Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Fidelio

Użytkownik
  • Zawartość

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Rzeczywiście czasami zdarzy się taka co wygląda super, miałem na myśli zbyt duże odejście od normy.
  2. Jako przyjaciółka nie ma znaczenie, ale jako partnerka seksualna, tak jest gorsza. Ja też mam nieprawidłową wagę, ani to zdrowe ani seksowne, nie obrażam się jak mnie ktoś oceni w ten sposób bo jak mam się obrażać na fakty.
  3. I co każdy musi chcieć mieć rodzinę? Co jeszcze? Nie traktujcie już tak wszystkich ogólnikowo, czasami ktoś podjął świadomy wybór. Nikola Tesla mówi ci coś, zobacz jak żył.
  4. Niestety tak jest, jak szybko tego nie załapałeś, to nie załapiesz, albo będzie to inaczej przebiegać i przez to inni cie nie rozumieją. Plus kiedyś seks był intymniejszy, teraz jest wszędzie porno, reklamy, gołe fotki na snapie to norma. Dziwnie się czuję jak wiem że dzisiejsze młode dziewczyny mogą mnie przegadać w tych kwestiach i cisnąć z tego beke że ja nie próbowałem, nawet te 16 lat często maja większy przebieg.
  5. Literatura to zależy bo jak czytasz kobiece fora to najesz się bzdur. Zastanów się jak masz cel w życiu, czy wolisz dużą karierę czy dom rodzina i jakaś praca spokojniejsza. Teraz ten wybór jest nie jak kiedyś i dobrze, ale kobiety same nie wiedzą czego chcą (o cholerka). Na końcu napisałaś prawdę, ten kto zaangażuję się bardziej zawsze bardziej ucierpi. Tylko jaki jest sens opierać swoje szczęscie na innym człowieku. Jak można wymagać od kogoś że się pod nas podporządkuje na zawsze to głupota. Kto ci to wpakował do głowy kościół rodzice społeczność, pomyśl własnym rozumem, może być to niebezpieczne bo przekonania które pielęgnowałaś latami mogą okazać się bzdurą, a nie żadną twoją myślą tylko czyjąś.
  6. Ja bym nie naciskał że ma się wygadać, daj mu poznać że może na ciebie liczyć i w razie coś jesteś obok.
  7. Zacznij aktywnie spędzać czas, zrzucisz parę kg i zobaczysz że zainteresowanie wzrośnie. Nie rozumiem tego pytanie czy przyjdzie po mnie facet... tak przyjedzie na koniu w zbroi... i akurat pół żarem i pół serio, bo to wystarczy, jak napisał zresztą kolega wyżej. Pomyśl czy podoba ci się taki chudzielec intelektualista i np pasjonat fotografii z perspektywami, czy wolisz wysportowanego gościa z sześciopakiem co sobie jakoś radzi ale nie ma zbyt o czym z nim pogadać. Nie tylko mężczyźni patrzą na wygląd, i nie mów mi proszę o charakterze. Charakter się nadaję na przyjaźń ale w związku prócz tego wymaga się pociągu seksualnego. Większości facetów nie obchodzi nic to jakie studia robiłaś, jak widzę takie dziewczyny co tylko robią kolejne kierunki zamiast pracować, czy tworzyć własny biznes to nie wiem kogo udają i za czym gonią. Uwierzyłaś w bajkę że na studiach na pewno poznasz męża? Wymagania mężczyźni mają znacznie niższe, plus celują w dziewczyny które uważają za taką samą rangę albo niżej, a kobiety celują zawsze wyżej. Zajrzałaś kiedyś do statystyk na temat singli, i ich płci, zgadnij kto przeważa.
  8. Cóż LostStar przemyśl czy nie należy czegoś z tym zrobić. Sam mam niedowagę 3kg i wiem że nie wygląda to atrakcyjnie dla pań. Należy też pamiętać że z zdrowym ciele zdrowy duch. Już podświadomie celuje się w dobry wygląd, tak nas natura popycha.
  9. @LostStar Dużo jest w związkach w czasie liceum już, to że przed 30 sobie znalazł nie jest jakimś osiągnięciem. Wiem nie zbyt pocieszające. A jak stoisz LostStar z komunikatywnością i wyglądem? Nie jesteś np otyła? Może jesteś wybredna? jakie warunki musi spełniać kandydat?
  10. Siemka według mnie słaba sytuacja. Nie polecam robić romansów w pracy i na uczelni. Zakochanie != Obsesja i słusznie Niech da ci do myślenia Obsesyjne Wygląda na młodzieńcze zauroczenie kimś spoza zasięgu, tylko przechodzisz je dopiero teraz Tutaj ta historia w mocniejszym wydaniu
  11. Przygotować prezentacje.
  12. Marszem na terapie serio
  13. Przyznam pół rację, dzieciństwo, wzorce odbijają się w dalszej perspektywie. Frustracje też rozumiem. Nie zmienia to faktu że z takim podejściem można strasznie ranić i być ranionym. Paradoksalnie tym bardziej masz żądze związku tym ostrożniej powinnaś w niego wchodzić. Więc wyluzuj Dramatyzujesz. Nie zaczynasz od zera, to nie kolejny punkt 0, suniesz po linii. Tępo się zmienia. Osobiście też bym mógł teraz powiedzieć - poświęciłem rok na coś co ostatecznie przekreślam W żadne plecy mi nie poszło i nie pójdzie. PS Polecam zmienić psychoterapete jak juz mowilas, niedługo i ja sie skusze na wizyte zobaczymy
×