Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
NN4V

Dobrozmian - oszukańcze mechanizmy

Rekomendowane odpowiedzi

Czyli: Co? Kto? Jak?

 

Oto jak kreowana jest alternatywna rzeczywistość.

 

....Napisane jest to - celowo! - kompletnie beznadziejnie. Pal licho mierną polszczyznę. Problem polega na tym, że w "Człowieku cienia" kompletnie brak tezy, z którą można spróbować się zmierzyć. To opowiastka bez morału, w której nie ma ani argumentów, ani wnioskowania. Są poszlaki, katalog nazwisk, "ogólnie dostępne dane" i "nieoficjalne informacje".

 

Olbrzymia produkcja, niska jakość i brak oparcia w rzeczywistości to trzy fundamenty produktu, którym prawicowi "dziennikarze" i "politycy" postawili normalnych dziennikarzy i polityków pod murem. Stworzyli alternatywną rzeczywistość medialną i pluskają się w niej jak wróble w kałuży, wzajemnie gratulując sobie wyników pływackich.

 

Polemika i krytyka nie mają sensu, jako że mieszkańcy alternatywnej rzeczywistości dobrze wiedzą: kto polemizuje albo krytykuje, ten broni, a więc sam jest umoczony. Natrząsać się też nie warto, bo brak dystansu i poczucia humoru jest czwartym filarem prawicowej propagandy....

=>

http://wyborcza.pl/magazyn/1,150176,19589915,kto-kania-wojuje-od-kani-ginie-nawet-antoni-najlepszy-z-ludzi.html#BoxGWImg

 

A tutaj widać, że alternatywną rzeczywistość kreują kryminaliści:

http://natemat.pl/170419,dorota-kania-skazana-za-powolywanie-sie-na-wplywy-w-pis-i-wyludzenie-270-tys-zlotych

 

Pozostaje pytanie: w jakim celu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to w jakim celu, propaganda polityczna. Dezinformacja i manipulacja, niezwykle skuteczne narzędzia, aby uzyskac poparcie lub/i oczernić przeciwnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Olbrzymia produkcja, niska jakość i brak oparcia w rzeczywistości to trzy fundamenty produktu, którym prawicowi "dziennikarze" i "politycy" postawili normalnych dziennikarzy i polityków pod murem. Stworzyli alternatywną rzeczywistość medialną i pluskają się w niej jak wróble w kałuży, wzajemnie gratulując sobie wyników pływackich."

i te słowa nie mają sensu, bo brzmi to jakby wszyscy prawicowi politycy, dziennikarze tak robili i tylko oni

oczywiście skrajność w jedną czy drugą prowadzi do tworzenia sobie własnej rzeczywistości w tym też lewicowi politycy i nie tylko

zresztą można ten zarzut rozszerzyć na cały prawie naród lub chociażby na forum gdy pojawia się jakiś idiotyczny spór ideologiczny skaczecie sobie kochani Polacy do gardeł

jak banda .......................... a jaki to ma sens często obie strony nie mają racji, ile razy na cały kraj były manifestacje i kontrmanifestacje rodem z "Dnia Świra"?

i jedni i drudzy nie żyją w realnym świecie o nie patrzą na ile ta banda złodziei was rżnie na kasę.

Poza tym jak już odnosić się do określeń prawica lewica to ni pis ni sld nie są ani prawicą ani lewicą polecam zobaczyć doktryny prawicowe i lewicowe nie tylko ideologiczne ale gospodarcze

a tak dokładnie to każdy z nas odbiera rzeczywistość trochę inaczej więc każdy tworzy sobie trochę wypaczony jej obraz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....Exposé premier Szydło zawierało szereg trafnych obserwacji i rozsądnych propozycji. Obiecująco brzmiały zwłaszcza fragmenty o potrzebie zwiększenia inwestycji i przyspieszenia wzrostu. Ale po trzech miesiącach staje się jasne, że priorytetem rządu PiS jest raczej przejęcie całkowitej kontroli nad państwem, a nieodpowiedzialne zwiększanie wydatków socjalnych ma po prostu na celu uspokojenie opinii publicznej. O żadnym sensownym programie długofalowego rozwoju nie ma mowy. Trzeba jasno powiedzieć, że kontynuacja takiej polityki jest receptą na stagnację i trwałe zacofanie. Po prostu szkoda Polski.

