Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pannxyz

Problem z myśleniem i dążeniem do celu.

Rekomendowane odpowiedzi

Oto mój problem. Od wielu lat nie potrafię skupić się, nie potrafię zrobić jednej rzeczy dobrze. Robię kilkanaście rzeczy na raz, co mnie coraz bardziej wkurza. Mam często dosyć życia przez to moje głupie zachowanie. Mało jem bo mam ciągle z nerwów ściśnięty żołądek. Albo tak mi się wydaje że to z nerwów. Poświęcam wiele czasu na rzeczy których nie powinienem robić. Może podam przykład. Wstałem umyłem twarz, postanowiłem zjeść śniadanie, ale w między czasie przyszło mi na myśl żeby zajrzeć na forum i sprawdzić pocztę, a więc najpierw komputer później śniadanie i kawa, i znów komputer. W ten sposób żyję przez lata, udaję mądrego mimo że jestem idiotą. Wydaje mi się że mój mózg przestał już dawno pracować i niestety tak już będzie do końca moich dni. Boję się faszerować tymi wszystkimi prochami. Nawet teraz kiedy piszę ten post to po prostu kręci mi się w głowie i przekręcam słowa. Np. zamiast napisać, prochami napisałem trunkami po czym się poprawiam i przez co tracę kolejne sekundy życia, na zbędne pierdoły. Długo bym jeszcze wymieniał jakie problemy mam, ale te są chyba najgłówniejsze, a i codziennie zasypiam do pracy mimo że mam na popołudnie. To również mnie denerwuje. Nie wiem co mam już robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz natłok, gonitwę myśli. Podchodzi mi to pod zaburzenia kompulsywne, nerwicę natręctw, może na tle depresyjnym. A może po prostu taka Twoja natura i pomogłaby psychoterapia. Popracować nad sobą, a nie właśnie faszerować się prochami. Alkohol nie pomaga zwolnić tempa? Nie wycisza myśli? Mówię tu głównie o piwie, nie o wysokoprocentowym alkoholu. Ale to pytanie z dupy trochę. Zasugerowałem się trunkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz rację. Ale wiesz mam chęć czasami skoczyć w przepaść i nie myśleć już. Piwo nie pomaga, wczoraj popiłem, ale to jest chwilowa ucieczka. Później wszystko wraca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ten problem rozwiazuje tak:

http://www.nerwica.com/zmiana-nawykow-t60398.html#p2369277

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głupie, ale może najprostsze rozwiązanie. Stres wypłukuje magnez, a brak magnezu to brak koncentracji. Próbowałeś magnezu? Ja brałam na skupienie, kiedyś pomagało. Potem przestało. Chyba, że za małą dawkę biorę, bo mam podobny problem. Prowadzę samochód i niby jestem skupiona, ale z drugiej strony, kompletnie w innym świecie. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×