Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ultrasone

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. ultrasone

    Mętlik w głowie po wizycie u psychiatry (leki) , co dalej ?

    edit 2 : a tu wynik testu o którym mówiłem https://www27.zippyshare.com/v/H8ZGMdGn/file.html
  2. ultrasone

    Mętlik w głowie po wizycie u psychiatry (leki) , co dalej ?

    nie mogę edytować : edit : ludzie w moim wieku mają swoje firmy , rodziny i nie wiadomo co a ja jestem w dupie za przeproszeniem chociaż to tylko przykłady bo nie mam parcia na te dwie rzeczy.
  3. Witam W końcu po długim czasie wybrałem się do psychiatry po prostu wygadać i zobaczyć co mi powie (kierowałem się jak zawsze stroną znanylekarz i opiniami ludzi). przypisała mi : NEXPRAM TRITTICO DEPAKINE CHRONO chyba niepotrzebnie czytałem ulotki od tych leków bo to co widać w ostrzeżeniach i skutkach ubocznych to jakiś dramat chociaż nie było to nic nowego bo moja mama brała kiedyś PAROGEN i tam było to samo prawie. Następna wizyta u niej za 2 miesiące ale chce się wstrzymać z tymi lekami generalnie to nie stwierdziła nic konkretnego poza wahaniami nastroju że tak powiem . Mój problem polega na tym że często mam dołujące myśli (jak zaczynam się dołować to coraz bardziej i przywołują coraz gorsze wspomnienia) gdy pytała mnie czy miewam stany eurofii to nie byłem w stanie sobie przypomnieć czegoś takiego , czasem czuje się taki nieobecny i obojętny do tego z natury jestem uczuciowym człowiekiem i to nie pomaga. Niektórzy ludzie to chodzą jak szaleni , są pomysłowi , kreatywni , energia z nich kipi aż a ja czuje się jak bym bym jakiś niedojebany nazywając rzecz po imieniu (przepraszam za wyrażenie) taki stan jak opisałem wyżej czyli "żyć nie umierać" , bycie rozgadanym , kipienie energią , pomysłowość itd. mam tylko po stymulantach (często są w tak zwanych suplach pre-workout) generalnie mechanizm działania jest podobny dla wszystkich substancji czyli oddziaływanie na receptory adrenergicznee (głównie beta) czyli masz po prostu wywaloną serotoninę , dopaminę przykładowo geranium (DMAA) ale od dawna nie używam bo są lepsze zamienniki i tutaj zaznaczę że na pewno mój stan NIE JEST od nadużywania stymulantów ponieważ biorę raz na jakiś czas gdy na prawdę muszę iść na trening a czuje się jak dętka bez powietrza , do tego miałem to samo zanim w ogóle zacząłem mieć kontakt ze stymulantami i częściowo tutaj diagnoza nasuwa się sama , mam duże braki dopaminy i serotoniny nawet kiedyś zrobiłem ten test http://pl.swissherbal.eu/test-bravermana/ i tak samo wyszła mi natura GABA i duży brak dopaminy i serotoniny tylko teraz pytanie DLACZEGO mam takie braki tych dwóch neuroprzekaźników ?
  4. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    witam po długiej nieobecności ostatnio bardzo dużo czytam na temat relacji damsko męskich , może to co jest tu napisane jest zbyt ogólnikowo ale po przeczytaniu tego dla mojej osoby to tylko pierdolnąć się na linę albo pod pociąg http://redpillersi.pl/roznice-miedzy-samcami-alfa-a-samcami-beta-cz2/ czyli według tego nie da się być połączeniem skurwiela i romantyka bo jedno wyklucza drugie , zaczynam tęsknić za czasami dzieciństwa gdzie tylko obchodziło cię aby wrócić o danej godzinie do domu :'> bo czym więcej oglądam i czytam o relacjach damsko męskich tym bardziej się pogrążam w jakim chujowym położeniu jestem ....
