Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

 

jestem tutaj nowy. Mam stwierdzoną nerwicę. Byłem u psychiatry ale zdecydowaliśmy razem że najpierw spróbujemy bez tabletek tylko psychoterapia. Niestety "moja" pani psycholog się rozchorowała poważnie i cały czas czekam aż wróci z chorobowego... Ale nie o tym.... Czy wy też tak macie, że bardzo łatwo się stresujecie, nakręcacie przez co ręce i nogi wam drżą, a potem nagle kręci się wam w głowie i odczuwacie mrowienie stóp, rąk (aż wygina wam palce) i twarzy oraz czujecie jakbyście się mieli udusić ?? Ja tak mam podczas "ataku nerwicy". Już 4 razy do mnie pogotowie przyjeżdżało, ale to nie jedyne przypadki. Czasami zdarza mi się szybko to powstrzymać, ale czasem niestety potrafię mieć atak nawet przez 30-45 min. Dzisiaj też miałem atak podczas zajęć (studiuję, więc ograniczenie stresu nie jest łatwe...). W tym wszystkim jest to, że często wydaje mi się, że sobie poradzę, ale nie zawsze tak jest... Nawet głupia prezentacja przed kolegami mnie przerasta, głupia wejściówka na zajęciach.... Wiem, że powinienem brać tabletki dlatego ponownie się umówiłem do psychiatry. Czy wy macie podobnie?? Proszę podzielcie się waszymi doświadczeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj mw130!

 

Twoje objawy nerwicowe nie są specjalnie wyjątkowe ;) Trzymam kciuki za Twoją terapię. Mam nadzieję, że psycholog szybko wyzdrowieje i znowu będziesz mógł kontynuować leczenie. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć,

 

jestem tutaj nowy. Mam stwierdzoną nerwicę. Byłem u psychiatry ale zdecydowaliśmy razem że najpierw spróbujemy bez tabletek tylko psychoterapia. Niestety "moja" pani psycholog się rozchorowała poważnie i cały czas czekam aż wróci z chorobowego... Ale nie o tym.... Czy wy też tak macie, że bardzo łatwo się stresujecie, nakręcacie przez co ręce i nogi wam drżą, a potem nagle kręci się wam w głowie i odczuwacie mrowienie stóp, rąk (aż wygina wam palce) i twarzy oraz czujecie jakbyście się mieli udusić ?? Ja tak mam podczas "ataku nerwicy". Już 4 razy do mnie pogotowie przyjeżdżało, ale to nie jedyne przypadki. Czasami zdarza mi się szybko to powstrzymać, ale czasem niestety potrafię mieć atak nawet przez 30-45 min. Dzisiaj też miałem atak podczas zajęć (studiuję, więc ograniczenie stresu nie jest łatwe...). W tym wszystkim jest to, że często wydaje mi się, że sobie poradzę, ale nie zawsze tak jest... Nawet głupia prezentacja przed kolegami mnie przerasta, głupia wejściówka na zajęciach.... Wiem, że powinienem brać tabletki dlatego ponownie się umówiłem do psychiatry. Czy wy macie podobnie?? Proszę podzielcie się waszymi doświadczeniami.

 

 

Witaj,

 

Twoje objawy to klasyczny przykład nerwicy. Miałam bardzo podobny problem jak Ty. Na dzień dzisiejszy po długim czasie leczenie ataki lęku napadowego powtarzają się coraz rzadziej. Niestety nerwica zmieniła się u mnie w depresję. Leki faktycznie pomagają stłumić objawy ale tak naprawdę wyleczyć się całkowicie pomaga terapia. Ja przez pierwsze dni brania leków miałam ataki nerwicy każdego dnia, dopiero po dwóch tygodniach widziałam efekty zażywania leków. Z tego co napisałeś można podejrzewać, że cierpisz również na lęk społeczny (podobnie zresztą jak ja).

Mam nadzieję, że Twoja terapeutka szybko wróci i pomoże przejść Ci przez tą trudną drogę nerwicy, powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za wasze wypowiedzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mw130, Hej! :papa: znam drętwienie nóg, rąk, lęki społeczne również są bardzo dobrze mi znane, zastanawiam się, czy te objawy które opisujesz nie są napadami paniki z przewentylowaniem sie (hiperwentylacją) na skutek bardzo szybkiego oddechu, czego wynikiem jest mrowienie twarzy, rąk, nóg (?)

 

Terapia i jeszcze raz terapia + być może jakieś nieuzależniające leki pozdr :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć,

 

jestem tutaj nowy. Mam stwierdzoną nerwicę. Byłem u psychiatry ale zdecydowaliśmy razem że najpierw spróbujemy bez tabletek tylko psychoterapia.

 

wow! To rzadkość!

Jako nerwicowa weteranka żałuję, że nie trafiłam na początku na takiego psychiatrę. Być może uniknęłabym uwikłania w błędne koło leków. Mimo, że nigdy nie byłam na psychoterapii uważam, że powinna być ona terapią pierwszego rzutu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×