Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

Ja zanim zaczęłam leczenie i w ogóle stwierdzono że mam " nerwice lękową " miałam problemy z jedzeniem. W momencie gdy się czymś mocniej lub też mniej poddenerwowałam zaczynał mnie boleć mocno brzuch, przy czym po kilka razy biegałam do toalety ( zawsze momentalnie dostawałam biegunki ) . Po jakimś czasie zaczęły mi się problemy podczas spożywania śniadania - męczyło mnie na sucho wymiotowanie. Nawet w czasie jedzenia czułam silny ból w żołądku i zaczynało się rwanie ze mnie- potem puszczało i mogłam dalej coś zjeść. Rodzice nie mogli na to patrzeć a było to co rano. Postanowili mnie zapisać na badanie żołądka czyli gastroskopie :( Przed tym badaniem było jeszcze gorzej-- nerwy sięgały zenitu. Trzęsłam się jak galareta a ludzie patrzyli jak na obcego :cry: Po ciężkim badaniu lekarz stwierdził że nie mam żadnych wrzodów tylko " nadkwasotę żołądka " Zrobiło mi się to od czasu kiedy miałam rodzinne przeżycie i nawarstwiało się. Brałam leki na to ale prawie nie pomagały---do czasu kiedy zaczęłam leczenie u profesora.

 

Tak to wyglądało u mnie, jednak teraz też odczuwam ból brzucha w sytuacji nerwowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam wrazenie jakbym cały czas miala scisniety zoladek z nerwow. Ciezko mi jesc normalnie, nie odczuwam głodu. Taki nerwoból mam, najchetniej to bym ten zoladek wtedy wyciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja mam wrazenie jakbym cały czas miala scisniety zoladek z nerwow. Ciezko mi jesc normalnie, nie odczuwam głodu. Taki nerwoból mam, najchetniej to bym ten zoladek wtedy wyciela.

Coś na ten temat wiem niestety ,a Ty stosujesz jakieś leki?relaksacja bardzo pomaga w tym schorzeniu jak również terapia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Coś na ten temat wiem niestety (...) relaksacja bardzo pomaga w tym schorzeniu jak również terapia.

 

A terapia w jakimś konkretnym nurcie byłaby skuteczniejsza?

Pytam, bo również męczę się z tym okropnie, ostatnio już nie mogę jeść, z trudem coś przyswajam, brzuch ciągle boli i puchnie, muszę brać no-spę. Trochę pomagają leki: Nolpaza + Duspatalin retard, ale trzeba brać przynajmniej 2-3 tygodnie by poczuć efekt no i niestety jak nerwy mocno chwycą to i leki bywają "bezradne" :bezradny:

 

Moje nerwy chyba w dodatku są wędrujące...

Jakiś czas temu nasilone miałam zawroty głowy, potem bóle mięśni karku, następnie częściowy paraliż jednej ręki, potem nocne kołatania serca i ucisk, teraz przypomniała o sobie spółka: żołądek i jelita...czekam kiedy pęcherz się zbuntuje. Niestety kiedy dojdzie do nóg i zaczną mnie boleć kolana, wszystko pewnie od nowa zawędruje do góry. Jakoś nie chce się to paskudztwo "wytrzepać" nogami ehh...

 

-- 16 lis 2014, 19:44 --

 

Ja mam wrazenie jakbym cały czas miala scisniety zoladek z nerwow. Ciezko mi jesc normalnie, nie odczuwam głodu. Taki nerwoból mam, najchetniej to bym ten zoladek wtedy wyciela.

 

Może kiedyś NFZ będzie refundował takie zabiegi przeszczepu żołądka dla znerwicowanych :D zapisałabym się chyba jako pierwsza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Coś na ten temat wiem niestety ,a Ty stosujesz jakieś leki?relaksacja bardzo pomaga w tym schorzeniu jak również terapia.

 

Nie stosuje zadnych lekow typowo na zoladek. Biore antyderpesanty ale one niewiele pomagaja na nerwy. A jaka forma relaksacji i terapii na to pomaga? Ostatnio siedzialam u fryzjera i niby fajnie, przyjemnie, lubie jak ktos mi cos robi z wlosami, ale bylam tak zestresowana bo nie wiedzialam czy fryzjerka bedzie chciala ze mna rozmawiac (jak to maja w zwyczaju) a ja nie bardzo jestem dobra w te klocki(fobia spoleczna ) wiec siedzialam ze scisnietym zoladkiem spieta cala, i myslalam sobie dobra rozluznij sie, relaks nic sie nie dzieje ciesz sie ta przyjemnoscia, jednak jak juz zaczynalam myslec o czyms innym lapalam sie na tym ze jestem znowu spieta i mam scisniety zoladek. Mysle powaznie zeby isc zrobic sobie gastroskopie, ale przeraza mnie długa droga bo na nfz chce zrobic no i przeraza mnie co tam znajda, ale chyba najbardziej przeraza mnie wizja zycia z tym scisnietym zloadkiem i ciagłym brakiem apetytu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może być zespół jelita drażliwego, ja nie miałem tego oficjalnie stwierdzonego, ale lekarz pierwszego kontaktu dał mi lek - Debretin, który mi pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×