  5. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Fakt nie da się wytłumaczyć tego wszystkiego jakoś logicznie , sama mówi czasem "co my odstawiamy ja nie wiem" ale przy tym patrzy na mnie i się uśmiecha ja jej po złości nic nie robię
  6. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Przez ostatnie 5 dni działy się takie rzeczy i cyrki że inny człowiek na moim miejscu rzucił by to wszystko w pizdu albo skończył by w 4 ścianach bez klamek , w nowy rok albo dzień później dostałem taki nóż w plecy że przez 3 dni zjadłem całe opakowanie nos-pa (co i tak mało dało) takie miałem bóle brzucha ze stresu , była nawalona jak szpadel co w jej przypadku jest bardzo niebezpieczne dla niej samej i to był taki maraton z piciem jeszcze przed sylwestrem 2 dni. Chciała mi zrobić po złości bo w sylwestra sam za dużo wypiłem i powiedziałem jej trochę za dużo że porównując jej matkę i ją to ona jest chyba adoptowana , że jak nawali się jak szpadel to zachowuje się i wygląda tak jak by miała rozłożyć nogi przed każdym facetem w pobliżu itd ogólnie ładnie się odpaliłem w zamian tak dostałem po mordzie że czułem przez w dni. Chciała mi zrobić "po złości" no i cóż w nowy rok puściła się z jednym typem który był na sylwestra z nami do tego prawdopodobnie zawiną jej zegarek jak wychodził. Serio to chyba pierwszy raz dotarło do niej co ona robi jak porządnie wytrzeźwiała przypomniała sobie większość i dostała nawet wyrzutów sumienia i powiedziałem jej wprost "co ci to dało że chciałaś mi zrobić po złości , tak na prawdę to sobie krzywdę zrobiłaś" a ona na to " że teraz dopiero to do mnie dotarło" pierwszy raz przed 2 lata naszej znajomości ona SAMA przyznała się że źle robi i że jak się nie ogarnie to będzie z nią bardzo źle. Wczoraj ogólnie na luzie sobie gadaliśmy o związkach , o rodzajach miłości gdzie oczywiście dowiedziałem się kolejnych nowości które przyprawiły mnie o ból głowy i reakcję "WTF" , powiedziałem jej że tkwi w błędnym kole jak wiele kobiet że lubi skurwielów bo taki facet daje jej karuzele emocji ale nie nadaje się do związku i nie da poczucia stabilności i wierności i oto właśnie z takim skurwielem się puściła jak go zobaczyłem pierwszy raz to wiedziałem od razu że to taki typ faceta no i mówię jej "masz swojego skurwiela , było warto ? co z tego masz poza wyrzutami sumienia ? " ( miałem ochotę dodać" poza wyrzutami i rozjebanym dupskiem" ale się powstrzymałem) zrobiła minę zbitego psa i zamilkła . I teraz UWAGA ona ciągle wierzy że kiedyś znajdzie się skurwiel który będzie ją kochał. Ktoś dobrze mi powiedział że ja mam nerwy ze stali i na prawdę muszę ja kochać że mimo tego wszystkiego ja nadal chcę jej pomóc bo się dziewczyna zatraci. Może w końcu moje modlitwy odniosły jakiś skutek bo co dzień w jej intencji odmawiam różaniec , mam na myśli to że dostała w końcu wyrzutów sumienia i trochę pojęła co ona robi. Tak samo powiedziałem jej że miłość to nie jest jak ona twierdzi "maczo i motylki w brzuchu" tylko to co ja aktualnie robię , że ma na mnie wyjebane w dodatku słucham i oglądam to wszystko gdzie straciłem chyba resztki szacunku do samego siebie i nerwów ale jej dobro jest dla mnie najważniejsze. Dobrze że ten typ jest z daleka i już sobie pojechał bo powiedziałem jej że nie chcę go na oczy widzieć i lepiej żeby ona mnie nie widział. Powiem wam że przez to wszystko wyłączyłem się w dużym stopniu z emocji nie mam ochoty ani płakać , ani się wkurwiać w ogóle nic ale przysiągłem sobie jedno że ja jej pomogę wyjść z tego syfu choć by to miała być ostatnia rzecz jaką zrobię w życiu. Tak sobie myślę że z jednej strony to jest mega chore co robię a z drugiej strony mega piękne dla jednych będzie to szczyt głupoty a dla mnie to jest prawdziwa szczera miłość. Szanse na to że wróci do mnie kiedykolwiek są mniejsze niż 6 w lotka może jak wystarczająco długo będzie się rozczarowywać swoim podejściem do facetów kiedyś stwierdzi "kurde ten "lamusek" to jednak na prawdę mnie kochał/kocha" i będzie tego żałować , szczerze nic nie da mi takiej satysfakcji jak to że zobaczy na własne oczy że szukała czegoś co nie istnieje. Jeszcze z miesiąc temu takiego posta pisał by w strasznym gniewie i smutku a teraz pisałem to praktycznie całkiem bez emocji , ciąg dalszy nastąpi ...