 

http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,19584511,przejecie-wladzy-a-nie-rozwoj.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to nie ma sensu nawet poruszać tego tematu, naród jest generalnie popierrdolony, dopóki nie będzie silnego nacisku na edukację obywateli od najmłodszych lat z zakresu historii, nauk społecznych i ekonomii to będzie dla takich matołów tylko się liczyć, że premier czy prezydent zagrał gdzieś tam zucha robiąc dobrą minę do złej gry, no ale to niestety jest przypadłość wszystkich poradzieckich krajów a Polacy najwyraźniej nie są ani za grosz mądrzejsi od Ukraińców czy Mołdawian, a często przecież i na zachodzie zwycięża masowa głupota, jeszcze wiele wody w Wiśle musiałoby upłynąć żeby coś się zmieniło na lepsze, chociaż ja nie wierzę, że to kiedykolwiek nastąpi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NN4V, Czy mi się zdaje ale chyba PO co wiadomo z podsłuchanych rozmów chciało wpompować czy dodrukować miliardy aby wygrać kolejne wybory, także oni niewiele lepsi byli. No i teraz się okazuje że PO popiera projekt 500 plus a nawet chce go rozszerzyć.

A co do ucieczki inwestorów to gdyby opozycja nie robiła takiej afery a światowe elity gospodarcze nie były tak politycznie poprawnymi to może by do tych ucieczek nie dochodziło. Zresztą różnie z tymi inwestycjami zagranicznymi bywa czasami polskie państwo tyle dokłada że się nie opłaca. Kiedyś czytałem artykuł i to na lewicowo- liberalnym portalu że na 1 miejsce pracy w zakładzie wybudowanym przez inwestora zagranicznego polski rząd wydał kilkaset tysięcy zł przez ulgi i dofinansowania a pracownicy i tak wykonywali jakieś proste prace za góra 2 tysiące. Taniej by wyszło jakby polski rząd se ten zakład sam wybudował a tak to tylko wspierał tylko polską tanią siłę roboczą.

 

Pracowałem do niedawna w zakładzie wybudowanym za 300 mln zł( w 80% za dotacje unijne) w którym wszystkie drogocenne urządzenia były nie polskie, zbudowany też głównie przez nie- Polaków, Polacy tylko później i to w stosunkowo niewielkiej liczbie pracowali zwykle na śmieciówkach za 8zł/h gdzie wytwarzano produkty dla niepolskich sieci handlowych. Gdzie tu zysk Polski ja go za bardzo nie widzę chyba że zatrudnienie 30 ludzi na smieciówkach lub minimum było tego warte, teraz zresztą połowa to Ukraińcy. Podejrzewam że takich zakładów jest więcej, Polska jest tylko tanią siła roboczą a zyski czerpią inni i właśnie na to liczy światowa finansjera i biznes i teraz boi się że może się to skończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agresja w języku jest dlatego niebezpieczna, że może przerodzić się w agresję fizyczną. Od czasów PRL żadna władza nie mówiła tak źle o społeczeństwie. Dzisiaj słyszymy, że ci, którzy się sprzeciwiają rządzącym, to "komuniści i złodzieje". Taki język jest charakterystyczny dla autorytarnych reżimów. Język ten często służy dehumanizacji tych, którzy rządzącym się nie podobają. Hałaśliwi miłośnicy nowej władzy zakłócający lubelskie manifestacje KOD-u, wyzywają ich uczestników od "zdrajców i komunistów". W prawicowej publicystyce znajdziemy porównania przeciwników do pasożytów. Kierunek tych zmian jest znany z historii - od pogardy, ku fizycznej agresji.

 

http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,19584326,od-czasow-prl-zadna-wladza-nie-mowila-tak-zle-o-spoleczenstwie.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nagminnie pojawiające się w retoryce rządzących poniżające etykiety, jak: "resortowe dzieci" czy "gorszy sort Polaków", prowadzą do dehumanizacji i wykluczania znacznej części polskiego społeczeństwa. Zwykle następstwami takich określeń są przemoc i dyskryminacja naznaczonych grup społecznych."

 

http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,19372121,psychologowie-nie-mozemy-zaakceptowac-dzielenia-polakow-na.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Agresja w języku jest dlatego niebezpieczna, że może przerodzić się w agresję fizyczną. Od czasów PRL żadna władza nie mówiła tak źle o społeczeństwie. Dzisiaj słyszymy, że ci, którzy się sprzeciwiają rządzącym, to "komuniści i złodzieje". Taki język jest charakterystyczny dla autorytarnych reżimów. Język ten często służy dehumanizacji tych, którzy rządzącym się nie podobają. Hałaśliwi miłośnicy nowej władzy zakłócający lubelskie manifestacje KOD-u, wyzywają ich uczestników od "zdrajców i komunistów". W prawicowej publicystyce znajdziemy porównania przeciwników do pasożytów. Kierunek tych zmian jest znany z historii - od pogardy, ku fizycznej agresji.

