Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kofel

Kofel jestem

Rekomendowane odpowiedzi

Tytuł mówi samo za siebie. Napisałem kilka postów, ale się nie zdążyłem przywitać.

3,5 roku temu zaatakowała mnie padaczka. Najprawdopodobniej mam coś nie tak z gospodarką GABA, bo serotoninowce na mnie nie działają. Ale po kolei. Dzięki kochanej elektrycznej przyjaciółce mam rozwaloną tarczycę do końca życia (leki) oraz najprawdopodobniej na tej samej zasadzie lęk uogólniony.

Dowiedziałem się, że mam iść do psychiatry, bo mam efekty uboczne od stosowania leków padaczkowych. No cóż. Leczyłem się wcześniej bo sam tak myślałem, ale tankowanie we mnie paroksetyny, escitalopramu czy trazodonu na zmianę albo powodowało ze mnie impotenta, albo anorektyka (miałem nadwagę więc okej) i człowieka chorego na arytmię.

Raz powcinałem trochę klorazepatu co mi w sumie pomogło, ale ileż można. Jeden z psychiatrów chciał mnie do końca zapewne swojego żywota karmić alprazolamem. Benzo OUT.

Także dobry wieczór/dzień dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kofel, witaj to trzeba znalezc dobrego psychiatre i jakos to uporzadkowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schowałem dumę do kieszeni i idę 8-ego grudnia do najlepszego psychiatry w moim mieście z tego co wiem. Jak mi się nie spodoba to najwyżej drugi raz nie pójdę.

Dziękuję za przywitanie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×