Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2


Lord Cappuccino

Rekomendowane odpowiedzi

blah!, hej, hej-nie widziałam Cię dawno, moja przewodniczko "antytrojanowa" :D Co u Ciebie? Zrobiłas jakieś badania, byłaś u lekarza?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, hej, hej-nie widziałam Cię dawno, moja przewodniczko "antytrojanowa" :D Co u Ciebie? Zrobiłas jakieś badania, byłaś u lekarza?

Hey ;). Ostatnio brak mi czasu na forum - praca. A no bylam dzis u kardiologa i stwierdzil, ze najprawdopodobniej mam tachykardie i dodatkowo nawrot lekkiej astmy wiec ide na kilka dni do szpitala na full service zwiazany z badaniami :D. A Ty jak tam, poprawia sie nastroj po ostatnich przezyciach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, czyli dobrze, tak chciałaś, jak pamiętam :D Mam nadzieję, że wyniki będziesz miała nie straszne, a pozytywne...

 

Ja odreagowałam, już czuję nieźle...dzięki :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ciesze sie, ze juz lepiej :). Dziekuje, chociaz powoli jest mi juz obojetne na co choruje, zeby tylko w koncu ktos pokierowal leczenie, zebym mogla w koncu samodzielnie zaczac funkcjonowac. No tak, ja pracoholik jestem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, uważam, że lepiej rozpoznać szkodnika, wiadomo jak reagować, co robić. Ja, odkąd wiem, pozbyłam się w znacznym stopniu lęków, panuję lepiej nad swoimi emocjami...Tobie też to potrzebne, uwierz mi.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasaw, w poniedziałek jadę się zapisać na przyjęcie na oddział ale jakby to ująć - przyjmną mnie szybko ;). Tam kilka dni badań, wszystkie związane z sercem i wydolnościowe - wtedy będzie na 100% wiadome. Z sercem miałam już problemy x-lat temu a pewnie przez fajki pogorszyłam sprawę. I na 100% nie są to nerwobóle ani nic z tych rzeczy no ale na 100% diagnozę "chwilę" muszę poczekać. Wiesz, ja w sumie się niczym nie stresuję za bardzo tak generalnie. Często nawet mnie samą zadziwia mój spokój w wielu sytuacjach :D. Podejrzewam, że faktycznie przez te problemy zdrowotne siadło mi to trochę na psychę i jakąs tam lekką nerwicę lękową nabyłam ale jestem pewna, że gdy rozwiążą się moje problemy ze zdrowiem, to z psychą sobie szybko poradzę :). Nie widzę innej opcji, chociaż faktycznie trochę mentalnie się zaniedbałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×