Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłem sobie jak większość też pojęczeć w tym dziale.

Od dłuższego czasu towarzyszy mi jakaś pustka, brak celu, samotność i depresyjne myśli dziwne uczucie coś jakby wyżera od środka.

Jestem w średnim wieku problem w tym że środowisko w którym żyłem (podwórko, szkoła) dawno się rozleciało jakoś sobie organizowaliśmy czas, jak była praca coś się jeszcze działo, potem kilkuletnia relacja okazała się toksyczna pozostał niesmak i trauma, z rodziną słabo się identyfikuje wiadomo jakieś relacje na dystans utrzymuje.

Najgorsze jest to że od dłuższego czasu nie mogę znaleźć wartościowej stałej pracy na warunkach co najmniej jak kiedyś, może nie było to nie wiadomo co ale samodzielne stanowisko, teraz jak coś znajduje to w większości fizyczna robota za grosze na śmieciówki szybko się zniechęcam i tak w kółko zmieniam.

Nie widzę wyjścia z tego marazmu czy kryzysu a lata lecą, jakbym miał z 20 lat mógłbym inaczej pokierować swoim życiem (edukacja, środowisko czy praca).

Leki terapia mi w niczym nie pomagają więc nie korzystam już z tego odnoszę wrażenie że bardziej szkodzi, takie egzystencjalne rozterki mi pozostały po co żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to tęsknota za satysfakcjonującym życiem towarzyskim, może to brak poczucia stabilizacji...

Wydaje mi się, że błądzisz, bo nie postawiłeś sobie określonego celu do którego powinieneś chcieć zmierzać bo trwać bez celu to stać w miejscu.

Jeżeli nie spełniasz się zawodowo to może warto poszukać jakiegoś hobby, pasji czy zacząć spełniać pragnienia które niegdyś były uważane za nie osiągalne?

A ludzie, ludzie są wszędzie, nie robiąc nic dla siebie raczej nie poznasz nikogo wartościowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie wróciłem od lekarza co mi to dało za wiele nic oni są bardziej bezradni na pustke niż my

tylko jest jeden szkopuł ja z tym żyje a nie on !!! do d...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak chyba jakaś tęsknota za przeszłością, brak wsparcia w grupie, celu i motywacji, samorealizacji, struktury, medycy bezradni strata czasu, takie trwanie i zawieszenie w próżni, czekanie na starość.

Kiedyś miałem jakiś cel pięć lat studiów, potem pięć lat pracy i pięć lat związku, trzy razy poniosłem porażkę takie bezpłciowe teraz to wszystko wypaliłem się, nic mi się nie chce, nie mam o co walczyć :bezradny: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem jeszcze zauważać inne elementy związane po przeżyciu sytuacji ekstremalnej albo stresowej ponoć związane ze zmianą osobowości blee za dużo tego:

-wroga i nieufna postawa w stosunku do świata

-społeczne wycofanie się – unikanie kontaktów

-uczucie pustki i bezradności

-poczucie znalezienia się na krawędzi lub zagrożenia

-emocjonalne odrętwienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jestem tu nowa, i chyba znalazłam się tu po co aby znaleść jakieś rozwiązanie -cel-naiwnie mówiąc bo wiadomo, każdy jest inny, każdy ma swoje problemy. Nie widzę sensu niczego, nic mnie nie trzyma, w domu same problemy, od jakiegoś czasu budzę się w środku nocy z krzykami, doszedł mi lęk przed śmiercią. Dość mocny. Jedynie praca mnie trzyma, tyle, że wracacam do starych przyzwyczajeń - stare przyzwyczajenia to sedam (lek na uspokojenie)- nie jeden - a teraz doszedł do połączenia z onirexem (na spanie) Przyznam, że działało do czasu. Chwile mogłam pożyć. Udawać dalej jaka to jestem 'fajna' 'towarzyska' . Gdy przestaje, jestem sobą. Śpię i wegetuje. I tak ciągle mam myśli, że umrę więc czy na to czy na coś innego co za różnica. Boje się tylko cierpienia i bólu fizycznego. i tak nic poza praca nie mam i tak. Dobre jest też to że do pracy mam kawał drogi i jak wstaje o 5 rano wracam ok.18. wiec sen-praca. stres. dodam, że mam już prawie 30!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa,

objawy wskazują na depresję, chyba powinnaś wybrać się do lekarza (psychiatry) po antydepresant zamiast faszerować się lekami na sen i uspokojenie. Jak trochę dojdziesz do siebie, możesz zacząć myśleć i planować nowe cele w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×