Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zalosnyFacet

Depresja z powodu samotności

Rekomendowane odpowiedzi

Facet, z którym jestem od pół roku, był prawiczkiem do 29. roku życia, miał nerwicę i masę problemów. Zaczął systematycznie o siebie walczyć, zmieniać podejście do różnych spraw itd. Nie znam do końca tej drogi. Teraz ma 33 lata, jestem jego piątą kobietą, w życiu bym nie powiedziała, że miał takie problemy. 

 

Pierwsza kobieta, z którą był uprawiała seks z 29-l. prawiczkiem. Da się, jak widać.

 

Możesz zmienić wyłącznie siebie. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zalosnyFacet napisał:

@Fidelio Tu nawet nie chodzi o łączenie się w pary. Inaczej by było jak bym chodził na te randki i po jakimś większym lub mniejszym poznaniu się ona stwierdziła czy ja że to nie to nie pasujemy do siebie. Ale ja nie byłem na żadnej udało mi się jedynie zamienić kilka zdań.

Zarzucacie mi że chodzi mi o ten seks, ale co mam innego myśleć? Wiesz jak to jest jak na pierwszym roku studiów laska cie wyśmiała za bycie prawiczkiem, poczęstowała tekstem że raz takiego miała i sex był okropny wiec nigdy więcej. A na następny dzień tylko głupie śmiechy ze stron wszystkich bo wygadała, przez to dużo zajęć opuściłem bo miałem dość drugi rok nawet powtarzałem bo za dużo się tego uzbierało. Dużo przez to przytyłem i w sumie dobrze nikt mnie nie poznał jak wróciłem, później zacząłem ćwiczyć żeby to wszystko zrzucić, i nie wdawałem się w żadne bliższe relacje z nikim, unikałem tematu związków i seksu i bo się przekonałem że to podstawa dzisiaj i nie chciałem znowu być wyśmiany. Pod koniec studiów dopiero znowu próbowałem bo to już końcówka zniknę z stamtąd tak czy siak, wyszło to samo, wszyscy chcą doświadczenia w randkowaniu i seksie. Po studiach to samo.

Taka 30 letnia kobieta czyli w moim wieku raczej wie czego chce od związku, a ja co? W życiu nie byłem na randce nie wiem nawet  jak to jest więc nie wiem czego chce. Myślisz że taka będzie chciała w to brnąć? Jak się przekonałem nie chcą, na jednorazowy numerek tez już nie mam co liczyć bo z prawiczkiem przyjemności niema. Często słyszę że nie samym seksem i dupą człowiek żyje, ale jeśli niema tego wogule to jesteś jak trędowaty o czym się już wielokrotnie przekonałem.

 

Więc co w tym dziwnego że w końcu chce spróbować, chociaż by po to aby wiedzieć jak to jest.

 

@GoldShe Z moja rodziną nie utrzymuje już kontaktu, bo maja mnie za nic. Mimo to niemieć absolutnie nikogo z kim można porozmawiać jest straszne, od prawie 7 lat wracam do pustego domy i mam już dość takiego życia. Chce mieć rodzinę, chce zostać ojcem, maże aby stworzy sobie dom w którym, wszyscy będą się wzajemnie wspierać. To jest jedyne czego tak naprawdę chce w życiu.

 

@GoldShe a że tak zapytam skoro się tak dobrze stawiasz w mojej sytuacji, to jesteś jeszcze dziewica? Czy tylko ci sie wydaje ze wiesz jak to jest? Jako kobieta masz łatwiej tylko wybierasz facet którzy do ciebie zarywają, a zazwyczaj wybieracie jednych i tych samych. Czyli tych z najwyższej półki, ci przeciętni mogą co najwyżej pomarzyć. 

No patrz, nie jestem wytapetowaną lalą i nie zarywa do mnie tabun napalonych gości (może lepiej) 🙂 Chcesz pogadać to napisz na priv bo nie chcę pisać o tak intymnych sprawach przy wszystkich, zwłaszcza, że niektórzy tu wchodzą dla jaj jak widzę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Fidelio napisał:

Kolejna :D :D 

 

 

 

Beka


 

 

 

Godzinę temu, carlosbueno napisał:

No niestety to są rady w stylu weź się w garść a depresja minie.  

No tak, lepiej leżeć i płakać to wszystko samo minie. Sorka ale wyjście z zaburzeń psychicznych (których tu nie widzę) nie mija od kolorowych tabletek ani leżenia w łóżku. To ciężka praca nad sobą, jak chce poznać kogoś i czuć się pewniej ze sobą to powinien wyjść do ludzi i zadbać do siebie. Jak nie stać was na nic bardziej konstruktywnego niż słowo "beka", to sobie darujcie odpowiedzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Fidelio napisał:

@tosia_j To oświeć mnie w jakim celu tak dobrałaś słowa. Dla mnie zobaczcie ludki, wskazuje na to że coś jest dla ciebie trywialne, proste, błahe. 

