Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

@bei

Gdybym chociaż wiedział co chcę w życiu robić to bym to robił już od dawna i bym się w tym specjalizował i usprawniał a tak jestem po prostu jak ulotka wywiewana wte i wewte. 

Ja też nie wiem co chciałabym robić. Nie każdy tak ma, że od dziecka wie co będzie robił. Teraz są zreszta takie czasy, że ludzie zmieniają prace/zawód itd. Może kiedyś trafimy na "coś" i pomyslimy to jest to co chce robic do emerytury 😉.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bei napisał(a):

Ja też nie wiem co chciałabym robić. Nie każdy tak ma, że od dziecka wie co będzie robił. Teraz są zreszta takie czasy, że ludzie zmieniają prace/zawód itd. Może kiedyś trafimy na "coś" i pomyslimy to jest to co chce robic do emerytury 😉.

Ja o emeryturze to nawet nie myślę, bo jej nie będę miał. Mam nadzieję, że i tak nie dożyję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.04.2025 o 20:44, Relfi napisał(a):

 

Właśnie tutaj. W tym co mówisz, czy myślisz. Nigdzie indziej. Albo w coś wierzysz i w jakiś sposób możesz tego doświadczyć mając otwarty umysł, albo nie wierzysz i nie zobaczysz.
Nie wydaje mi się, aby mogło być inaczej. Taka FIzYkA kWanToWa?  

 

Ale może zapodam taki przykład. Jeśli Ci się nie spodoba, spoko, nie obrażę się.

W miasteczku Almolonga w Gwatemali, można mówić o cudzie, braku już tak skrajnej biedy, braku przestępstw i przekształceniu całej społeczności w ciągu zaledwie jednego pokolenia, uzdrowieniom i wyjątkowo ogromnych warzywach które tam rosną i wszystko za sprawą bożej pomocy, czy osobistej wiary mieszkańców.


Z kolei można spojrzeć inaczej, i świat nauki który się tym zainteresował, wszystko tam zbadał i stwierdził, że te ogromne warzywa jakie tam rosną, to z powodu pestycydów, które zaczęto tam stosować i dobrym uwarunkowaniom naturalnym, a nie jakieś bożej pomocy czy innej wyższej ingerencji, dlatego można by jednoznacznie stwierdzić, że to tylko oszustwo i Boga żadnego nie ma, (czy wpływu na własne życie, odnosząc się do Twojej wypowiedzi w tym przypadku)


Więc, kto ma rację? Czy Bóg im pomógł i ich natchnął mądrością, czy może mieli trochę akurat szczęścia, przypadku.
A może obydwie strony mają rację?
Ale są przecież sprzeczne, więc trzeba wybrać jedną, by w jakiś sposób umniejszyć znaczenie tej drugiej.
Tylko jeśli jakaś z nich sprawia że ktoś czuje się szczęśliwszy, to może w nią uwierzyć, nawet jeśli inni twierdzili by inaczej.

Jednak mamy wpływ na wszystko tylko niewiele o tym wiemy.

 

Pamiętajcie. Tworzymy naszą rzeczywistość  a Bóg lub to co nim nazywamy nam pomaga.

Sam się o tym przekonałem jak wydarzyło się coś co przerosło moje oczekiwania i nie mogłem w to co się stało uwierzyć. 

Może przez to, że nie uwierzyłem do końca to jest co jest.....? Nie wiem. 

Ale nasza wiedza jest malutka.

Nam się wydaje, że wszystko już zostało wymyślone a to nawet nie jest początek.

 

Najtrudniej jest usiąść i nic nie robić. 

Przychodzą myśli które nie powinny. 

Dlatego tworzę coś ciągle. 

Zbudowałem głośnik na bt. 

Nikt nie wierzy,  że go zrobiłem własnymi rękami. 

Lecę zacharowywać się dalej. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

Ja o emeryturze to nawet nie myślę, bo jej nie będę miał. Mam nadzieję, że i tak nie dożyję.

Ja tez nie licze na emeryture, bo jestem zdania ze bedzie tak niska ze vo najwyzej potraktuje ja jako dodatke na drobne przyjemności 😉. Co do dożycia to cóż, nie do mnie należy decyzja, jak dożyje to dożyje, jak nie to nie. 