  7. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Refren napisał : "Dla mnie to jakiś absurd czy kolejny niemądry stereotyp. Po pierwsze namiętność się bierze z emocji, a więc bardziej namiętne są osoby bardziej emocjonalne i marzące o wielkiej miłości, więc może bliższe jest to "romantyczkom", choć nie wiem, co się do końca mieści u Ciebie pod tą kategorią (romantyzm też może być wadą, jeśli się zanadto odrywa od rzeczywistości i ktoś ma niespełnialne oczekiwania co do miłości). A najbardziej namiętne są takie osoby, które umieją kochać. Jak pisałam, osoby, które lecą na zimnych, niedostępnych partnerów, same mają problem z bliskością, co nie wróży udanemu związkowi jak też temu, by doświadczać od nich czułości. Po drugie wyuzdanie jak dla mnie się kłóci z namiętnością - wyuzdanie to raczej podejście zimne, bezuczuciowe, szukanie wrażeń, które wypełnią pustę emocjonalną, namiętność to funkcja uczuć i zaangażowania. Po trzecie bliskość jest przeciwstawna do skupienia na sobie, pytanie jakie kobiety są najbardziej skupione na sobie. Free your mind and the rest will follow " Nie wiem czy dobrze rozumiem pojęcie namiętności , chodzi mi o coś takiego że patrzysz na kobietę która np tańczy i bach po kilku sekundach już wiesz że ona "to" ma , albo jest ogień na maxa od początku albo nie ma w ogóle. Też przykładowo weźmy taki gest gdy kobieta seksownie się uśmiecha "przygryzając" przy tym palec , czegoś takiego nie idzie się nauczyć jedna zrobi to tak że w ogóle cię to nie ruszy a inna zrobi to tak że aż dostaniesz dreszczy. To tyczy się wszystkiego więc według mnie ta "namiętność" "seksualność" czy "temperament" to są cechy których nie da się nabyć albo ktoś to ma albo nie. Wiem że uczepiłem się tego tańca nie mam tu na myśli tańca na rurze czy coś ale chociażby jak tańczy się na imprezie we dwoje. Powiem wam że mając 24 lat unikałem alkoholu i imprez jak ognia nie mówiąc już o tym jak tańczę ale przy mojej byłej jak wkręcę się w klimat to czuje takiego powera że nagle zajebiście tańczę i o dziwo bardzo mi się to podoba. Tak spotykamy się paczką znajomych chodzimy na miasto razem , wierzcie mi że czasem dochodzi do absolutnych granic absurdu a ja chwilami przechodzę tortury psychiczne łagodnie mówiąc ale sytuacja staje się bardzo ciekawa ale o tym napiszę szerzej jutro bo zwijam spać będzie między innymi jak wyglądał wczorajszy sylwester. Jeśli ktoś nie przeszedł czegoś takiego co ja to tego nie zrozumie. To jest jak choroba z której nie da się wyleczyć.
  8. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    No chyba nie. Jeśli wariująca Karyna (wybacz, że obrażam byłą, ale takie można odnieść wrażenie) to ferrari, a nie fiat 126p to raczej nie do Karyn bym jej nie porównywał szczerze to nie ma odpowiednika do którego można było by ją porównać , kiedyś jak szczerze rozmawiałem z nią na temat jej zachowań i charakteru to twierdziła że zawsze taka była. Szczerze ? to chyba niemożliwe ona mentalnie jednocześnie jest gdzieś po 30 roku życia (mega powaga , pracowita bla bla bla.... ) a z drugiej strony jak małe rozpieszczone dziecko które marudzi tak że nie dogodzisz choć byś żyły sobie wypruwał
