Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Tajemnicza1993

Czy zwariowłam??? Obrazy, wspomnienia..

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam 25 lat. Około roku temu w moim życiu wydarzyło się dla mnie coś trudnego. Od około 3-4 miesięcy pojawiają się u mnie "dziwne" nie zrozumiałe dla mnie stany. Wybudzam się w nocy z płaczem , krzykiem cała mokra. Mam wrażenie jakbym była w tamtym miejscu i dniu. Pojawiają się obrazy jak w filmie
Czy ja zwariowałam? Boje się tego! Najgorsze jest teraz to że, zaczyna się to pojawiac też w dzień. Myślałam o terapii jednak bardzo się jej wstydzę. Tak face to face. 
Proszę o rady! Co jest ze mną nie tak?? Zaburza to moje codzienne funkcjonowanie, boje sie ludzi. Najchetniej zostalabym caly czas w domu sama. Pojawiaja sie okropne - przerazajace dla mnie mysli. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym radził porozmawiać o tym z szczerze z psychologiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tajemnicza, nie wiem, co dokładnie zdarzyło się w Twoim życiu, ale domyślam się, że było to trudne doświadczenie, może wręcz traumatyczne. Objawy, jakie teraz opisujesz - problem ze snem, koszmary, płacz, smutek, obniżony nastrój, unikanie towarzystwa, obrazy i wspomnienia przypominające coś na kształt flashbacków - mogą wskazywać na zespół stresu pourazowego, w skrócie PTSD. Przez Internet diagnozy nie da się postawić, dlatego radzę konsultację z psychiatrą, a potem ewentualnie podjęcie psychoterapii. Pozdrawiam i powodzenia! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za odpowiedż, zostałam zgwałcona. Kompletnie świat mi się wywrócił do góry nogami, zwłaszcza gdy zaczeły się pojawiac te obrazy. zaczełam pić, bardzo dużo, zwłaszcza wieczorami. Chciałabym zapomniec chodz na chwilę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W perspektywie takich strasznych doświadczeń tym bardziej sugeruję, aby skorzystała Pani z pomocy dobrego psychoterapeuty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×