Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wiktoriajoz

Czy mój chłopak ma depresje?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Spotykam się z chłopakiem od ponad 7 miesięcy. Od początku czuliśmy ze to miłość. Zawsze czułam się kochana i wyjątkowa. Wszystkim opowiadał o tym jaka ma wspaniała dziewczynę i ze nigdy nie znajdzie lepszej. Planowaliśmy razem nasza wspólna przyszłość. Mieliśmy ze sobą zamieszkać, spędzić wakacje za granica. Nie widzieliśmy świata poza sobą. Miesiąc temu spotkałam się z nim i zauważyłam ze jest jakiś przygnębiony. Nagle rozpłakał się powiedział ze nie potrafi czuć do mnie już tego co wcześniej i nie wie co się z nim dzieje ale nie chce mnie zostawiać bo jestem najwspanialsza dziewczyna jaka zna. Zrobiliśmy sobie przerwę przez ten cały czas utrzymywał ze mną kontakt. Od tygodnia jego nastroj uległ poprawie mieliśmy już do siebie wrócić on chciał mi wyznać jak bardzo mnie kocha i cały czas powtarzał ze nie potrafi beze mnie żyć. Wczoraj napisał do mnie ze znowu jest zle. Od 3 dni nie wychodzi z domu. W nocy budzi się i płacze a w dzień śpi i ciagle jest zmęczony. Nic nie je bo mówi ze nie ma apetytu. Nie chce rozmawiać z ludźmi na nic nie ma ochoty tylko leży i śpi. Mówi ze czuje się pusty i obojętny na wszystko i nie potrafi powiedzieć co do mnie czuje ale nie chce mnie stracić. Czasem ma potrzebę żebym z nim była a za chwile znowu płacze. Próbuje namówić go żeby poszedł do psychologa ale on nie dopuszcza do siebie myśli ze może mieć problem. Powiedział żebym go zostawiła i ułożyła sobie życie na nowo bo on jest tylko moim problemem i nie chce mnie w to wszystko wciągać. Jednak sam stwierdził ze z nikim innym nie będzie już w swoim życiu. Mowi ze woli męczyć się sam niż mnie krzywdzić. Jednak ja nie chce go opuszczać tylko mu pomoc bo wierze ze dalej mnie kocha a on jest całym moim światem i moje życie bez niego nie ma sensu. Naprawdę nie wiem co mam robić czy to naprawdę może być depresja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wedlug mnie musisz jakos zaciagnac go do psychologa, im szybciej tym lepiej.

Sam sobie z tym nie poradzi, naszczescie ma Ciebie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×