 

http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,19584326,od-czasow-prl-zadna-wladza-nie-mowila-tak-zle-o-spoleczenstwie.html

agresja jest wszędzie i zawsze była

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Agresja w języku jest dlatego niebezpieczna, że może przerodzić się w agresję fizyczną. Od czasów PRL żadna władza nie mówiła tak źle o społeczeństwie. Dzisiaj słyszymy, że ci, którzy się sprzeciwiają rządzącym, to "komuniści i złodzieje". Taki język jest charakterystyczny dla autorytarnych reżimów. Język ten często służy dehumanizacji tych, którzy rządzącym się nie podobają. Hałaśliwi miłośnicy nowej władzy zakłócający lubelskie manifestacje KOD-u, wyzywają ich uczestników od "zdrajców i komunistów". W prawicowej publicystyce znajdziemy porównania przeciwników do pasożytów. Kierunek tych zmian jest znany z historii - od pogardy, ku fizycznej agresji.

 

http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,19584326,od-czasow-prl-zadna-wladza-nie-mowila-tak-zle-o-spoleczenstwie.html

Z tymi zdrajcami i komunistami to rzeczywiście czasem przesadzają. Dla wielu PO to komuniści choć to naprawdę rzadkość, lepiej było ich nazwać rządem który się nie sprawdził i zbytnio słuchał Merkel i unii oraz ulegał światowemu lewactwu. No ale po części to odpowiedz na to że gdy rządziło PO cała prawica była wyzywana od oszołomów albo zacofanych.

A co do kodu to najbardziej zbłaźnili się swoją nazwą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Gazeta Wyborcza" coś cienko przędzie. Michnik podniósł cenę wydania świątecznego chyba o 20 groszy. Hartman niedawno bił na trwogę, że jeśli ludzie nie będą kupowali po dwa egzemplarze, to za dwa lata koniec "Gazety". Zamknięto przedstawicielstwa regionalne w iluś miastach. No ale tak się kończy, jeśli w jednej gazecie łączy się elementy "Prawdy" i "Izwiesti", a jak wiadomo w "Prawdzie" niet izwiesti, a w "Izwiesti" niet prawdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Proponuje czytać Fakty i Mity.Gazeta prawdziwie niezależna.

 

Mój dziadek czytał "Fakty i Mity" oraz "NIE". Rodzice czytają "Wyborczą" i "Politykę", a ja jedyny z nich wszystkich prawdziwie wolny, czytuję wybrane artykuły z "Polityki", ale raczej nie te związane z polityką, no chyba, że chcę zobaczyć jak tam propagandziści się trzymają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....Finansowe imperium stojące za PiS ma swój początek w czasach transformacji. Wtedy między opozycję zostaje rozdysponowany majątek RSW Prasa Książka Ruch. Założonej w 1990 roku Fundacji Prasowej "Solidarności" przypada w udziale "Express Wieczorny" i kilka budynków w Warszawie. Kiedy w 2003 roku Fundacja zostaje wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego, Jarosław Kaczyński jest w jej Kapitule (obok m.in. abpa Tadeusza Gocłowskiego).....

 

http://natemat.pl/170601,finansowe-imperium-kaczynskiego-bez-wartych-miliony-spolek-nie-byloby-wygranej-pis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...W myśleniu spiskowym nie szuka się wyjaśnienia na podstawie dowodów i argumentów, chodzi bowiem nie o zgodność z rzeczywistością, ale o wygodną zgodę z własnymi, utrwalonymi schematami tej rzeczywistości. Im większa nieufność, podejrzliwość, silniejsze przekonanie o wyjątkowym narażeniu grupy własnej na zewnętrzną krytykę czy atak oraz im mocniejsza wiara w to, że władza jest motorem wszelkiej ludzkiej działalności i że zdobywa się ją wszelkimi środkami - tym większa skłonność do myślenia spiskowego.

 

Wszystkie te elementy są obecne w myśleniu środowiska związanego z PiS. Od lat słyszymy, jak niesłusznie krzywdzona i poniewierana jest ta partia, jak bardzo krytykowani, wyśmiewani, wszelkimi sposobami niedopuszczani do władzy są jej ludzie. A przecież są moralni, mają wspaniałe programy, chcą realizować "dobrą zmianę". Ale wrogowie nie pozwalają im pokazać, jacy są wspaniali. Trzeba więc wrogów znaleźć i unieszkodliwić...