W jakich okolicznościach się spotkałaś z taką sytuacją? 

Naprawdę sądzisz że ktoś taki ci powie otwarcie co go gryzie i jaki jest powód jego sytuacji. 

 

 zawsze powiedzieć po z szerokim uśmiechem, zwłaszcza jak było dobrze.  Nie będzie pewna co sądzić.

No ja bym pomyślała, że jest dzieciakiem, który ma o mnie złe zdanie skoro nie był ze mną szczery i odpuściła taki związek. Co wy temu człowiekowi doradzacie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, GoldShe napisał:

No tak, lepiej leżeć i płakać to wszystko samo minie. Sorka ale wyjście z zaburzeń psychicznych (których tu nie widzę) nie mija od kolorowych tabletek ani leżenia w łóżku. To ciężka praca nad sobą, jak chce poznać kogoś i czuć się pewniej ze sobą to powinien wyjść do ludzi i zadbać do siebie. Jak nie stać was na nic bardziej konstruktywnego niż słowo "beka", to sobie darujcie odpowiedzi. 

 

Nikt mu tego nie doradza. Jesteś naprawdę zabawna. 

Znalazłaś tylko jedno słowo moje? Reszta postów mojego autorstwa nie istnieje czy jak? że to jest brak konstruktywizmu?

Ja zestawiłem twoje dwie opinie, gdzie sama sobie przeczysz. 

 

Szczerość to śliski temat u pań, niby chciałyby abyś był szczery, ale nie za szczery :P 

 

Edytuj te posty, bo robisz straszny syf, cytaty też weź w nie to do czego się odnosisz konkretnie a nie całą wypowiedź. 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fidelio napisał:

@tosia_j To oświeć mnie w jakim celu tak dobrałaś słowa. Dla mnie zobaczcie ludki, wskazuje na to że coś jest dla ciebie trywialne, proste, błahe. 

W jakich okolicznościach się spotkałaś z taką sytuacją? 

Naprawdę sądzisz że ktoś taki ci powie otwarcie co go gryzie i jaki jest powód jego sytuacji. 

 

 zawsze powiedzieć po z szerokim uśmiechem, zwłaszcza jak było dobrze.  Nie będzie pewna co sądzić.

No ja bym pomyślała, że jest dzieciakiem, który ma o mnie złe zdanie skoro nie był ze mną szczery i odpuściła taki związek. Co wy temu człowiekowi doradzacie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Fidelio napisał:

 

Nikt mu tego nie doradza. Jesteś naprawdę zabawna. 

Znalazłaś tylko jedno słowo moje? Reszta postów mojego autorstwa nie istnieje czy jak? że to jest brak konstruktywizmu?

Ja zestawiłem twoje dwie opinie, gdzie sama sobie przeczysz. 

 

Szczerość to śliski temat u pań, niby chciałyby abyś był szczery, ale nie za szczery :P 

 

Edytuj te posty, bo robisz straszny syf, cytaty też weź w nie to do czego się odnosisz konkretnie a nie całą wypowiedź. 

 

 

 

Ta, kolejny zawca kobiet, który wie o czym myślą i co sądzą kobiety. No nie, dla normalnej kobiety kłamca to kłamca.

Wiesz, jestem na tym forum nowa a w dodatku piszę z tel. Myślę, że jak ktoś jest mądry to będzie widział o co mi chodzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GoldShe Pokaż mi gdzie kazałem mu kłamać że nie jest prawiczkiem. Chętnie przeczytam.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Fidelio napisał:

@GoldShe Pokaż mi gdzie kazałem mu kłamać że nie jest prawiczkiem. Chętnie przeczytam.

 

3 minuty temu, Fidelio napisał:

 

 

To odpowiedź do Twojego ostatniego komentarza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@zalosnyFacet ja tu mam raczej niepopularne wypowiedzi i nie owijam w bawełnę (cud, że jeszcze bana nie dostałam). Otóż widzę rozwiązania wszystkich Twoich problemów, a więc po kolei.

 

1. Kiepska praca. W życiu nie mnożna spocząć na laurach, trzeba się dokształcać. Spróbuj zrobić jakieś kursy, może na wózki widłowe, może programowanie, może coś innego. Potem zacznij szukać nowej pracy, jedź do dużego miasta, wynajmij z kimś na spółę mieszkanie. Dużo ludzi tak zaczyna. Na rozpoczynanie nowego nigdy nie jest za późno, i mówię to na podstawie własnych doświadczeń.

 

2. Brak doświadczenia w seksie. Faktycznie, z prostytutką to jest niezły pomysł, możesz się nauczyć paru technik. Mówię serio. Każdy kiedyś był dziewicą/ prawiczkiem i musiał się uczyć od bardziej doświadczonych partnerów. Nie ma w tym nic złego.

