Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
deadundead

Czy byłam molestowana?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

Liczę na odzew, gdyż sobie w tej kwestii nie za bardzo ufam.

 

Miałam dwa przejścia z kobietami i o ile pierwsze raczej podchodzi w moim rozumieniu do molestowania, co do drugiego mam wątpliwości.

 

Pierwszy raz mnie to spotkało w wieku 6-7 lat ze strony 15-letniej koleżanki. Kolegowała się ze mną i pamiętam scenę w wannie, kiedy skłoniła mnie do tego bym przy użyciu języka robiła wiadomo co. To pamiętam i że zapach mi się nie spodobał. Pamiętam też zdanie "Opowiedz, co twoi rodzice robili w sypialni, a dam ci naklejki".

 

Druga sytuacja była z 30-letnią córką znajomej mamy do których jeździłyśmy. Ja miałam 12-13 lat, brat 5-6. Pokazywała nam filmy pornograficzne i książki o seksie z obrazkami. Ja z kolei często spałam z nią w jednym łóżku. Opowiadała o seksie z facetami, dotykała mnie po pośladkach i miejscach intymnych. Odczuwałam nawet swego rodzaju przyjemność i nawet pojękiwałam specjalnie.

 

Pamiętam też, że w wieku 10 lat przechodziłam przez etap, "kiedy chciało mi się seksu". Raz symulowałam go nawet na moim bracie. Ten epizod martwi mnie najbardziej, bo kocham swojego młodszego brata i nie wierzę, że mogłam zrobić coś takiego.

 

Z drugiej strony, nie czułam się jakoś strasznie, nie wyrywałam się, byłam ciekawa i przez to czuję, że nie mam prawa do poczucia bycia molestowaną osobą. W dzieciństwie też ojciec, którego ubóstwiałam często dotykał mnie po pupie, dodając jakieś czuło-żartobliwe słówka. Zastanawiam się czy coś mogłam wyprzeć z pamięci, ale wolę myśleć, że w świetle przejść z tymi kobietami wszędzie widzę molestowanie.

 

Niby nic, ale jednak też mam poczucie, że coś ze mną jest nie tak. Dręczy mnie to i nie daje spokoju. Czuję się zanieczyszczona, kontakty seksualne raz przychodzą mi łatwo, potem czuję się jak ostatnia k. Dziwnie przytula mi się matkę (może przez teudne relacje), ale też i moją serdeczną przyjaciółkę. Za to z bratem czy np chłopakiem przyjaciółki tak nie mam.

 

Sama nie potrafię tego poukładać w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deadundead, Jeśli nie potrafisz poukładać sobie tego wszystkiego w głowie to nasuwa się jedna myśl... przepracowanie tych sytuacji z jakimś kompetentnym psychoterapeutą. Myślę, że to pomoże. Po co masz się tymi przeżyciami dręczyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deadundead, Słońce...popieram zdanie *Moniki*. Jest to temat, który wymaga przepracowania na terapii. Inaczej będzie Cię to gryzło. Już gryzie. Nie jest prosto i przyjemnie mówić o tym, co boli, ale masz wybór - powiedzieć i spróbować coś z tym zrobić lub zostać w pozycji, w której teraz jesteś. Dlaczego odsyłamy Cię do terapeuty? Bo jest specjalistą, który będzie potrafił Ci wyjaśnić to, co się z Tobą dzieje i pomóc Ci to przepracować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
deadundead, Jeśli nie potrafisz poukładać sobie tego wszystkiego w głowie to nasuwa się jedna myśl... przepracowanie tych sytuacji z jakimś kompetentnym psychoterapeutą. Myślę, że to pomoże. Po co masz się tymi przeżyciami dręczyć?

 

Chcę wreszcie pójść na terapię, ale wiadomo, że nie stanie się to od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
deadundead, Słońce...popieram zdanie *Moniki*. Jest to temat, który wymaga przepracowania na terapii. Inaczej będzie Cię to gryzło. Już gryzie. Nie jest prosto i przyjemnie mówić o tym, co boli, ale masz wybór - powiedzieć i spróbować coś z tym zrobić lub zostać w pozycji, w której teraz jesteś. Dlaczego odsyłamy Cię do terapeuty? Bo jest specjalistą, który będzie potrafił Ci wyjaśnić to, co się z Tobą dzieje i pomóc Ci to przepracować...

 

Na szczęście jest na odwrót, dużo mówię o swoich problemach, nie sprawia mi to problemu. Gorzej z obwinianiem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deadundead, tym bardziej. Jeśli jesteś w stanie o tym mówić, to możesz przewałkować wszystko na każdy możliwy sposób i dzięki temu zrozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja sie zastanmawiam...oprosz molestowania przez dziadla i proby gwaltu to pamietam jescze takie''przygody z kuzynka 12-13 lat

spalysmy razem i ona zaczela mnie pieszcic i uciskac w m.intymnych i prosila ze by ja tez piescic i dotykac jej piersi. nie sprawialo mi to przyjemnosci ale je -bardzo.

czy to normalne u dziewczynek w tym wieku? czy to nic nie znaczaca historia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja sie zastanmawiam...oprosz molestowania przez dziadla i proby gwaltu to pamietam jescze takie''przygody z kuzynka 12-13 lat

spalysmy razem i ona zaczela mnie pieszcic i uciskac w m.intymnych i prosila ze by ja tez piescic i dotykac jej piersi. nie sprawialo mi to przyjemnosci ale je -bardzo.

czy to normalne u dziewczynek w tym wieku? czy to nic nie znaczaca historia?

 

Ile lat miałaś Ty, a ile kuzynka? Wiesz, sama o tym myślę. I oba nasze przypadki są raczej klasyczne dla molestowania. Może nikt nie robił tego siłą, ale każda czynność seksualna musi odbywać się za obopólną zgodą i chęcią. A dzieci nie rozumieją na czym akt seksualny polega. Jak podsuniesz narkotyk i powiesz, że to bardzo dobre i warto spróbować, to nie będzie to trudne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×