Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. 

Mam problemy z emocjami. Czasem bywa że jest całkiem normalnie. Od dłuższego czasu mam w życiu taką rutynę. Wieczorem mam myśli samobójcze, brak jakiejkolwiek chęci do życia. Nie jestem jednak smutna ani nic, po prostu jestem obojętna do dosłownie wszystkiego. Rano jednak, jest całkiem normalnie i zastanawiam się jak mogłam myśleć w taki sposób jeszcze poprzedniego wieczoru. Bywa, że przez kilka dni bądź tygodni całymi dniami mam objawy takie jak podczas depresji, ale przez taki sam okres czasu bywa że jestem aż zbyt szczęśliwa, zachowuje się jak ujęła to jedna osoba "jak po sporej dawce narkotyków". 

Mam od zawsze ciągłą paranoje, że wszyscy moi bliscy są ze mną tylko po to, aby mnie wykorzystać, lub za moimi plecami wyśmiać, a następnie zostawić całkiem samą. 

Wątpie czy to ma cokolwiek do rzeczy, ale od kilku lat co jakiś czas, choć ostatnio trochę częściej, słyszę w głowie głos, który komentuje to co robię lub myślę, ale też wspomina o rzeczach które już się wydarzyły, lub mam na sumieniu. Czasem jest też tak że mówi zupełnie niezrozumiałe zdania lub pojedyncze słowa, które nie mają większego sensu.

Wiem że zdania wyglądają idiotycznie i niespójnie, a całość wygląda jakbym zrobiła jakiś zlepek różnych chorób psychicznych, ale mogę przysiąc, że wszystko co zapisałam jest prawdą. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To klasyczne objawy schizofrenii. Zwłaszcza urojenia prześladowcze i omamy. Ale pamiętaj, że na forum nikt nie da ci pewnej diagnozy. Jedynie psychiatra.

 

Do objawów wytwórczych należąurojenia (fałszywe, chorobowe sądy) iomamy (spostrzeganie czegoś, czego nie ma), najczęściej omamy słuchowe – chory słyszy głosy, które mogą komentować jego zachowanie, prowadzić z nim lub między sobą dialog, rzadziej występują omamy z innych zmysłów – np. wzrokowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W innym wątku przeczytałem, że jesteś nastolatką, a jest to okres nieco chaotyczny, kiedy kształtuje się osobowość. Zachodzą duże zmiany, zarówno w ciele fizycznym, jak i w psychice. Jednak Twoje myśli samobójcze brzmią niepokojąco. Jaki masz kontakt z rodzicami? Czy masz kogoś, komu ufasz, komu możesz się zwierzyć, przy kim czujesz się bezpiecznie? Będąc w Twoim wieku również przechodziłem swoje różne fazy i często zupełnie siebie nie rozumiałem. Robiłem też sporo głupot, których później żałowałem. Z perspektywy czasu, żałuję, że nie skorzystałem wcześniej z wizyty u psychoterapeuty, bądź psychologa, a to dlatego, że zbytnio się wstydziłem, czy to przed rodzicami czy przed znajomymi. Pierwszy raz ze wsparcia terapeutycznego skorzystałem, jak byłem już kilka lat po dwudziestce, myślę, że o jakieś 10lat za późno. Życzę Tobie, byś zatroszczyła się o siebie. Być może jesteś teraz nieco pogubiona, ale wszystko jest z Tobą w porządku. Może porozmawiaj z psychologiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Qisty to, o czym piszesz brzmi niepokojąco. Nikt z nas tutaj Cię nie zdiagnozuje, bo nikt z nas nie jest lekarzem. Tak, jak widzisz powyżej każdy może rzucić co innego i nawet nie ma najmniejszego sensu się tym sugerować. Czy jest możliwość, żebyś porozmawiała z rodzicami albo chociaż ze szkolnym psychologiem? Myślę, że warto byłoby, żeby przemyśleć wizytę u specjalisty, zwłaszcza, że wspominasz o myślach samobójczych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×