Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Weroncia1309

Czy to już depresja ?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam , ostatnio mam problemy , które trwają już jakiś rok , nie potrafię poradzić sobie sama ze sobą . W moim życiu zaistniały ogromne problemy , moja mama zachorowała , musiałam nagle zająć się zarówno nią jak i dziadkami . To było ponad rok temu , miałam 18 lat. Od tej pory , nie potrafię się pozbierać . Mam na głowie wszystko , studia , mamę( i jej chorobę ) jak i dziadków . Wszystko się zmieniło od tamtej pory. Nie mam ochoty wstawać z łóżka , ciągle płaczę , nawet jeśli powód nie jest duży , nie mogę w nocy spać , usnąć , bo mam poczucie ogromnego lęku przed następnym dniem ... Wgl od ostatniego roku , nie mogę pozbyć się tego poczucia lęku , jakby stresu . Nie chce i boję się rozmawiać z ludźmi ... Nie chcę spotykać się ze znajomymi, nie widzę żadnego dobrego scenariusza na przyszłość , nic mnie nie cieszy . Nawet te dobre scenariusze mnie nie cieszą . Czuję się tak bardzo bezsilna i przestraszona . Najgorszy jest ten lęk . Próbuje pozbyć się tego od roku , zmuszać sie do wszystkiego , do rozmowy , do spotykania ze znajomymi , nawet jeśli tego nie chcę . Radzę sobie na studiach, wszystko po kolei zaliczam , chociaż nie widzę sensu w tej nauce. Robię wszystko żeby wrócić do normalnego życia , ale kiedy przychodzę do domu , kiedy mam chwilę sama dla siebie wszystko wraca . Już teraz boję się być sobą .... jak z kimś rozmawiam boję się że zrobię coś nie tak , mam wrażenie jakby wszyscy byli przeciwko mnie , jakby każdy z kim mam bliższy kontakt mnie oceniał , obgadywał ...dlatego też nie chcę rozmawiać z nikim. Nie mam żadnego celu , nie widzę żadnego sensu . Za każdym razem kiedy mówię sobie , że mogę sobie z tym poradzić , kiedy próbuje , przegrywam . Przed snem analizuje całe moje zachowanie w ciągu dnia i zawsze widzę że coś zrobiłam nie tak , i nie chce robić tego więcej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam , ostatnio mam problemy , które trwają już jakiś rok , nie potrafię poradzić sobie sama ze sobą . W moim życiu zaistniały ogromne problemy , moja mama zachorowała , musiałam nagle zająć się zarówno nią jak i dziadkami . To było ponad rok temu , miałam 18 lat. Od tej pory , nie potrafię się pozbierać . Mam na głowie wszystko , studia , mamę( i jej chorobę ) jak i dziadków . Wszystko się zmieniło od tamtej pory. Nie mam ochoty wstawać z łóżka , ciągle płaczę , nawet jeśli powód nie jest duży , nie mogę w nocy spać , usnąć , bo mam poczucie ogromnego lęku przed następnym dniem ... Wgl od ostatniego roku , nie mogę pozbyć się tego poczucia lęku , jakby stresu . Nie chce i boję się rozmawiać z ludźmi ... Nie chcę spotykać się ze znajomymi, nie widzę żadnego dobrego scenariusza na przyszłość , nic mnie nie cieszy . Nawet te dobre scenariusze mnie nie cieszą . Czuję się tak bardzo bezsilna i przestraszona . Najgorszy jest ten lęk . Próbuje pozbyć się tego od roku , zmuszać sie do wszystkiego , do rozmowy , do spotykania ze znajomymi , nawet jeśli tego nie chcę . Radzę sobie na studiach, wszystko po kolei zaliczam , chociaż nie widzę sensu w tej nauce. Robię wszystko żeby wrócić do normalnego życia , ale kiedy przychodzę do domu , kiedy mam chwilę sama dla siebie wszystko wraca . Już teraz boję się być sobą .... jak z kimś rozmawiam boję się że zrobię coś nie tak , mam wrażenie jakby wszyscy byli przeciwko mnie , jakby każdy z kim mam bliższy kontakt mnie oceniał , obgadywał ...dlatego też nie chcę rozmawiać z nikim. Nie mam żadnego celu , nie widzę żadnego sensu . Za każdym razem kiedy mówię sobie , że mogę sobie z tym poradzić , kiedy próbuje , przegrywam . Przed snem analizuje całe moje zachowanie w ciągu dnia i zawsze widzę że coś zrobiłam nie tak , i nie chce robić tego więcej .

 

Depresja + fobia spoleczna - stan choroby umiarkowany, radze udac sie do lekarza psychiatry po pewna diagnoze i raczej bez leków, sie nie obedzie, skoro to juz trwa z rok, raczej samo nie minie, poza tym nie ma po co sie tak meczyc, ale z twojego opisu widze, ze walczysz z tym stanem, to bardzo dobrze, jak zaczniesz brac leki to szybko z tego wyjdziesz!!, pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×