 

@Grouchy Smurf odebralam dziś książkę z biblioteki i zaczęłam ją teraz czytać. W pierwszym rozdziale jest napisane: "Poznaj siebie samego i dowiedz się, co sprawia ci przyjemność. A następnie zastanów się, jak dzięki temu możesz zarabiać pieniądze. Najlepiej zadawaj sobie te pytania codziennie i codziennie szukaj na nie coraz lepszych odpowiedzi". Przypadek? Mój terapeuta mówi, że w życiu nie ma przypadków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, bei napisał(a):

Ja tez nie licze na emeryture, bo jestem zdania ze bedzie tak niska ze vo najwyzej potraktuje ja jako dodatke na drobne przyjemności 😉. Co do dożycia to cóż, nie do mnie należy decyzja, jak dożyje to dożyje, jak nie to nie. 

 

@Grouchy Smurf odebralam dziś książkę z biblioteki i zaczęłam ją teraz czytać. W pierwszym rozdziale jest napisane: "Poznaj siebie samego i dowiedz się, co sprawia ci przyjemność. A następnie zastanów się, jak dzięki temu możesz zarabiać pieniądze. Najlepiej zadawaj sobie te pytania codziennie i codziennie szukaj na nie coraz lepszych odpowiedzi". Przypadek? Mój terapeuta mówi, że w życiu nie ma przypadków.

Na rozmyślaniu da się zarobić? :P Otóż coraz mniej rzeczy sprawia mi przyjemność a w ogóle jeżeli do tej pory nie zacząłem się zajmować na serio rzeczami, które lubię to nic z tego. W dodatku przerabiałem już różne opcje i jak szybko przychodziły na myśl, tak szybko wylatywały. Chciałem być elektrykiem, operatorem koparki (co prawda nie zostałem, ale na wózek mam uprawnienia). filmów kręcić nie będę, gier pisać nie zacznę(miałem 3 podejścia do nauki programowania i zawsze na pewnym etapie przestawałem ogarniać - na przykład nauczyli mnie pętli ale już nie powiedzieli jak i gdzie, w jakim przypadku ją wykorzystać i nauka straciła sens bo przestałem rozumieć co z daną wiedzą zrobić. Kurs angielskiego nie robię z miłości do tego języka, po prostu skoro już jakąś wiedzę mam, to zrobię level up i zdobędę jakiś określony certyfikat i będę się mógł czymś pochwalić. Może wpadną jakieś korepetycje.

Edytowane przez Grouchy Smurf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj jest w porządku, lecz znowu miałem myśli czy to wszystko jest warte, lecz odeszły mam 26 lat dużo przed sobą, praca dla mnie to serio miejsce dobrej ucieczki i znajomi, którzy mnie wspierają, mimo że nie wiedzą co czuje, jeszcze będzie pięknie, kiedyś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to wszystko na sens ? 

Widocznie ma skoro jeszcze tu jestem. 

Niedziele są ciężkie. 

Za dużo myśli. 

Wszystko się układa. Trzeba być silnym.

W tym roku rezygnuję z zawodów. Może już całkowicie. 

Pojechałem w tamtym tygodniu i wróciłem z pucharem. Nawet nie odebrałem. 

Nie cieszy już nic..... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtorek uznaje za udany, może te wypociny są jakimś wyrzuceniem siebie, cieszy mnie dobry dzień w pracy, znowu wesoło, wszystko na spokojnie, rozmowa na temat tego co czuję, jedynie sytuacja jedna mnie rozwaliła, niepotrzebnie określam ludzi przez pryzmat. Leki działają, powoli znowu cieszę się z głupot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był człowiek.  Sportowiec, zdrowy tryb życia. 

Dziś rozmawiasz .... nie wiesz, że za kółka godzin zniknie...

Patryk i światło gaśnie.

Plany, marzenia, zobowiązania.... Nie ważne.... koniec.

Nie ma litości. 

Jak to zrozumieć? 

 

Szkolenie przebiegło bezpiecznie, wszyscy żyją. Śnieg i zimno, warunki bardzo złe ale wszyscy dali radę. 

Ważne, że pomogłem i zadowoleni.

 

W środku aż boli dzisiaj! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej ujowo. Kolejny dzień bez wychodzenia z przyczepy. Dzisiaj brat przyniósł mi kanapkę. Niby spoko, ale myślałem że może z głodu uda mi się zdechnąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak umierać, to najlepiej umrzeć z miłości, chyba że ktoś nie wierzy w miłość mu to pozytywnych odczuć, emocji żadnych nie daje. 

 

Ja w sumie czuję się dziś najedzona, ale i tak boli mnie brzuch. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×