Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć jestem Oliwia mam 31 lat. Od 10 lat jestem w związku z tym samym chłopakiem. Nie wiem co zrobić wiele razy sobie przyżekałam ,że nie zrobie nic podobnego. Ostatnio przejrzałam jego telefon,niby nic w nim strasznego nie znalazłam był tylko jeden sms od księgowej,w którym napisane było że przynali mu coś tam (chodzi o firme). Zaniepokioło mnie to,że wysłała mu mase buziaków. Pytałam go o to, on odpowiedział,że to nie ma znaczenia. Nie wiem dlaczego,ale nie ufam mu. Bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie życia bez niego. Strasznie za nim tęskinie,ponieważ pracuje w delegacji i jest tylko na weekendy.... Ja nie widze u niego już tych skowronkow co na początku. Niekiedy jest bardzo oschły,mówi że to zmęczenie.....ale ja bardzo potrzebuje jego bliskości. Bardzo boję sie tego że znowu zostanę zdradzona jak w poprzednim związku. Czy dlatego mam takie obsesyjne myśli,że ciagle myśle o tym,że mnie zdradza? Nie chce go stracic przez swoje urojenia. Co myśleć,co zrobić? Nie radze sobie z tym ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może spróbuj przemyśleć dlaczego nie darzysz go już zaufaniem. Zrób mapę myśli, napisz to na kartce, tak, żeby było namacalne i przeanalizuj czy ma to sens czy pozostaje domniemaniem.

 

Zdrada w poprzednim związku mogła spowodować stały uraz, ale osądzanie wszystkich tą samą miarą, moim zdaniem, mija się z celem. Z drugiej strony intuicja podpowiada takie rzeczy, a i warunki, z tego co opisujesz, są sprzyjające. Co Cię skłoniło do przejrzenia jego telefonu? Porozmawiaj z nim o tym, powiedz co jest dla Ciebie ważne, czego się boisz i czego oczekujesz. Powiedz, że zmartwił Cię sms od księgowej, ale nie oskarżaj go, nie atakuj. Zainteresuj się nim na nowo, ale nie w stylu "z kim byłeś, o czym rozmawialiście". Zapytaj o pracę, poproś o wytłumaczenie czegoś, pozwól mu zobaczyć Twoje zaangażowanie. Zróbcie coś razem, zrelaksujcie się, znajdźcie coś nowego "swojego", co będzie łączyć tylko Was. Jeśli wszystkie próby odrzuci (nie musisz też wprowadzać wszystkiego naraz, bo nadmiar wrażeń może przynieść odwrotny skutek) - dopiero wtedy zaczęłabym się martwić. 

 

Co do skowronków - jestem w związku trochę dłużej niż Wy i z doświadczenia powiem, że miłość dojrzewa. Skowronki odlatują do ciepłych krajów, ale pojawiają się inne gesty, przyzwyczajenia i słowa wskazujące przywiązanie i miłość do drugiej osoby. Rozwój jest czymś naturalnym i pożądanym, nawet kiedy wiąże się z rezygnacją z dobrze znanego i przyjemnego gruntu. 

 

No i może znajdź coś dla siebie, co wspomoże Twoją samoocenę. Jak w Twojej głowie wygląda i zachowuje się kobieta, która nie musi obawiać się zdrady? (; 

 

Życzę Ci dużo siły! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuje za odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bonus

Ja nie wiem, co mógłbym doradzić, bo ja nigdy z nikim nie byłem.

Nie tworzyłem nigdy bliskiego, partnerskiego związku. Zawsze sam. Kompletny brak szczęścia do właściwej kobiety, ale ja się z tym pogodziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.09.2020 o 12:50, Olina napisał:

Ostatnio przejrzałam jego telefon,niby nic w nim strasznego nie znalazłam był tylko jeden sms od księgowej,w którym napisane było że przynali mu coś tam (chodzi o firme). Zaniepokioło mnie to,że wysłała mu mase buziaków. Pytałam go o to, on odpowiedział,że to nie ma znaczenia.

Nie wiem czy Ci to pomoże ale mnie kiedyś kolega z pracy z sąsiedniego miasta którego nigdy na oczy nie widziałam wysłał buziaki w odpowiedzi na to, że przyjdę za niego do pracy. Ludzie korzystają z emotek bardziej śmiało niż by to miało wyglądać realnie. Jeżeli nie zauważyłaś kontynuacji konwersacji między nimi na podobnym poziomie to pewnie faktycznie nie miało to znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×