 

3. Jak już zdobędziesz nieco doświadczenia w seksie, ułożysz sprawy zawodowe i mieszkaniowe, spróbuj poszukać dziewczyny na portalach randkowych. To naprawdę działa, znam sporo szczęśliwych par, które tak się poznały.

 

4. Temat małżeństwa i dzieci. Nie wymagaj zbyt wiele od życia, to się nie zawsze udaje, ale to nic. Próbuj, umawiaj się na randki, baw się życiem.

 

5. Jeśli czujesz, że faktycznie masz depresję, koniecznie odwiedź psychiatrę, a psychologa dobrego wcale nie jest łatwo znaleźć, także bądź cierpliwy i szukaj.

 

6. Koniecznie musisz też odciąć tę przysłowiową pępowinę. Rodzice nie są autorytetami w każdej dziedzinie, a czasem po prostu pieprzą bez sensu. Także bierz na to poprawkę.

 

I pytanie na koniec: masz jakieś zainteresowania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@z o.o. głos rozsądku

 

Najpierw niech weźmie się za siebie, potem za kobiety, bo jak nie jesteś gotowy to możesz skończyć tragicznie. 

Tylko te portale randkowe, tu mam wątpliwości.

Na portalach najważniejszy jest wygląd i gadka, do tego trwałość tych relacji raczej nie należy do wysokich, a kobiety tam są mało ciekawe, poza sferą fizyczną w większości. 

Ale lepsze to niż nic.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, z o.o. napisał:

@zalosnyFacet ja tu mam raczej niepopularne wypowiedzi i nie owijam w bawełnę (cud, że jeszcze bana nie dostałam). Otóż widzę rozwiązania wszystkich Twoich problemów, a więc po kolei.

 

1. Kiepska praca. W życiu nie mnożna spocząć na laurach, trzeba się dokształcać. Spróbuj zrobić jakieś kursy, może na wózki widłowe, może programowanie, może coś innego. Potem zacznij szukać nowej pracy, jedź do dużego miasta, wynajmij z kimś na spółę mieszkanie. Dużo ludzi tak zaczyna. Na rozpoczynanie nowego nigdy nie jest za późno, i mówię to na podstawie własnych doświadczeń.

 

2. Brak doświadczenia w seksie. Faktycznie, z prostytutką to jest niezły pomysł, możesz się nauczyć paru technik. Mówię serio. Każdy kiedyś był dziewicą/ prawiczkiem i musiał się uczyć od bardziej doświadczonych partnerów. Nie ma w tym nic złego.

 

3. Jak już zdobędziesz nieco doświadczenia w seksie, ułożysz sprawy zawodowe i mieszkaniowe, spróbuj poszukać dziewczyny na portalach randkowych. To naprawdę działa, znam sporo szczęśliwych par, które tak się poznały.

 

4. Temat małżeństwa i dzieci. Nie wymagaj zbyt wiele od życia, to się nie zawsze udaje, ale to nic. Próbuj, umawiaj się na randki, baw się życiem.

 

5. Jeśli czujesz, że faktycznie masz depresję, koniecznie odwiedź psychiatrę, a psychologa dobrego wcale nie jest łatwo znaleźć, także bądź cierpliwy i szukaj.

 

6. Koniecznie musisz też odciąć tę przysłowiową pępowinę. Rodzice nie są autorytetami w każdej dziedzinie, a czasem po prostu pieprzą bez sensu. Także bierz na to poprawkę.

 

I pytanie na koniec: masz jakieś zainteresowania?

A ja uważam, że portale randkowe to zły pomysł. Tam jest jednak wiele osób, które szukają albo seksu albo samo nie wiedzą czego, jakiś gwiazd filmowych i nic im się nie podoba. Ja w realu nie spotykałam się z takim traktowaniem jak tam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@GoldShe Pewnie chodziło ci o "zawsze powiedzieć po z szerokim uśmiechem, zwłaszcza jak było dobrze.  Nie będzie pewna co sądzić."

Gdzie tu jest kłamstwo? To jest w istocie przekazanie prawdy. Z jakim odbiorem się spotka nie zależy już od nas. 

Edytowane przez Fidelio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fidelio @GoldShe ja nie mam doświadczeń z portalami randkowymi, znam jedynie osoby, które utworzyły stałe związki z poznanym tam partnerem/ partnerką. Także mogę się mylić.

 

Mogę się też mylić w innych kwestiach, ale jako osoba po przejściach sądzę, że mogę doradzać innym. A czy ktoś posłucha, czy uzna to za bzdurne/ niewłaściwie, to inna kwestia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Fidelio napisał:

@GoldShe Pewnie chodziło ci o "zawsze powiedzieć po z szerokim uśmiechem, zwłaszcza jak było dobrze.  Nie będzie pewna co sądzić."

