Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Fidelio

Użytkownik
  • Zawartość

    80
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. LostStar rozmyślasz pewnie więcej niż twoje otoczenie. Dlatego uważałbym ze stwierdzeniem że z pełną świadomością otaczający cie ludzie wchodzą związki aby czynić zło. Po co tyle dramaturgi. Skoro wyciągałaś takie wnioski wiesz że w każdej relacji będzie jakiś konflikt. Teraz możesz ocenić jaką on ma wagę dla ciebie i podjąć lepsze decyzję. Niektórzy nawet tego nie wiedzą i przy pierwszym najmniejszym zgrzycie się ewakuują albo przy największym nie odchodzą.
  2. Powiem ze swojej strony... Motocyklista przytoczył bardzo ważną rzecz ślub to nie jest tylko symbol to umowa. Znasz jakie prawo obowiązuje w Polsce, jak funkcjonują sądy rodzinne? Albo co może zrobić policja gdy dziewczyna dajmy przykład zadzwoni że ją bijesz i znęcasz się, a sama nabiła sobie siniaki? Nie tu nie chodzi o to że ciągle się szuka nowej lepszej dlatego nie bierzesz zobowiązań, to jest świadomość prawdopodobnych konsekwencji. 1/3 małżeństw się rozpada do 5 lat, myślisz jaki procent wszczętych spraw składają własnie kobiety. Ile jest domów samotnej matki, a ile samotnych ojców? Nie rozumiem co to za dojrzała miłość skoro odrzucasz opcje bycia zwyczajnie razem, nie ufasz na starcie że potrzebny ci podpis?
  3. Fidelio

    Witajcie :)

    Witaj, tu znajdziesz osoby co chociaż to zrozumieją. Jak chcesz to mogę porozmawiać. Może to tylko moje pesymistyczne spojrzenie, ale jak coś trwa lata to na trwałą zmianę też czeka się lata.
  4. Z takimi osobami uważać, ja bym już brał nogi za pas. Tak to się to często kończy jak opisujesz. Skoro już to wiesz, zacznij coś z tym robić. Uzależniłaś swoje życie i szczęście na innym człowieku. To nie ma prawa działać. Nie mam żadnej złotej rady, wychodzenie z takiego stanu się ciągnie i jest nieprzyjemne delikatnie mówiąc, jeżeli potrzebujesz wsparcia udaj się do specjalisty lub u innych bliskich osób.
  5. Nie musisz przepraszać, przeinaczasz, ja tylko zadałem pytanie po co? To ważna jest miłość czy jej symbol? Kto tu jest romantykiem.
  6. Próbuj wyjechać, wychodź z kimś na miasto, czy do koleżanek, zwyczajnie wywiń się z domu kiedy możesz. Mniej będziesz przebywać w tym, mniej słuchać, a oni może przez to rozgarną że się oddalasz nie bez powodu, a to co robią teraz nie działa i powoduje wzmocnione napięcie. Jak nic nie przynosi efektów, spróbuj ignorować ich uwagi, żyć jakby obok, nie wchodzić nie potrzebnie w kłótnie i nie dać się stłamsić.
  7. Zależy czy jesteś pełnoletnia i gotowa się wyprowadzić, albo przenieść się np do dziadków na jakiś czas, może oni by pomogli tobie. Z jednymi da się dogadać rozmową a inni jak beton. Bardzo ogólnie, jak to żadnego zdania? Co ich denerwuje, co się zmieniło w tobie
  8. Czego nie uczą manipulacji? Potrzebna inicjatywa dwóch stron, sama tego nie przejdziesz, albo uda się z konsekwencjami potem. Ślub dziś jest nie opłacalny, po co Ci on? Czyżby miłość nie starczała? Podpisali papiery??? A tak serio to co że wzięli jak się rozchodzą po czasie. Chyba nie chodzi o sam fakt wzięcia ślubu a życie razem prawda? versus
  9. Może wyjdę na gbura ale umówić się na seks będąc kobieta to żadne wyzwanie. Nie zależnie od jej wyglądu, charakteru itp.
  10. To tak nie działa, to ułuda, prawdziwa pewność siebie wychodzi z doświadczeń, a nie bełkotu za grubą kasę. Ciekawe czy w wieku 20-30 lat bo takiej kobiety bym szukał mając 30, patrzy tak na piękno w środku i dobre serce. Błąd w dobraniu narzędzi pomiarowych.
  11. Fidelio

    Dobry?wieczór

    Jak chcesz wal do mnie, też mam problemy lękowe, pogadać mogę.
  12. Czemu nie celować w młodsze? Nie do końca załapałem, rozmawialiście tylko przez telefon, ale nie spotkaliście się, trenuj się w polu jak masz okazję. Sądzę że się wystraszyła, niekomfortowo poczuła, nie wiedziała jak się zachować i się rozłączyła. Nie ma co sobie zaprzątać tym głowy, chociaż wiem że pewnie wyznanie nie było łatwe dla ciebie.
  13. @wTymTygodniu Na pewno nie zaszkodzi. Ja mam takie podejście mam wywalone na to co sobie ktoś pomyśli. A jak ktoś sprowadza moją wartość do tego czy władałem już narządy rodne... po co mi taka osoba, dla mnie to przysługa że odejdzie.
  14. Ja bym się w takim razie seksu nie doczekał nigdy Mnie może by się spodobały, to te na tinderze często zbyt sztuczne dla mnie, tylko nie wiem czy nie za młody jestem aby tam bojować.
  15. Jest to jakaś opcja, co w wypadku gdy nie jest się katolikiem, nie ma się tam czego szukać chyba?
×