  9. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Były mnie bił. Obecny mnie bije. W dodatku nie kocha, nie szanuje, nie wspiera, zostawie go. Często owy facet nawet ręki na kobiete nie podniósł i muchy by nie skrzywdził Poza tym to jej były i jej problem, nie twój. Takim moim ''ulubionym'' i zapamiętanym kłamstwem było to jak kobieta która pisała do mnie na fb twierdziła, że nie ma faceta a za 5 minut wrzuciła sobie z nim zdjęcie. Szczerze też swego czasu się zastanawiałem czy moja była przypadkiem nie wkręca z tym że były ją bił i czy to nie on ją zostawił , ale sądząc po jej reakcjach na podniesiony głos czy jakiekolwiek gesty mogące "przypominać" przemoc uwierzyłem jej. Śmiałem się kiedyś z "trudnych spraw" itd. ostatnio widziałem ciekawy mem "randka w 2017 (facet mówi do laski) cześć , na jakie zaburzenia psychiczne cierpisz ? " A teraz sam się w to wszystko wmieszałem , na tyle ile zrobiłem rozeznanie to kobiety z zaburzeniami osobowości to EPIDEMIA obecnych czasów tylko teraz pytanie skąd to się bierze ? chyba nikt od tak z powietrza nie zaczyna cierpieć na zaburzenia ? Bo w tym wieku raczej nie szuka się "partnerstwa", ale stylowego "breloczka" oraz towarzystwa do zabaw chyba jestem wyjątkiem ;p
  10. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Sam do cholery nie wiem kim ja jestem i czego chce : - Jadę autobusem kaptur od kurtki na głowie łzy lecą mi same po policzkach z tęsknoty aż serce ściska gdzie po wyjściu z autobusu mam ochotę przekopać najbliższy śmietnik/obiekt martwy i wydrzeć ryja na całą dzielnice. - Potrzymać za rękę i popatrzeć w oczy bez słów gdzie po chwili wziął bym jak dziwkę na blacie w kuchni albo w sypialni tak że łóżko było by do wymiany a seks był by tak wyuzdany że 50 twarzy greya było by przy tym bajką dla dzieci. - Ubrać się w dresy , adidasy , kurtkę i przejść się na luzie z browarem a po chwili ochota żeby odstawić się tak że wszystkim włosy dęba staną w garniak/marynarkę/skórzaną kurtkę do tego jeansy i jakieś eleganckie buty i przejść się "like a boss" po mieście. - w klubie poznać kogoś fajnego żeby przy drinku nawet się fajnie rozmawiało a z drugiej strona ochota na niezobowiązującą przygodę w toalecie. Ja nie wiem czy ja cierpię na jakieś rozdwojenie jaźni , czy to mi się zrobiło po rozstaniu bo z każdym rozstaniem mam wrażenie że dana kobieta wyrywa mi kawałek duszy i z każdym rozstaniem staję się coraz mniej "ludzki" . Zanim poznałem byłą miałem fajny kontakt z pewną dziewczyną poznaną przypadkiem na necie. Mega ładna absolutnie mój typ tak samo figura , a głos miała taki że czasem była zabawa w sex telefon i to ona pierwsza zwróciła mi na to uwagę że po naszej "zabawie" znów jestem taki nieśmiały i skryty jak przed rozkręceniem się. Kontakt nam się urwał daleko mieszkała w sumie była bardziej w moim charakterze ale uwaga co robił jej były ? tłukł ją. Czy każda kobieta którą poznam która będzie mi się podobała fizycznie będzie po epizodzie pod tytułem "były wyciągał do mnie łapy" ???? ja chyba zacznę się do tego przyzwyczajać Tak samo jak wyczuć obojętnie czy w realu czy na czacie kiedy można/wypada zacząć rozmawiać o życiu erotycznym ?
  11. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Powiem ci tak że nie urodził się jeszcze taki który by ją zadowolił , i prawdopodobnie nigdy taki facet nie będzie istniał mimo iż są setki jak nie tysiące facetów z NAJRÓŻNIEJSZYMI charakterami i osobowościami ona chce "mieć ciastko i zjeść je jednocześnie" wiesz o co chodzi na pewno. Po raz kolejny ją zacytuję może nie dosłownie ale leciało to tak "kurde ja to bym chciała/mogła mieć dwóch facetów jednego do zabaw/szaleństw (czytaj dupek / skurwiel) i ciebie który jest czuły , kochany i opiekuńczy" , to było jeszcze jak byliśmy razem szkoda że zapomniała dodać do tego jaki jestem że w życiu bym jej nie uderzył , nie zdradził czy nie zostawił na pastwę losu. Serio ja wam gwarantuję że gdyby jakiś psycholog/psychiatra zrobił z nią dokładniejszy"wywiad" to po jej wyjściu z gabinetu od razu wgryzł by zęby w futrynę o ile by jej całej nie odgryzł bo to jest aż nie możliwe żeby kobieta miała w sobie tyle emocji i nastrojów jednocześnie.
