Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zabijaka

Stare dusze

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj stwierdziłem, że źródło moich problemów leży w tym, że jestem antyczną duszą zaklętą w młodym ciele, w XXI wieku. Jak do tego doszedłem?
Otóż, mając 7-8 lat, popłakałem się w samotności, bo uświadomiłem sobie, że umrę kiedyś na zawsze. A śmierć będzie wieczną nicością. Ciemnią. Czy dzieci mają świadomość śmierci? Potrafią sobie ją wyobrazić? Rozstrząsają ten temat, aż do wzruszenia?

W podstawówce uchodziłem za najdojrzalszego, za lidera i przewodnika. Rówieśnicy zwracali się do mnie z poradami, nawet obcy, zaś nauczyciele zawsze podkreślali moją indywidualność.

W gimnazjum poczułem się wyalienowany, psychiatra by powiedział, że były to początki nadchodzącej depresji. Tygodniami po szkole, zamiast jak inni wychodzić do kolegów, grać w piłkę, ja siedziałem w domu, chciałem tylko spać, bałem się wyjść, czułem się wyalienowany. Nie czułem własnego ciała. Ten okres zaczął się znienacka i równie nagle zniknął.

W liceum było poszukiwanie siebie - pierwsze eksperymenty z narkotykami, stany innych świadomości, zainteresowanie magią.

Później studia, pierwsza poważna depresja. I wszystko bez jasnych powodów. Chory choć zdrowy. Co lekarz to inna diagnoza. Zawsze miałem wrażenie, że lekarze nie trafiają z diagnozą. Więc znowuż zacząłem leczyć się sam - i znów ujawnił się mój pociąg do medycyny niekonwencjonalnej, medytacji, duchowości.

Lata mijają, a ja mimo to nie znajduję swojej niszy, swojego miejsca, wciąż czuję się wyalienowany. Lekarz by powiedział - dołożyć jeszcze półówkę, ale wiem, że leki tylko dają pozorne ukojenie. Potrzebuję odnaleźć siebie, swoje powołanie i je zacząć realizować. Inaczej będzie zawsze nieszczęśliwy.

Czy ktoś z Was może się pod tym podpisać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paradoksalnie możesz być młoda dusza, która po prostu sobie nie radzi w tym wcieleniu i tyle ;P. Ja jestem młoda dusza a mój kuzyn stara dusza i jakoś sie przyjaźnimy 😜 Skąd wiem ze jestem młoda dusza? Bo młoda, niedoświadczona dusza to taka co ma niewiele wcieleń. Tak jest w moim przypadku. W dodatku wpadłem w niezłe tarapaty w tym życiu i trzeba było mnie wyciągać z kłopotów 😕 . Ot, tyle mistyki ode mnie. Nie chcę o tym się rozpisywać, bo to nie jest forum ezoteryczne. W dodatku ezoterycy są posądzani o schizofrenie i autyzm, a to nie dla mnie. Ja mam tylko depresję 😜 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.06.2020 o 21:35, zabijaka napisał:

Czy dzieci mają świadomość śmierci? Potrafią sobie ją wyobrazić? Rozstrząsają ten temat, aż do wzruszenia?

Tak, dzieci w pewnym wieku uświadamiają sobie, że jest coś takiego jak śmierć i że jest ona stanem permanentnym z którego nie ma powrotu.

Cytat

W wieku 6-8 lat, dziecko zaczyna mieć świadomość nieodwracalności i przyczynowości śmierci. W wieku siedmiu lat zdaje sobie sprawę, że śmierć jest powszechna, czyli, że wszystko co żywe, kiedyś musi umrzeć, a w wieku ośmiu lat, wie, że zmarła osoba traci zdolność odczuwania bólu.

https://fdds.pl/baza_wiedzy/rozmawiac-dzieckiem-o-smierci-bliskiej-osoby/

 

@zabijaka, @mpConroe na jakiej podstawie jesteście w stanie stwierdzić, że jednak reinkarnacja istnieje i "w jakim wieku" są wasze dusze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.06.2020 o 16:38, Heledore napisał:

Tak, dzieci w pewnym wieku uświadamiają sobie, że jest coś takiego jak śmierć i że jest ona stanem permanentnym z którego nie ma powrotu.

https://fdds.pl/baza_wiedzy/rozmawiac-dzieckiem-o-smierci-bliskiej-osoby/

 

@zabijaka, @mpConroe na jakiej podstawie jesteście w stanie stwierdzić, że jednak reinkarnacja istnieje i "w jakim wieku" są wasze dusze?

Tematy, które to poruszamy wykraczają poza sfery empirii naukowej i tym samym tego co znane nam jako nauka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.06.2020 o 13:14, mpConroe napisał:

Nie chcę o tym się rozpisywać, bo to nie jest forum ezoteryczne. W dodatku ezoterycy są posądzani o schizofrenie i autyzm, a to nie dla mnie. Ja mam tylko depresję 😜 .

Owszem jest :D U nas mówi się schizofrenia, depresja... W Afryce nazywa się to powołaniem do szamanizmu. Co kultura, to obyczaj. Choć znajdą się tacy, którzy powiedzą, że Afryka to ciemnogród, bo tylko Zachód się liczy z nauką wyzutą z wszelkiej duchowości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×