem skąd to się wzięło, że widzisz siebie w tak negatywnym świetle. Sam napisałeś, że człowiek często sam sobie wyrządza krzywdę. To właśnie robisz teraz. Bo serio, jak się czyta Twoje posty, to wcale nie ma wrażenia, że jesteś takim „niczym”. Raczej odwrotnie. Ja przyglądam się z podziwem...

Przyjacielu... nad moją osobą to jakieś fatum. Co mi z osiągnięć? Robię tyle rzeczy a jestem prywatnie zerem.

W pracy i służbowo to jestem stworzony do współpracy. W życiu prywatnym to już życie pokazało... samotność, pustka i rozpacz.

Oddałbym to wszystko za normalne życie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Fuji napisał(a):

Przyjacielu... nad moją osobą to jakieś fatum. Co mi z osiągnięć? Robię tyle rzeczy a jestem prywatnie zerem.

W pracy i służbowo to jestem stworzony do współpracy. W życiu prywatnym to już życie pokazało... samotność, pustka i rozpacz.

Oddałbym to wszystko za normalne życie.

 

Czasem życie potrafi zaskoczyć dokładnie wtedy, kiedy już człowiek przestaje wierzyć, że coś się zmieni. Nigdy nie jest za późno na miłość czy na związek. Sam jestem przykładem, że można spotkać właściwą osobę w zupełnie nieoczekiwanym momencie i miejscu. To, że teraz czujesz pustkę, nie znaczy, że tak będzie zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dryagan napisał(a):

Czasem życie potrafi zaskoczyć dokładnie wtedy, kiedy już człowiek przestaje wierzyć, że coś się zmieni. Nigdy nie jest za późno na miłość czy na związek. Sam jestem przykładem, że można spotkać właściwą osobę w zupełnie nieoczekiwanym momencie i miejscu. To, że teraz czujesz pustkę, nie znaczy, że tak będzie zawsze

Staram się tak myśleć ale.... ehhh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Maat napisał(a):

@Fuji,Ty też jesteś dla nas ważny.

Dziękuję.

Jestem totalnie wyjechany. 

Całą noc nie spałem bo miałem zmartwienie a rano już jechałem.

Wkurzyłem się bo mi sędzia wykrył nieprawidłowości ale szybko je poprawiłem. 

Kilka godzin na stanowisku i znowu kolejne bieganie po pawilonach.

Jestem zmęczony ale jeszcze coś pójdę zrobić.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Maat napisał(a):

@Fuji,brak słów do Ciebie.

Uważaj i dbaj o siebie, naprawdę.

A tam..

 Bo to nie pierwszy raz. Zanim jak gdzieś pójdę, zanim mnie przyjmą to co ja zrobię. 

W łazience trochę jak w rzeźni było ale zszylem, zawinąłem i jest dobrze. Jaka ulga... Boże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dryagan napisał(a):

Ty to jak twardziele w filmach akcji 🙂 sami sobie zrobią operację i dalej do boju

Raz tak miałem. Poszedłem do lekarza to zanim skierowanie na chirurgię to mi tam kazał czekać ileś dni bla bla bla.. 

Zrobili i dobra.  Zaszyli a potem kazali przyjść na zdjęcie szwów i się ciągnęło. 

Ja nie będę latał znowu i czas tracił. Zrobiłem tak samo. 

Staza pod ręką zawsze więc nic się nie dzieje jakby sobie nie poradził 😄. Nasz NFZ działa wolno i gra na czas licząc, że się pacjent rozmyśli, samo przejdzie bądź nie dotrwa. 

Na ile jestem sam się ogarnąć w kwestii ran to zrobię. 

Miałem cykl szkoleń gdzie nie takie tematy były poruszane.

A bo mi się ćwiczeń zachciało wczoraj.....😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 1.09.2025 o 11:40, Dryagan napisał(a):

Ty to jak twardziele w filmach akcji 🙂 sami sobie zrobią operację i dalej do boju

Nie takie rzeczy ćwiczyłem. 

Stazę to mam zawsze ze sobą. 

I się obyło bez lekarza. Pod koniec tygodnia będzie dobrze.

Ja się nie boję takich rzeczy robić.

Będzie żyło. 

Tylko co to za życie.... 

5 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Zgwałcił mnie znowu, zakrwawił  całą głowę.. 

 

 

Kogo i gdzie nauczyć rozumu? 

Z akumulatorem na jajach się zastanowi drugi raz..... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo kto za tym stoi jak zawsze, w moim wątku jest wszystko napisane, tu nie mogę o tym pisać. 

 

Czy się zastanowi, wątpię @Fuji ani go nie zawstydza, że się znęca na młodszej, drobniejszej dziewczynie, ani w jakim jest stanie ani nic go nie porusza. Raczej w odwrotnym sensie. Jest psychicznie chory najbardziej ze wszystkich na tej planecie... 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×