Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamil_31

Cześć Sulpiryd

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć szukam pomocy biore lek sulpiry w dawcę 2-1-0 biore go 3 tydzień. Nie wiem czy ten lek działa na mnie dostałem go na nerwice wegetatywna i napięciowe bóle głowy. Wszyscy jadą ten lek ze powoduje tycie, wzmaga silnie apetyt, a u mnie jest odwrotnie od 3 tych schudłem 3kg, mam brak apetytu jem na sile w nocy jak się położę o 22 to budzę się o 2:30 wypoczęty jak nie wiem pomęczę się i usnę tak do 4 takim płytkim snem. I teraz zastanawiam się czy lek nie działa czy poprostu działa a złych porach go przyjmuje czy muszę zwiększyć dawkę nie wiem ??? Jedyne co zauważyłem to ze napięciowe bóle minęły nerwica wegetatywna nie dalej wydaje mi się ze mam jakaś chorobe i jakieś dziwne objawy neurologiczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Kamil,

 

Ja bardziej przytyłem po odstawieniu Sulpirydu niż na nim. Jak było z apetytem to niestety nie pamiętam. Sulpiryd w małych dawkach zmniejsza zapotrzebowanie na ilość snu. Ja kiedyś spałem po 10h nawet, a podczas stosowania Sulpirydu to bardzo często 5h snu mi wystarczało i nie potrzebowałem więcej ponieważ byłem wypoczęty. Trzy tygodnie to sporo czasu jak dla tego leku, on na mnie działał od pierwszej tabletki, ogólnie powinien działać dość szybko. Jeżeli nerwica wegetatywna dalej Ci dokucza to ja bym spróbował zwiększać dawkę o 50 mg/tyg i obserwować czy coś pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie chciałem się dowiedzieć czy w dawce 150 mg to ze jak się kładę o 22 i wstaje 2:30 wypoczęty ze ciężko mi dalej usnąć i tak co godz się budzę ale wstaje już 4:30 bo za dużo siły mam. Zastanawiałem się czy może zacząć brac w południe 150mg i wieczorem 150mg??? I wtedy może do rana dośpie? A ten brak apetytu i chudniecie mnie przeraża bo zastanawiałem się czy go zacząć brac skoro mogę przytyć a tu w 3 tyg 3kg w dol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamil_31, Nie przytyłam na Sulpirydzie.

Nie kombinuj z lekami bez konsultacji z lekarzem. To jest neuroleptyk, a nie witamina C.

Sulpiryd na wielu działa aktywizująco, więc wzięcie tabsów wieczorem, może spowodować, że nie pośpisz w ogóle. Może np. dawkę trzeba Ci zmienić, lub ustawić tylko na rano, a może ten lek nie jest dla Ciebie. O tym powinien zadecydować lekarz. Twoja reakcja na dany lek, ewentualne skutki uboczne są bardzo ważną informacją dla lekarza, pozwalającą lepiej dobrać kurację.

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sulpiryd na wielu działa aktywizująco, więc wzięcie tabsów wieczorem, może spowodować, że nie pośpisz w ogóle.

po tygodniu góra dwóch zapomnij na sulpirydzie o jakiejkolwiek aktywizacji i energetycznej stronie życia ,,, pozostaną po niej tylko dobre wspomnienia ( każdy tak ma na tym leku ). I choćbyś nie wiem ile zeżarł tego sulpirydu to i tak Cie nie pobudzi ,,, sorry gregory ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No właśnie chciałem się dowiedzieć czy w dawce 150 mg to ze jak się kładę o 22 i wstaje 2:30 wypoczęty ze ciężko mi dalej usnąć i tak co godz się budzę ale wstaje już 4:30 bo za dużo siły mam. Zastanawiałem się czy może zacząć brac w południe 150mg i wieczorem 150mg??? I wtedy może do rana dośpie?

Eksperymentuj z godzinami przyjmowania leku i z dawkami. W tym czasie obserwuj swój organizm, bo Ty znasz go przecież najlepiej. Jeżeli zwiększasz dawkę to najlepiej po 50 mg i obserwować. Akurat ten lek nie działa w taki sposób, że im większa dawka, tym lepsze działanie.

 

Nie kombinuj z lekami bez konsultacji z lekarzem. To jest neuroleptyk, a nie witamina C.

Akurat Sulpiryd to tak bezpieczny lek, że może samemu eksperymentować z dawką, nawet zwiększając do 300 mg na dobę. Dalej nie ma co zwiększać, bo lek zmienia profil działania. Mój lekarz sam mi to powiedział i dał mi wolną rękę w ustaleniu dawki.

