Skocz do zawartości
Nerwica.com

[Poznań] Poznań...okolice...


drań

Rekomendowane odpowiedzi

Było jedenaście osób, agnieszka_2008 zarezerwowała dla nas (dzięki jeszcze raz :smile: ) wielgachny stolik w Misji, z ogniem w kominku strzelającym za plecami. Fajnie było, pogadaliśmy, każdy wypił małe co nieco, królowała czekolada :) Siedzieliśmy prawie 3 godziny, a myślę, że gdyby nie późna pora, to jeszcze dłużej byśmy siedzieli :smile:

Boże! Spraw, by mi się chciało, tak jak mi się nie chce...!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale fajnie, ze się spotkaliście. Mnie nie było kilka dni w Poznaniu i nie zdążyłam wczoraj wrócić na czas:( smutno mi.

W zasadzie całe 3 dni przesiedziałam w piżamie u mamy i tyle miałam z weekendu długiego

Kiedy wróci do mnie moja siła

ja już nie chce się odsuwać od ludzi

dzis chcę się wybrac do kina na listy do M, ale smutno mi iść samej....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzis chcę się wybrac do kina na listy do M, ale smutno mi iść samej....

Byłem w sobotę, bardzo mi się podobało ! Polecam :)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szybki_g, tak z innej beczki, Ty jesteś jedną z osób, co zmaga się z kandydozą?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było jedenaście osób, agnieszka_2008 zarezerwowała dla nas (dzięki jeszcze raz :smile: ) wielgachny stolik w Misji, z ogniem w kominku strzelającym za plecami. Fajnie było, pogadaliśmy, każdy wypił małe co nieco, królowała czekolada :) Siedzieliśmy prawie 3 godziny, a myślę, że gdyby nie późna pora, to jeszcze dłużej byśmy siedzieli :smile:

 

 

Dla mnie bomba (nie zupa ;)) oby więcej takich spotkań. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cukierkowa,

Nie było tak straszno jak nie którzy przewidywali. Prawda?

bo strach ma wielkie oczy ;) Masz rację, było bardzo miło ;)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wpominalam o kinie. Nie było mnie na spotkaniu, ale bardzo chętnie Was poznam.

 

-- 16 lis 2011, 20:00 --

 

tak bym chciała przytulic się do mężczyzny i zasnac na jego ramieniu.

A jestem sama jak palec, już nawet nie wiem, jak to jest budzic sie przy kims

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×