Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Niepewny

Schizofrenia a praca w nocy

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Cześć, jak lekarze medycyny pracy do tego podchodzą? Szukam pracy od wielu miesięcy i trafiła się okazja jednak muszę przynieść zaświadczenie o niekaralności i przejść badania lekarskie. Zus nie przyznał mi renty także muszę pracować a także chcę. Czy lekarz może stwierdzić że jestem niezdolny do pracy w nocy? Na skierowaniu na badanie lekarskie napisane jest że orzeczono stopień o niepełnosprawności, co robić na badaniu, powiedzieć że mam schizofrenie prostą jakby lekarz pytał? Wcisnąć kit że mam jakąś inną chorobę? Powiedzieć że nie chcę mówić na co jestem chory? Ma wgl prawo zapytać? 

 

 

Nie wiem czy poradzę sobie w tej pracy bo mam straszne problemy z myślem i zachowuję się brzydko mówiąc jak kretyn no ale muszę zaryzykować i nie chce nie dostać szansy przez widzimisie lekarza.

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przybliż owe problemy z myśleniem.Dziwne ze na taka chorobe ZUS Ci nie dal renty :O Jak to mozliwe jest wogole ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

W tym wątku o tym pisałem ale nie wiem czy cokolwiek z tego zrozumiesz, poczytaj jak Cię to interesuje może akurat przyjdzie Ci na myśl jakaś choroba/zaburzenie pod kątem którego powinienem się zbadać. ja... ja zachowuje się jak zjeb i tak jest od dziecka (byłem szkolnym i osiedlowym pośmiewiskiem, bili mnie jak wracałem ze szkoły), w każdej szkole był jakiś zjebix który oficjalnie był zdrowy, na pewno znałeś taką osobę. Późno to zrozumiałem, dopiero jakoś w wieku 19 lat jak jedna osoba powiedziała mi prosto w twarz że jestem ''jakiś dziwny'' i podsłuchałem kilka rozmów gdzie ludzie wyzywali mnie od zjebów i przyjebów, wtedy też bardzo spadła moja samoocena. Poza tym bardzo podobała mi się jedna dziewczyna a moje rozmowy z nią były takie żałosne (potrafiłem tylko porozmawiać o tym co było w pracy akurat pracowaliśmy na borówkach) jak tylko poruszała bardziej abstrakcyjne tematy milczałem a sam od siebie praktycznie nic nie wnosiłem do rozmowy. Jestem trochę jak Major Suchodolski (wpisz yt) tylko nie zacinam się jak mówię no i nie przesadzajmy, jestem bardziej kumaty... Chciałbym żeby zrobiono mi jakieś badania a jak idę do psychiatry i mówię że mam problemy z myśleniem nie potrafię wyjaśnić jakie... przypominają mi się tylko pojedyncze sytuacje, chyba mam też problemy z pamięcią, dzisiaj był u nas znajomy matki który także ogląda gre o tron i on pamięta imiona bohaterów, nazwy miast, niektórych zamków itd mimo że oglądał raz a ja nawet gubie w myślach imiona głównych bohaterów i mówię do niego imię aktora zamiast bohatera bo nie pamiętam, nie do końca ogarniam wątki poza głównym, ciężko się z tym żyje wyobraź sobie że spotykasz się z ludźmi i tylko milczysz bo masz pustkę w głowie, ludzie mówią a Ty przytakujesz, drugi raz Cię nie zaproszą na piwo. Nie wiem jak to wyjaśnić dla lekarza nie wystarczy jak powiem ''nie potrafię myśleć abstrakcyjnie'' nie wiem co mam powiedzieć żeby uwierzyli. Czasem wykorzystuje cudze teksty i rozkminy żeby kogoś na chwilę sobą zainteresować, żeby widzieć na twarzy normalną reakcję, uśmiech, zainteresowanie, bardzo chciałbym być nornalny. 

Z kilku prac mnie zwalniali w przeciągu kilku dni, dałem radę tylko przy zbieraniu owoców i na chłodni przy rzucaniu pojemników na taśmę (kierowniczka rozdarła się do koleżanki że się do niczego nie nadaję gdy ta chciała przenieść mnie na inne stanowisko ludzie pytali co jej zrobiłem) 

 

 

Nie wiem co napisać, dodam że były w moim życiu krzywe akcje, raz jeden typ zgasił mi na ręce zapałkę i mam teraz bliznę, takie zachowania nie biorą się z nikąd, nie potrafię odpowiadać na zaczepki, jestem zjebem a jak na ryju nie masz downa ludzi to tylko śmieszy.

 

Wiem że prawdopodobnie nie mam schizofreni i zostałem błędnie zdiagnozowany temu zus nie przyznał mi renty ale cieszę się że przynajmniej mam orzeczenie może w tej ochronie robienie obchodów nie przerośnie mnie intelektualnie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W gimnazjum miałem myślenie oparte na własnej logice, gadałem jakieś głupoty i się z nich śmiałem a wszyscy stali i się na mnie dziwnie patrzyli. Cały czas muszę kontrolować to co mówię, raz kolega powiedział mi żebym się przejechał na rowerze a ja do niego że ''nie jestem pedałem'' bo rower ma pedały, to nie jest nornalne skojarzenie. 

