Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
niepogodna

uzależnienie emocjonalne

Rekomendowane odpowiedzi

uzależniam się, za każdym razem. tym razem też i odszedł właśnie. a ja dałam z siebie jak zwykle tak dużo, że czuje kompletną pustkę. dałam z siebie tyle, ze nic nie zostało dla mnie samej. nie potrafie być sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok. posiedzę tutaj. Ja też nie umiem być sama, chociaż z ludźmi też nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czasem tak jest że ma się tak poskręcany umysł że nie upilnuje żadnej relacji nawet jak by się bardzo bardzo starał i żyły sobie wypruł

albo ma się ten talent do ludzi albo nie ma. Ja np. go nie mam, ale jestem na tyle otępiała że pewnie umrę nieświadoma że umieram.

ale z drugiej strony życie jest też tak bardzo zaskakujące.. nigdy nic nie wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uzależniam się, za każdym razem. tym razem też i odszedł właśnie. a ja dałam z siebie jak zwykle tak dużo, że czuje kompletną pustkę. dałam z siebie tyle, ze nic nie zostało dla mnie samej. nie potrafie być sama.

 

Uzależniasz się, kiedy swoją wartość i mniemanie o sobie opierasz wyłącznie na tej drugiej osobie, na jej opinii, akceptacji, obecności. Jeśli nie czujesz się dobrze sama ze sobą, będziesz usilnie szukać akceptacji i uznania na zewnątrz, co nie pozwoli Ci zbudować zdrowej partnerskiej relacji. W związku powinna być symbioza, a nie pasożytnictwo (przepraszam za porównanie, ale dosyć dobrze to obrazuje). Może warto teraz zanim wejdziesz w kolejną relację skupić się nieco bardziej na sobie, na kontakcie ze swoim wnętrzem i poszukać w sobie powodów do zadowolenia. Trudne, wymagające pracy, ale czy coś jest samo z siebie za darmo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie jest tak jak pisze noszila!

Nauczenie się spędzania czasu z samym sobą i zwykle polubienie siebie to paradoksalnie podstawa do tego zeby móc stworzyć w miarę zdrowy związek czy w ogóle relację z kimś kogo lubimy czy z kimś kto nam się podoba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

często o tym czytam że trzeba spędzać czas z samym sobą, polubić siebie itd

 

no ja przez ostatnie dni między innymi dlatego prawie w ogóle nie oglądam TV nie słucham muzyki... często leżę nawet bez laptopa przy nosie... no i co ?? jak to w ogóle działa to polubownie siebie ? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
często o tym czytam że trzeba spędzać czas z samym sobą, polubić siebie itd

 

no ja przez ostatnie dni między innymi dlatego prawie w ogóle nie oglądam TV nie słucham muzyki... często leżę nawet bez laptopa przy nosie... no i co ?? jak to w ogóle działa to polubownie siebie ? :shock:

 

Ależ właśnie słuchaj muzyki, takiej którą lubisz, która budzi przyjemne odczucia, podczas słuchania której będziesz się uśmiechać i mówić do siebie "podoba mi się ten kawałek". Przygotuj dla siebie posiłek, postaraj się go wizualnie jakoś przystroić, ładnie podać, może na talerzu którego używasz na specjalne okazje? Wyjdź na spacer, rozglądaj się, rób zdjęcia, porozmawiaj w myslach ze swoim wnętrzem o tym, co widzi, czy Ci się to podoba, co o tym myślisz, jakie masz zdanie. Wieczorem jeśli lubisz takie zajęcia to może kąpiel, dużo piany, do tego cicha muzyka, zapachowa świeca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×