Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość klex

Doraźna pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Właśnie czy ktoś korzystał z czegoś takiego ?

Są różne sytuacje i ośrodki OIK, SOR, ambulatorium całodobowe, szpital etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klex, tak. Kilka lat temu korzystałam z pomocy Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Musze przyznac, że w sytuacji największego kryzysu dość mocno pomogli. Zapewnili rozmowę z psychologiem, umówili do lekarza, dali wsparcie. Czasami warto skorzystać. Na krótką metę i przy największych zjazdach bardzo sie takie placówki przydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
klex, tak. Kilka lat temu korzystałam z pomocy Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Musze przyznac, że w sytuacji największego kryzysu dość mocno pomogli. Zapewnili rozmowę z psychologiem, umówili do lekarza, dali wsparcie. Czasami warto skorzystać. Na krótką metę i przy największych zjazdach bardzo się takie placówki przydają.

 

Z tym jest różnie głównie zależy na kogo się trafi, raz można zostać potraktowanym poważnie a innym razem cię zleją.

Czasami działa to na zasadzie pozbyć się człowieka = pozbyć się problemu, albo wysłać do szpitala.

Rozmawiałem z kilkoma osobami na ten temat skąd moja dociekliwość jak to wygląda w praktyce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wylądowałem na pomocy doraźnej podczas ataku paniki. Długo to trwało (na akatu to wieczność) podać dane osobowe, pesel itp itd, poczekać aż lekarz przyjdzie (albo obudzi się :D ). Odczucia są zeleżne od lekarza. Jedną doktor super wspominam (miła sympatyczna, porozmawiała, dotrzymała towarzystwa aż atak minie, super!)

W szpitalu też byłem na ataku -> EKG i kropówka. Potem na chatę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam kiedyś silne myśli samobójcze i zgłosiłam się do centrum interwencji kryzysowej. Kobie z łaską do mnie przyszła bo niby już nikogo nie ma... Powiedziałam jej w czym problem i dała mi karteczkę z którą miałam się zgłosić na IP. Nie poszłam,ale na szczęście zadzwoniła znajoma która mnie uspokoiła. Natomiast mogę polecić telefony zaufania.Owszem długo czeka się na połączenie ale kilkaktrotnie rozmawiałam nawet godzinę z kobietą. Raz zaproponowała jak byłam sama że wezwie karetkę - oni mi dali coś na uspokojenie i było lepiej. Ale jak się nie zgodzi człowiek to nie zrobią tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×