 

Jak jestem w pracy zupełnie nie wiem co robić, jak rozstawiałem towar na półkach kierowniczka zmiany powiedziała do mnie żebym ''już nic więcej nie robił bo wszystko źle robię'' i miałem wcześniej fajrant a na następny dzień zwolnienie z pracy, przepracowałem jeden dzień... 

 

 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A i nie tyle co nie przyznali mi renty, nawet nie uznali mnie za niezdolnego do pracy, poległem już na tym etapie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepewny 

Po pierwsze wcale nie jesteś żadnym "zjebem"! Coś Ci ewidentnie jest. O ile gafy i to że nie potrafisz odnaleźć się w towarzystwie nie jest czymś nienormalnym (mnóstwo ludzi tak ma, zwłaszcza jak wyszli z jakiegoś trudnego domu albo mają za sobą inne traumy) o tyle to skojarzenie z rowerem mnie zastanawia. Masz rację, nie jest to normalne pierwsze skojarzenie ale nie znaczy, że jesteś głupi tylko, że coś Ci dolega. Myślę, że na początek powinieneś znaleźć dobrego: neurologa, psychiatre i psychologa, żeby zrobili Ci serię badań i postawili rzetelną diagnozę. Schizofrenia różnie się objawia ale ta diagnoza to chyba pójście na łatwiznę. Czy masz kogoś, kogo mogłbys poprosić o pomoc w znalezieniu dobrych specjalistów i żeby ta osoba później towarzyszyła Ci w trakcie ewentualnych badań? Zawsze to poczujesz się pewniej mając wsparcie. I nie myśl o sobie źle, bo chorób się nie wybiera a ludzie są okrutni. Nie zwracaj na nich uwagi. Każdego mogło dotknąć takie coś. Skup się na tym, żeby się przebadac i wdrożyć odpowiednie leczenie, które może naprawdę wiele zmienić. Przywrócić Cie do świata "normalności". Choć osobiście uważam, że nie ma ludzi nienormalnych. To inni mogą nas za takich uważać ale to wcale nie znaczy, że tak jest. Twój problem ma swoją przyczynę, trzeba ją po prostu zidentyfikować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tych skojarzeń było więcej ale ich zwyczajnie nie pamiętam, zdarza mi się powiedzieć coś w tym stylu jak za bardzo się wyluzuję dlatego jestem raczej spięty i pilnuję języka, myślę co mówię i nie pozwalam sobie na spontaniczność. Raz na borówkach byłem spontaniczny i stwierdziłem że tir borówki jest warty kilka milionów to ludzie się ze mnie śmiali, takie rzeczy mówi tylko osoba kompletnie oderwana od rzeczywistości.

 

Ja nawet zakupów nie potrafię zrobić, ostatnio robiłem w hipermarkecie a Ojciec załatwiał sprawe z telefonami, minęła godzina a Ojciec do mnie co ja robiłem że tylko kilka produktów w koszu... 

Pamiętam że w pewnym wieku cały czas czymś szpanowałem, to też nie było normalne zachowanie i bardzo mnie boli że żadnemu nauczycielowi nie zapaliła się lampka że coś jest nie tak jak chodziłem po szkole na rękach albo potrafiłem powiedzieć nauczycielce żeby spierdalała jak kazała mi po kimś posprzątać.

 

Dzwoniłem do lekarza i chcą żebym przyniósł wypisy ze szpitala także tego że mam zdiagnozowaną schizofrenie nie ukryje. 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze ale jakies leki bierzesz?? Leczysz sie ? Pewnue dzis to sa takie leki ze mozna normalnie funkcjonowac.  Trzymam.kciuki i proponuje proste kroki. Ochrona praca na czym pokega? Na pilnowaniu i na tym sie skup. Odwagi. Pilnowac uniesz wyjdzie Ci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leki biorę no ale właśnie na schizofrenie, zolaxa i abilify. Oczywiście rodzice namieszali u lekarza uważają że jestem zupełnie normalny tylko wycofałem się z życia, nie to że nic nie robię, nie myje się i nawet mało jem jest spowodowane tylko tym że mam problemy z myśleniem, ludzie mnie nie akceptują, nie radzę sobie w pracy to po co mam rano wstawać, po jakiego grzyba iść na siłownię i tak nie znajdę dziewczyny ani nic z moim życiem się nie zmieni. Nie potrafisz myśleć abstrakcyjnie nie masz nic. Ja od 3 lat marnuję czas grając w lola bo teraz mam 22.

 

No właśnie mam takie doświadczenia z poprzednich prac, szydercze uśmieszki i komentarze odnośnie mojej pracy że gdybym miał rente na pewno nie ryzykowałbym pójścia do pracy i kolejnych rozczarowań. 

A czas przed komputerem spędzam z prostego powodu, zapominam wtedy o tym że jestem inny bo tak na prawdę od kiedy to zauważyłem praktycznie tylko o tym myślę. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×