Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Koshi

Depresja a tłumiony gniew

Rekomendowane odpowiedzi

A jeżeli ktoś ma depresje która ma swoje źródło w tłumionym gniewie to też podchodzi pod zaburzenia lękowe? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się kwalifikuje na terapię. Wiem, bo sam brałem udział w takiej terapii i bardzo mi pomogła. To autodiagnoza?

I podchodzi normalnie pod zaburzenia lękowe i wprowadza się leczenie jak w nerwicy lękowej. Jednak w takiej postaci wyleczenie daje tylko terapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał powiedzieć od czego zaczęły się moje problemy psychiczne to właśnie od tego. Oczywiście problem się rozrósł bo przez lata gniew był tłumiony najpierw przez alkohol, później narkotyki, a na końcu przeciwbólowe leki opioidowe, więc doszły do tego uzależnienia. To jest taki efekt domina i w tym momencie to ja jestem po prostu pierdolnięty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terapie to wiem że będę musiał przejść i to taką grubszą kilkumiesięczną na oddziale nerwicowym tylko że tam wymagają rok abstynencji więc muszę jeszcze poczekać i na razie chcę stanąć na nogi w miarę możliwości za pomocą leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Koshi, @kofel- żeby nie robić spamu przeniosłam Wam dywagacje tutaj.

 

@Koshi- podejście psychodynamiczne mówi, że depresja właśnie bierze się z tłumionej złości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Koshi napisał:

Gdybym miał powiedzieć od czego zaczęły się moje problemy psychiczne to właśnie od tego. Oczywiście problem się rozrósł bo przez lata gniew był tłumiony najpierw przez alkohol, później narkotyki, a na końcu przeciwbólowe leki opioidowe, więc doszły do tego uzależnienia. To jest taki efekt domina i w tym momencie to ja jestem po prostu pierdolnięty.

Opisujesz praktycznie moje życie. Tylko u mnie złość spinała większość mięśni na głowie. Na szyi miałem tak zblokowane kręgi, że płaty mózgu się nie przesuwały, a szczęka sama zeszła z zawiasów. Z takiego bólu bardzo łatwo się odnalazłem w opiatach, a na zbicie lęku odnalazłem leki pod nazwą wszelakie benzo. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×