  12. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    kurna nie wiem jak to zacytować żeby miało ręce i nogi więc wrzucam w ten sposób : "Psychciu : Przede wszystkim to weź zapomnij o tej pannie i niech idzie w piździec. Zaakceptuj to i pogódź się z tym. Nie przeżywaj jak panienka pierwszego razu po którym Książę wytarł lachę i poszedł sobie, w każdym razie nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji, one są i będą najgorszym doradcą w sytuacji w której jesteś teraz. I nie rób akcyjek jak Ted Bundy o powrotach po metamorfozie czy innych pomysłach z psychiatryka na jakikolwiek dalszy kontakt z tą laską bo to o kant d..y potłuc i takie rzeczy nigdy nikomu na dobre nie wyszły. NI-GDY. A miałem okazję obserwować to dziesiątki jak nie setkę razy." Na takie akcje to nie wpadłem więc chyba dobrze. "Psychciu: Gadała tak bo było jej głupio powiedzieć ci żebyś się od niej w końcu odwalił bo taki dobry chłopak dla niej jesteś. Nie łudź się, ona ma cię dość po same czubki włosów a twoja pomoc i jakakolwiek pomoc tego typu ją tyle obchodzi co szczyny na zeszłorocznym śniegu. Dla niej ten problem nie istnieje, to dla ciebie problem w niej żeby ją mieć - i dla nikogo więcej." Wszechwiedzący nie jestem ale ona jest na tyle bezpośrednia i szczera że jak by chciała to by to powiedziała , nic od niej nie chcę bo choć bym stawał na głowie i się osrał próbując ją "odzyskać" to gówno to da jeśli starania będą tylko z mojej strony z resztą to wiadomo nie od dziś. "Psychciu: Wy po prostu nie możecie się pogodzić z tym że ktoś was nie chce. Takie samobójcze skłonności a obok tyle normalnych babek którym byście o wiele bardziej pasowali. Nie, trzeba klepać zdrowaśki do tych które mają was gdzieś, bo macie dzięki temu jakiś emocjonalny haj" Źle zrozumiałeś , on na nią położył lachę bo go zdradziła mimo że nie szło mu to łatwo ale dał radę . Emocjonalny haj to ja mam odkąd pamiętam chyba taka moja natura nie chodzi o klepanie zdrowaśki do tych co mnie olewają. "Psychciu: Czyli uganianie się za kimś zgoła odmiennym niż to kim jesteś. Lubisz być zlewany, czy masz nadzieję że znajomość z taką kobietą nauczy ciebie być typem faceta innym niż jesteś? Może to chodzi bardziej o niechęć do siebie samego? Taka postawa? Chęć dorośnięcia z chłopca w meżczyznę, lekcja której z oczywistych powodów od ojca nigdy nie dostałeś?" I tu jest całe sedno jeśli chodzi o to co nazwałeś "niechęć do samego siebie" przez długi czas miałem wrażenie że coś jest ze mną nie tak jak bym był sam sobie więziony w pewnego rodzaju klatce , nie wiem czy to na skutek tego że mnie zostawiła czy też tego że się schlałem kilka razy (gdzie wcześniej nie piłem) z tej klatki wyszedłem i teraz sam kurwa nie wiem kim ja jestem , utknąłem gdzieś pomiędzy tym skrytym romantykiem a skurwielem którym nigdy nie byłem nawet matka i znajomi mi mówią że czasem zachowuję się jak nie ja czy jakoś inaczej. "Psychciu : Czyli poza tym że pierdolnięta to i była beznadziejna w łóżku tak? Zdziwiłbyś się jakie ciche i nieśmiałe damulki potrafią być jak się nagrzeją." Właśnie była zajebista w łóżku , co do szarych myszek trochę generalizuję po prostu mam dziwne wrażenie że taka szara myszka jak by zobaczyła moje libido i fantazje (wszystko w granicach "normy) to spierdoliła by na księżyc. Tylko czy mamy to samo na myśli pod pojęciem "szara myszka " jeśli chodzi o kobiety ? Dla mnie szara myszka to w skrócie skrajna introwertyczka a sam kiedyś taki byłem. Chociaż sam chyba jestem "wyjątkiem od reguły"bo cytując moją byłą " to jak zachowujesz się w łóżku nie pasuje do tego jaki jesteś na co dzień" więc chyba też muszą być takie kobiety ...