 

http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,150856,19604391,smolensk-powraca-po-co.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Proponuje czytać Fakty i Mity.Gazeta prawdziwie niezależna.

Katecheta, z którym miałem religię w LO, straszne psioczył na tę gazetę, jako że jest szatańskim dziełem, podkopującym polskość i jedyną słuszną wiarę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Jeżeli w skali społecznej ów podział na dwie grupy staje się jaskrawy, ostry, dojmujący - potrzebny jest już tylko "winny". I wtedy pojawia się ktoś, kto owego winnego wskazuje i definiuje. Więcej – obiecuje, że go ukarze, zniszczy, wyeliminuje. Bo to przecież on jest za wszystko odpowiedzialny. Również za naszą nieudolność, ospałość, chęć życia na koszt innych. Warunek jest jeden: ślepa wiara, posłuszeństwo i bezwzględna lojalność. Ów ktoś przedstawia również wizję powszechnej szczęśliwości, jaka zapanuje, gdy oczyścimy nasz dom z tych, którym się powiodło, naszym kosztem oczywiście, gdy ich ograbimy, sprowadzimy do parteru.

 

Wizja ta jest oczywiście kompletnie irracjonalna. Niemożliwa do zrealizowania. Destrukcyjna dla państwa, a przede wszystkim dla tych, którzy ślepo w nią uwierzą. Ale to nie istotne w początkowym etapie tworzenia dyktatury. Karmą jest wspólny wróg, precyzyjnie skierowana nienawiść i pogarda.

 

Tak to wyglądało w Niemczech, tak wyglądało w Rosji, Tak rodziło się na Kubie i w Korei Płn. Podzielić społeczeństwo i znaleźć wroga. Reszta przyjdzie sama, choć z góry wiadomo, że na końcu tej drogi stoi widmo Stalingradu i gułagów. Jednakowe dla wszystkich.

 

Tak samo zaczyna to wyglądać u nas....

 

http://komitetobronydemokracji.natemat.pl/170699,co-jest-karma-dla-dyktatora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NN4V, już tak nie strasz, ja uważam że naród polski jest tak krnąbrny, kłótliwy i ceniący wolność że nie masz szans na żadną dyktaturę, nawet za komuny u nas ten system był dużo luźniejszy niż w innych demoludach bo taka jest polska mentalność nie lubiąca się podporządkowywać, nie przypadkowo że zrodziła tu się solidarność. W Polsce nie ma szans na Hitlera, Kimów a nawet Putina. Poza tym PiS nie ma wcale tak wielkiego poparcia 35-38% podzielone na 2 bo co drugi olewa wybory i politykę daje niespełna 20%, a Putina popiera 80 czy 90% podobnie było gdy Hitler był u władzy. Jak czytam te wizję Kodówców mam nieodparte wrażenie że gdzieś takie straszenie czytałem, słyszałem a są to anteny Radia Maryja i łamy Naszego dziennika które przez wiele lat straszyły końcem Polski, świata, itd w wyniku działania komunistów, żydów i liberałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta już to widzę, że ta ustawa przejdzie :lol:

za to banda debili wyjdzie na ulicę manifestacja i kontrmanifestacja

i nie zwrócą uwagi jak zerżną ich na kasę następnym podatkiem :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nienarodzone są grupą społeczną, nieźle się uśmiałem :mrgreen: Ja czekam kiedy podniosą stawki za godzinę pracy do minimum 12 zł/h ale o tym jakoś cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw dotyczących ponownego połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniew Ziobro był gościem radia RMF FM. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem potwierdził, że jego resort pracuje nad prawem umożliwiającym karanie za słowa o "polskich obozach śmierci".

==>

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19621369,ziobro-chce-karac-za-sformulowanie-polskie-obozy-smierci.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wciąż słyszę: PiS porządzi osiem lat, 10, 15. Rozjedzie społeczeństwo, opór wygaśnie, nastanie martwa cisza podtrzymywana datkami dla różnych grup społecznych. W najczarniejszych wizjach Polską zawładną bojówki i zapełnią się więzienia. W tych kasandrycznych proroctwach dwadzieścia parę lat demokracji to jedynie przerywnik w polskich dziejach, krótkie odstępstwo od normy wyznaczanej przez autorytaryzm i przemoc.

 

http://wyborcza.pl/magazyn/1,150177,19618030,dlaczego-pis-nie-da-rady-beylin.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×