Gdzie tu jest kłamstwo? To jest w istocie przekazanie prawdy. Z jakim odbiorem się spotka nie zależy już od nas. 

Jeżeli faktycznie nie padnie wcześniej ten temat to racja, nie ma kłamstwa. Jednak ja uważam, że powinno się być szczerym, ja bym wolała znać prawdę. Przede wszystkim ze względu na tą osobę bo nie oszukujmy się, w sprawach łóżkowych taka osoba wymaga jednak innego podejścia aby mogła się czuć komfortowo. 

 

2 minuty temu, z o.o. napisał:

@Fidelio @GoldShe ja nie mam doświadczeń z portalami randkowymi, znam jedynie osoby, które utworzyły stałe związki z poznanym tam partnerem/ partnerką. Także mogę się mylić.

 

Mogę się też mylić w innych kwestiach, ale jako osoba po przejściach sądzę, że mogę doradzać innym. A czy ktoś posłucha, czy uzna to za bzdurne/ niewłaściwie, to inna kwestia

Nie twierdzę, że nie powinieneś się wypowiadać. 

Napisałam jedynie co sądzę o portalach randkowych 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GoldShe tak mówisz, bo jeszcze mnie nie znasz i nie wiesz, jaka ze mnie zołza. Chociaż ostatnio zaczynam się pilnować, z pewnymi wyjątkami. Na przykład słowa "schizofrenik" nie puszczę płazem nikomu.

 

Ale wracając do tematu, @zalosnyFacet napisz, co o tym wszystkim myślisz. Wiem, że to dużo rad na raz, ale może realizuj wszystko powolutku, w swoim tempie. Pozdrawiam. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, z o.o. napisał:

@GoldShe tak mówisz, bo jeszcze mnie nie znasz i nie wiesz, jaka ze mnie zołza. Chociaż ostatnio zaczynam się pilnować, z pewnymi wyjątkami. Na przykład słowa "schizofrenik" nie puszczę płazem nikomu.

 

@zalosnyFacet

Nie mogę usunąć tego znacznika 😕

Czemu denerwuje Cię to określenie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j
2 minuty temu, z o.o. napisał:

powolutku, w swoim tempie

jeszcze sie obrazi że robisz z niego ślamazarnego gamonia :( on zle odbiera intencje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GoldShe dlatego, bo to stygmatyzuje. Jestem kobietą, Polką, żoną, dziennikarką, pełnię wiele społecznych i zawodowych funkcji, a choroba to tylko cecha, a nie określenie mojej osoby.

 

@tosia_j nic na to nie poradzę, kolega nie jest już dzieckiem, nie będę dobierać słów, żeby przypadkiem go nie urazić. Wydaje mi się, że nie napisałam nic złego, a jeśli tak, to trudno. Świata nie zbawię, ale będę próbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, tosia_j napisał:

jeszcze sie obrazi że robisz z niego ślamazarnego gamonia :( on zle odbiera intencje

A jak ma odbierać rozżalona osoba, która ma się za nieudacznika? Zanim zdobędzie się na racjonalne myślenie to najpierw musi wyrzucić z siebie żal. 

Mnie też wkurzył stwierdzeniem, że jak jestem kobietą to przebieram w facetach i wybieram tylko tych z wyższej półki co wręcz jest okropne, bo nie zna mnie i nie wie jak oceniam ludzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie @zalosnyFacet masz do przerobienia wiele i nikt tego za ciebie nie przejdzie.

Zdobywaj wiedzę, doświadczenia nie zamykaj się całkiem. 

Napisz co sądzisz, zobacz też książkę którą ci podałem.

I zmień swój nick.

 

@tosia_j a ty tu jeszcze? myśałem że nie masz ochoty wchodzić w dyskusję i nic sensownego jeszcze nie napisałaś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, z o.o. napisał:

@GoldShe dlatego, bo to stygmatyzuje. Jestem kobietą, Polką, żoną, dziennikarką, pełnię wiele społecznych i zawodowych funkcji, a choroba to tylko cecha, a nie określenie mojej osoby.

 

@tosia_j

W sumie nigdy w ten sposób o tym nie myślałam, ciekawe spostrzeżenie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GoldShe walczę o właściwą nomenklaturę tu na forum oraz na grupie dla chorych na Facebooku. Obecnie odchodzi się nawet od terminu chory psychicznie, zastępując go określeniem osoba w kryzysie psychicznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@GoldShe Samce walczą o samicę, a ona wybiera najlepszego. Dlaczego? Aby być bezpieczną, mieć szanse na dobrą przyszłość, perspektywy, pozycję,  mieć zdrowe  i ładne dzieci itp

Kobieta wybiera, nie na odwrót.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×