  13. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    no właśnie jest całkiem odwrotnie czym jestem starszy tym bardziej odchodzę od typu " szarej myszki" , tak samo z gustem " wizualnym" jeszcze z 4-5 lat temu w życiu bym nie spojrzał na takie dziewczyny jakie dziś mi się podobają (i niech już tak zostanie). Nie mówię że nie chce mieć dzieci itd. kiedyś na pewno , dziś ciężka noc była ciągle jakieś dziwne sny a jak sie budzilem w nocy to patrzenie się w sufit i rozmyslanie ... Psychciu : No ciekaw jestem co mi napiszesz , wyczywam wykład od " starszego kolegi" heh
  14. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    Czyli jednak byla patologia. Patologiczne zachowania to nie tylko uzywki czy przemoc, ale i brak dania dziecku podstaw na ktorych buduje wartosci, swiatopoglad czy zwyczajnie brak przykladu jak zyc. Siergiej Arbuzow ma duzo racji. A co do autora tematu: chocbys wypruwal sobie flaki i rzucal kwiatki na droge po ktorej zaraz przejdzie ex, ona tego nie doceni. Sama wprost ci to powiedziala. Nie naprostujesz doroslej, zaburzonej osoby, ktora nie widzi sensu w leczeniu sie. Co wiecej, twoje proby nianczenia jej czy pomocy beda przez nia odbierane negatywnie lub biernie. Jak narzucanie sie. Zniechecasz ja tym sluzalcza postawa. Paradoksalnie, gdybys nie byl na kazde wyciagniecie reki i zniknal na jakis czas z jej zycia, ona bylaby bardziej zaintrygowana toba, a tak jestes jej marionetka do pomocy, kiedy narobi sobie klopotow. Dla ciebie to normalne, ze chcesz chronic kogos kogo kochasz, ale ona ma to prawdopodobnie gdzies. Poki tego nie zrozumiesz bedziesz cierpiec i robic sobie zbedne nadzieje, gnusniejac po drodze. Powiem ci jeszcze wiecej: ona widzac twoje poswiecenie nagle nie dostrze w tobie rycerza - wybawcy. Predzej podnozek, a szalec bedzie za kolesiami, ktorzy beda traktowac ja jak suke i w koncu do takiego pojdzie. A ty dalej bedziesz stac na strazy, bo ona taka niesforna i zagubiona. Moze sam sie musisz o tym przekonac. Tylko nie pisz potem, ze wszystkie kobiety sa zle. Latajac za takimi jak ex skreslasz te normalne, dzieki ktorym moglbys byc szczesliwy. Śmiałem się a właściwie dziwiłem się (do czasu) mojemu kumplowi że już minęły dwa lata od czasu kiedy była go zdradziła , on ciągle mówił i mówi że to nie to że on nie chce tylko nie potrafi po tym coś mu się w głowie przestawiło a ja teraz mam to samo żadne kobiety mnie nie interesują po prostu się na nie wyłączyłem , nie chodzi o bycie na każde zawołanie tylko nie chce żeby ktoś zrobił jej krzywdę i masz rację że muszę się sam na tym przejechać bo niestety takim typem człowieka jestem
  15. ultrasone

    Dlaczego kobiety wolą sku******** niż "normalnych" facetów ?

    najgorsze jest to że ona nie da sobie pomóc rozmawiałem z nią kilka razy żeby poszła chociaż do psychologa się wygadać to nie chciała , nie pozostaje mi nic innego jak mieć na nią oko nie jest mi łatwo czasem budzę się w nocy i popłacze trochę bo nie można dusić w sobie tyle emocji , ona chyba w pewnym stopniu wie że coś z nią jest nie tak bo już po tym jak się rozstaliśmy poszła bardzo chora do pracy na nocke do tego i co zrobiłem ? wsiadłem w taksówkę i przyjechałem po nią bo znając ją szła by w środku nocy w tym mrozie do domu na piechotę z dobrą godzinę z takim kaszlem że się dusiła i w domu u niej powiedziała mi sama "jesteś dla mnie taki dobry i kochany a ja zachowuje się jak szmata w stosunku do ciebie" ..... no cóż sami widzicie że to już chyba graniczy z borderline czy coś , nie mam zamiaru szukać nikogo bo nie mam ochoty dalej ją kocham i chcę po prostu widzieć że jest cała i zdrowa a co ona będzie robić to już jej sumienie i decyzje.
×