 

po tygodniu góra dwóch zapomnij na sulpirydzie o jakiejkolwiek aktywizacji i energetycznej stronie życia ,,, pozostaną po niej tylko dobre wspomnienia ( każdy tak ma na tym leku ). I choćbyś nie wiem ile zeżarł tego sulpirydu to i tak Cie nie pobudzi ,,, sorry gregory ;)

Nie zgodzę się. Ja pisząc aktywizacja mam na myśli działanie, robienie czegoś, a nie leżenie w łóżku z powodu braku sił i/lub motywacji. Na Sulpirydzie miałem siłę działać, a co najważniejsze to miałem motywację, której nie doświadczyłem chociażby po Paroksetynie z powodu spłaszczenia emocji. Działanie bez motywacji jest męką, a motywacja bez działania jest bezwartościowa. Natomiast tutaj było wszystko dobrze zbalansowane. Aktywizuje on ale nie w chamski sposób. Jeżeli ktoś oczekuje nienaturalnie sztucznej aktywizacji jak po jakichś narkotykach, to faktycznie się zawiedzie, bo to jedynie efekt uboczny, który pewna część osób doświadcza w początkowym okresie stosowania tego leku. Ten efekt jest tylko na rozpęd, na łatwiejsze wprawienie w ruch maszyny, później to się fajnie stabilizuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkuuporr, Też miałam pozwolenie od lekarza na żonglowanie dawkami. Ale o to właśnie chodzi, że po zdaniu relacji z działania procha.

Dokładnie taki sam efekt aktywizujący miał na mnie ten lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie tak mam jak kolega wkuuporr pisze lek działa tylko tego tak nie czuć motywuje daje napęd nie daje kopa jak jakies narkotyki ale działanie jest. Po odstawieniu na mięsiąc nie chcialo mi się z lożka wychodzić wiec łykam dalej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :) Jestem Natalia i ja po sulpiryd przytyłam 8 kg :( A dodatkowo gdy zapomnę go wziąć to nie mam ochoty żyć i nie mam energii :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, a czy doraźne branie go miałoby sens? Mówiąc doraźne mam na myśli tydzień do miesiąca gdy depresja lub mania wraca.

Po odstawieniu macie doła bo skończyło się dobre działanie leku które było na początku? Czy po wielomiesięcznym stosowaniu już bez początkowej motywacji, gdy odstawiacie to też macie depresje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arahja7, według mnie można doraźnie stosować, na mnie lek działał od pierwszej tabletki. Po odstawieniu miałem większego doła, niż przed rozpoczęciem brania leku. To było coś strasznego. Jednak należy wziąć pod uwagę, że ja stosowałem ten lek około 2 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arahja7, według mnie można doraźnie stosować, na mnie lek działał od pierwszej tabletki. Po odstawieniu miałem większego doła, niż przed rozpoczęciem brania leku. To było coś strasznego. Jednak należy wziąć pod uwagę, że ja stosowałem ten lek około 2 lata.

 

Po takim czasie nagle duża zmiana w postaci odstawienia, musiało być źle, współczuję. A czemu odstawiłeś? Właśnie wszędzie widzę informację, że działa od razu ale nie widzę nikogo kto by go brał doraźnie, chyba trzeba zapytać lekarza czy tak można lub przetestować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A czemu odstawiłeś?

Działanie leku na tyle osłabło, że uznałem, iż nie warto go dłużej stosować. Poza tym potknąłem się, wypadłem z biegu, a na tym leku drugi raz bym już nie rozpędził maszyny. Taki osłabiony lek to można było stosować, gdy było się w biegu, gdy maszyna działała na pełnych obrotach. Natomiast po zacięciu się maszyny, lek stał się niepotrzebny ponieważ nie wprawiłby jej ponownie w ruch, właśnie ze względu na osłabnięcie działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, a to nie jest tak, że gdybyś go znowu wprowadził to znów byłoby jak na początku jego brania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arahja7, nie, bo próbowałem. Lek przestał na mnie praktycznie całkowicie działać, zwiększanie dawek nic nie dawało, przerwa też nic nie dawała. Po prostu po około 2 latach stosowania, lek przestał spełniać swoje zadanie. Jestem przekonany, że przestał je spełniać już wcześniej (gdzieś po roku czasu), ale wtedy maszyna działała na pełnych obrotach, więc nie było to, aż tak istotne. Natomiast po zacięciu się maszyny, lek stał się całkowicie zbędny. Trzeba było szukać czegoś innego, co pozwoliłoby ponownie wprowadzić w ruch maszynę. Gdy maszyna działa na pełnych obrotach, to lek nie jest, aż tak istotny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×