Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mija rok a ja miałem nawrót i to jebitnie mocny zkolataniem serca bólami wszystkiego duszeniem strasznym jakże początku l, a było już tak dobrze. Jem tritticco150 na dobę. Powiedzcie co chodzi z nawrotami, byłem już prawie zdrowy chciałem zostawiać leki bo było idealnie.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj w klubie. Mnie się nawet udało rzucić leki i musiałem do nich wrócić. Tak wygląda ta szmata nerwica. Nawroty zdarzają się nader często.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałam. Nerwica wróciła po kilku latach ze zdwojoną siłą przez ciężki stres którego doświadczałam od roku czasu. Stres zaczął sie oo koniec 2017 ale było znośnie, taki ciężki stres zaczął sie dokładnie rok temu, wrzesień 2018...

I teraz kompletnie nie potrafię jej ujarzmić, nerwicy.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bo dzięki wam wiem że to się zdarza, przepraszam za wulgaryzm z posta, pisałem na ataku, jakbym ostatniej deski się łapał , ja-wzor spokoju i kultury. Powiedzcie co dalej? Idę za dwa dni na wizyte do tej beznadziejnej psychiatry co znowu powie że wymyślam a mnie bije jak psa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponad stu widzialo ten post a żadne nie wie co robić tylko trwać w tym szambie latami i plakac i łykać psychotropy które nic nie daja, bo to wygodniejsze niż spróbować coś z tym kurestwem zrobic jakos zaradzić, żal.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a próbowałeś CBD, ja z w sumiee z neriwcy wyszłam za to mam inne... problemy (tzn nie to że wyszłam ale jest ujarzmiona dzięki cbd)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To brzmi jak ćpanie czyli jakby kolejny lek, a z konopiami to moi przodkowie mieli do czynienia i dzieki za radę ale to nie dla mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Leoncjus napisał:

Ponad stu widzialo ten post a żadne nie wie co robić tylko trwać w tym szambie latami i plakac i łykać psychotropy które nic nie daja, bo to wygodniejsze niż spróbować coś z tym kurestwem zrobic jakos zaradzić, żal.pl

 

Mistrzuniu, nie każdy czuje się na siłach, żeby odpowiadać w tak poważnych problemach, albo nie chce być złym doradcą. Nie każdy wchodzi tutaj codziennie. Jeśli masz jakiś pilny problem zawsze możesz napisac PW do jakiegoś stałego użytkownika forum. Po pierwsze jeśli masz problem z psychiatrą do którego chodzisz, zawsze możesz poszukać innego lekarza. Którykolwiek lekarz by to nie był, powinieneś mu powiedzieć to co napisałeś w tych postach powyżej. Generalnie sugeruję zmianę leku. Psychotropy pomagają, ale trzeba je odpowiednio dobrać. Jesli jeden nie działa, to szuka się innego. Wcale nie jest powiedziane, że będziesz łykał leki do końca życia. Ale są one po to żeby pomóc. I powinieneś się czuć po nich dobrze. Jeśli te środki, które zażywasz teraz nie działają, to wniosek jest prosty. Wierz mi, że jak leki zaczną działać, to znowu będzie idealnie, a Ty na spokojnie, z chłodną głową będziesz mógł się zastanowić co dalej. W tym stanie w jakim jesteś teraz niewiele zdziałasz. Zaznaczam że to moja opinia tylko a wyrocznią nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×