Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
one man show

dlaczego nigdy tego nie osiągniesz. jak się z tym pogodzić. #możliowści

Rekomendowane odpowiedzi

To przykre, ale pewne rzeczy nie tylko nas przerastają, co nigdy nie mieliśmy atrybutów, żeby je osiągnąć. Nigdy nie będę jeździł autem, bo mam słabą orientacje, i wszystkie próby podjemowania czyności, które wymagają orientacji w terenie, będę daremne. Ba! Nie będę rozwijał swoich właściwych możliwości przez co będę się upośledzał, bo nie będę się rozwijał.

Warto wziąć kartkę papieru, wypisać swoje mocne strony, rzeczy które mogę wykonywać, dające jakąś perspektywę i zając się nimi.

To przykre że nigdy nie zrealizujemy swoich marzeń - takie myślenie jest głupie. Czymże są marzenia w interpretacji tego co chcemy robić w życiu. Marzenia nie są wcale ważne. Są gówniane. Nie warto marzyć. Jedyne co ma sens to to, żeby robić to co nam wychodzi i nadaje nam jakikolwiek sens.

Sens jest ważny dla spójności naszej tożsamości.

Fakt że nie będę rozwijał swoich możliowści, tylko rozwjał rzeczy, w których jestem słaby sprawią że będę coraz bardziej upośledzony i nieszczęśliwy. Psycholog nie pomoże, Psychiatra nie pomoże w takiej sytuacji. Będziemy się z tym źle czuć.

I tak nam minie życie. Więc może lepiej weź tą kartkę i długopis?

Edytowane przez one man show

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@one man show czytam między wierszami, zgadzam się z większością tego co napisałeś ;)  

do wszystkiego odnosił się nie będę, ale:

2 godziny temu, one man show napisał:

Warto wziąć kartkę papieru, wypisać swoje mocne strony, rzeczy które mogę wykonywać, dające jakąś perspektywę i zając się nimi.

 Zajebista rada i tak by mogli robić. Nie ma co nikomu sugerować ani mówić co ma robić, ale to jest dobry pomysł. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.12.2018 o 17:52, Liber8 napisał:

 

 Zajebista rada i tak by mogli robić. Nie ma co nikomu sugerować ani mówić co ma robić, ale to jest dobry pomysł. 

 

nie wiem, czuje się już takim przegranym człowiekiem, że żadna rada na temat życia już nie pomoże. ale zawsze mogę je tworzyć 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość liptint

najlepiej nic nie rób - jest fajnie miło, ciepło. Nie dam Ci przykładu, nie pomogę Ci to osiągnąć dlatego, że wolę abyś się odemknie uzależnił/a dlatego, że to ja potrzebuję ciebie abyś spełniał/a moje myślenie o Tobie jako osobie nic nieumiejącej - wtedy jestem nad Tobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość liptint

albo

nie dam Ci odpowiedzi abyś sam mając własne narzędzia ruszył do przodu. Moje narzędzia mogą być dla ciebie nieodpowiednie
dlatego że to ty kujesz swoją drogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, liptint napisał:

najlepiej nic nie rób

przypomniał mi się czas, jak byłem w szpitalu i dawali mi dwa zastrzyki w tygodniu chociaż przepisany miałem tylko jeden, oprócz tego miałem jeszcze tabsy. rodzice się dziwili dlaczego sobie zmniejszałem dawkę leków, po wyjściu. trochę się śliniłem i mówiłem niewyraźnie.

w takich sytuacjach żadna rada, nawet najlepsza nie jest dobra. najzabawniejsze że ten sam lekarz był najważniejszą postacią w tamtym szpitalu. kiedy odszedł było jeszcze gorzej.

ale to nieważne.

w tym szpitalu byłem dosyć często, rodzice bardzo szanują zdanie lekarza/y. więc moje zmiany w leczeniu kończyły telefonem po karetke. więc odpuściłem sobie życie.

i po prostu trwam na lekach, wiedząc że wszystko się popiepszyło.

 

tak jest czasami jak chcesz dla kogoś dobrze,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość liptint

dlaczego nigdy tego nie osiągniesz?

jak się z tym pogodzić?
 
#możliowści?

one man show

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.12.2018 o 21:57, liptint napisał:

dlaczego nigdy tego nie osiągniesz?

jak się z tym pogodzić?
 
#możliowści?

one man show

nie no tak sobie myśle: czy dawid podsiadło ma lepsze życie niż ja? i ktoś się zaśmieje przez tendencyjność tego pytania. no dobrze nie jestem popularny, nie jestem tak bogaty, nie jestem tak lubiany, ale czy te atrybuty to realna definicja prowadząca do szczęścia?

zero stresu, zero obowiązków, pełna stabilizacja jeżeli PO albo korwin nie dojdą do władzy. czy naprawdę taki dawid i jego życie słusznie wpędza mnie w depresje i czyni człowiekiem nieszczęśliwym?

czy to wszystko co nazywamy lepszym życiem, perspektywami, to tylko iluzja, która nas tłamsi i niszczy nasze realne życie. czy jest to celowe działanie mediów, które napędza cały mechanizm jakm jest ten system?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość liptint

jesteś odpowiedzią na własne pytania a jakie one są zależy już od Ciebie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie psychologiczne gadanie, dr u id.

nie ma żadnych pytań - więc - nie ma odpowiedzi.

jedyne co ma sens, to wyjść poza schemat myślenia. każdy może myśleć samodzielnie niezależnie od inteligencji. powiedz, dr jakie trzeba mieć iQ żeby zrozumieć że czarna madonna, to nie moja mama, ani święta panienka Maryja. duże? ile mają IQ ludzie którzy  w to wierzą, a jakie ci którzy w to nie wierzą, ale kiedyś wierzyli.

                                                                                    to jest pierwsze pytanie

już od dłuższego czasu nie zastanawiam się ale formułuje problem, czy odkryjemy prawdę o życiu nie wiedząc o nim nic i nie będąc o niczym informowanym. jak się okazuje nie byłem pierwszy którego to zastanowiło stąd ten umysł w naczyniui martix. i tu warto się zastanowić czy tu pada jakieś pytanie? czy życie jest zagadką?

                                                                                    to jest drugie pytanie.

jeżeli ja jestem odpowiedzią, to nie wiem co nie jest...

                              

Edytowane przez one man show

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

np. dzisiaj włączyłem YouTube. czasami włączam jak sprawdzam film, ablo serial. no i wyskoczył mi gimper. czy gimperowi brakuje czegoś żeby nie być szczęśliwy, ma :fajne: życie. ale zapytaj mnie czy chciałbym być gimperem od bycia sobą, bardziej

ludzie różnie nazywają to co ja nazywam szczęściem.

Edytowane przez one man show

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×