Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mercymona

Czy ktoś odstawiał benzodiazepiny w szpitalu?

Rekomendowane odpowiedzi

Od 3,5 roku jestem uzależniona od Alprazolamu. Mój lekarz naciska na detoks w warunkach szpitalnych "bo marnujemy czas". Słyszałam już trzy różne wersje długości mojego odwyku od trzech różnych osób- 6 tygodni, 4 tygodnie, 2 tygodnie. Skoro tak naprawdę nie jestem w stanie ustalić ile miałoby to potrwać, tym bardziej nie mam pojęcia na temat całej reszty dotyczącej takiego detoksu. A wiadomo, że to co nieznane- przeraża. Zwłaszcza jeśli chodzi o odstawienie mojego "parasola ochronnego" przed całym złem tego świata i przede wszystkim chyba własnymi myślami...

Czy ktoś przechodził taki odwyk i może napisać swoje wrażenia oraz odpowiedzieć mi na kilka pytań?

Byłabym ogromnie wdzięczna.

Aktualnie przyjmuję 6mg na dobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No co tu pisać. Jeśli pójdziesz na dobry prywatny odwyk to prawdopodobne, że spotkasz nawet sporo osób w podobnej sytuacji do siebie. Jeśli na NFZ to możesz liczyć na detoks ogólny z alkoholikami, opiatowcami na programie metadonowym, tych od dopalaczy będzie najwięcej. Zazwyczaj mało jest osób albo wcale uzależnionych tylko od benzo. To można zaleczyć poza szpitalem. Ale w skrajnych przypadkach lub z niechcielstwa wysyła się na detoks.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci tak: spróbować nie zaszkodzi. Może Ci tam pomogą, a i zdobędziesz nowe doświadczenia i dodatkową wiedzę. Oby tylko nie taką która Cię sprowadzi na złe tory. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu detoks czy odwyk bo ,to dwie rozne rzeczy.Odwyk z nfz jest dobry pod warunkiem ,ze znajdziesz dobrą placówkę ,a nie pierwszą lepsza gdzie Cie zamkną nic nie robisz procz palenia papierosów.

Byłem w tej samej sytuacji czyli uzalezniony od dużych dawek alproxu i srodkow przeciwbolowych .Na odwyku wytrzymałem tydzien ,a pozniej dobrowolnie się wypisałem.Myślę ,ze jakbym wytrwał ,to nauczyłbym się lepszej samodyscypliny i nic pozatym.Nie miałem szczerych intencji i prawdziwych powodów żeby to rzucic.Poszedłem na hipnoterapie dużo mi to dało lepiej kontroluje lęk,poznałem dziewczyne z ktora mi dobrze mam prace.Minęły dwa lata alprox dalej mi towarzyszy w stresowych sytuacjach itd.Jesienia będzie kolejna próba odstawienia na zawsze.Na odwyk nigdy nie pójdę dla mniestrata czasu.Aby tego nie brać najważniejsza jest chęć rzucenia tego i dobre wspracie ze strony bliskich ,terapeuty.

 

Pani 6 mg na dobe to spora dawka.Zasugeruj swojemu lekarzowy pregabaline jako obstawę.Uwierz mi bardzo ci pomoże.Spokojnie mozesz bez redukcji alproxu podmienic te lek bez jakiegoś większego ciepienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Czy są tutaj osoby uzależnione od zapachów?

Moim uzależnieniem jest zapach benzyny i bardzo ciężko mi jest z tym walczyć.

Strach się przyznać jak bardzo przegrywam walkę.

Pozdrawiam, dzięki za wskazówki od osób uzależnionych od zapachów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×