Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
frutella

Depresje mozna wyleczyc a z fobia spoleczna trzeba ciagle walczyc???

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc! Pytanie jak w tytule - Czemu depresje mozna wyleczyc a z fobia spoleczna trzeba ciagle walczyc???

Czytajac tu na forum spotykam sie wciaz i wciaz z twierdzeniami, ze z fobii spolecznej nie mozna sie wyleczyc tylko mozna ja okielznac jakos tam i w sumie trzeba z nia ciagle walczyc. Cale zycie walczyc z fobia spoleczna - to bardzo przygnebiajace:-( To znaczy, ze nigdy nie bede mogla sie czuc normalnie/swobodnie bedac wsrod ludzi. To znaczy ze zawsze wyjscia wsrod ludzi beda zwiazane ze stresem. 

Nie wydaje mi sie to w porzadku ani logiczne! Skoro mozna wyleczyc depresje to dlaczego nie mialoby byc mozliwe wyleczenie fobii spolecznej? 

Dodam tu, ze fobia spoleczna przestala dla mnie istniec po polrocznej terapii lekiem lexapro. Niestety, kuracja byla za krotka poniewaz ze wzgledu na skutki uboczne musialam ja przerwac i fobia oczywiscie szybciutko wrocila. Ale przez pewien okres mialam normalne zycie.

Dodam tez, ze mimo fobii spolecznej przez wiele lat pracowalam w obsludze klienta, codziennie 9 godzin interakcji z coraz to nowymi, nieznanymi osobami podczas gdy kilka innych czeka w kolejce i patrzy na Ciebie. Dla mnie to byla bardzo trudna praca, wymagajaca bardzo duzo wysilku, ktora jednak zupelnie nic mi nie pomogla w zminimalizowaniu fobii spolecznej. 

Nie chodzi mi tez o bycie nie wiadomo jak przebojowym, pewnym siebie, robienie prezentacji przed zarzadem firmy bez zajakniecia sie czy zabieranie glosu na zebraniach. 

Chodzi mi tu o to, zeby byc SPOKOJNA, czuc sie normalnie, swobodnie tak jak reszta spoleczenstwa wykonujac normalne, zwykle czynnosci - robiac zakupy, spacerujac, jadac autobusem -- czyli takie zwykle sytuacje, ktore przeciez nie wymagaja bycia pewnym siebie czy przebojowym. 

Nie moze tak byc, zeby czlowiek z fobia spoleczna nigdy nie zaznal normalnego, beztroskiego, swobodnego przebywania (pasywnego, bez koniecznosci robienia czegokolwiek co stawia cie na widoku) miedzy ludzmi :-((( 

 

Edytowane przez frutella

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresja to często (nie zawsze) kwestia uregulowania chemii w mózgu za pomocą leków. Fobia społeczna wymaga często przeorganizowania utrwalanych latami schematów myślowych. Odbywa się to z pomocą terapii, a z jej skutecznością bywa różnie. Jeśli Tobie na fobię pomógł SSRI jest duża szansa, że inny lek z tej grupy też Ci pomoże.

 

13 godzin temu, frutella napisał:

Nie moze tak byc, zeby czlowiek z fobia spoleczna nigdy nie zaznal normalnego, beztroskiego, swobodnego przebywania (pasywnego, bez koniecznosci robienia czegokolwiek co stawia cie na widoku) miedzy ludzmi :-((( 

 

Niestety tak może być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×