Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Violet17

It's me !

Rekomendowane odpowiedzi

Mam na imię Magda i mam 17 lat. Mam fobię społeczną, na szczęście nie na tyle nasiloną by siedzieć w kącie i się do nikogo nie odzywać. Niestety tak ,czy siak czuję się spięta w obecności innych i nie mogę się do końca otworzyć , szczególnie przed chłopcami, a szczególnie jak któryś się na mnie gapi z otwartą gębą(a to dzieje się przez cały czas, szcz ze strony jednego chłopaka). Problem polega na tym, że z dziewczynami to jeszcze porozmawiam, oczywiście trudniej z tymi "przebojowymi inaczej", a z chłopakami to w ogóle. Cały czas czuję ich wzrok i czuję, że mnie źle oceniają. Boję się również odzywać w grupie, czy stanąć przed nią i coś wygłosić. Mam zaniżone poczucie wartości ( Ojciec wyjechał za granicę kiedy miałam 7 lat), nie widze sensu życia, widzę tylko ból i cierpienie, mam objawy uśmiechającej się depresji i nic mnie nie cieszy. Nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego, czuję się gorsza od innych, z trudnością nawiązuje nowe znajomości, z reguły nie mam wiele do powiedzenia i jestem nieśmiała. Chciałabym poznać w końcu ludzi których nikt nie rozumie i czują się samotne w tym porzuconym przez Boga świecie, ale też stać się pewną siebie laską, która zgniecie każdego swoim wzrokiem i determinacją.

 

*Interesuję się Koreą Południową, grami RPG i muzyką typu grunge i rock.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam cię :)

 

Na twoim miejscu poszukałbym pomocy psychologa, zawsze warto spróbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyróżniam się spośród wszystkich ubiorem ( nie chodzi mi tu o dziwoląga), zachowaniem, poglądami i nienawidze jak ktoś mi się uważnie przygląda, bo i bez tego wiem, że wszyscy uważają, że jestem dziwna. Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia). Często płaczę i czuję si ę przybita. Palę Malboro od 2 tygodni.

 

-- 09 lis 2014, 13:19 --

 

Hej :)

Właśnie wybieram się do niego już jutro, mam nadzieję, że to pomoże.

 

-- 09 lis 2014, 13:26 --

 

Chciałam jeszcze dodać, że wkurzają mnie moi rodzice swoją nadopiekuńczością, ale to raczej normalne. Po prostu chciałabym, żeby zostawili mnie w spokoju. Ostatnio się pocięłam, nawet mi ulżyło... Uwielbiam patrzeć na spadające liście, przyglądać się latającym ptakom i obserwować opady deszczu. Często myślę o tym co ludzie pomyślą i to jest naprawdę uciążliwe. Jestem wrażliwą osobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Violet17, Cześć

Czemu palisz marlboro? i co ten mainstreamowy wyrób ma do twojej osoby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :)

Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. Są smaczne, szcz czerwone, i przy nich najlepiej się relaksuje. Uważam, że jak się truć to przynajmniej czymś dobrej jakości, a nie jakimś gównem za 6 zł.

 

-- 09 lis 2014, 13:52 --

 

Od dziecka byłam inna - poważniejsza, troche nieśmiała,ale byłam pewniejsza siebie i miałam więcej koleżanek, przy papierosach powracam do swojego prawdziwego JA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, palisz jej żeby się przypisać w pewne ramy. Niestety, nie komercyjność też ma wartość komercyjną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od dłuższego czasu cierpię na anoreksję ( nie taką ciężką) i odciągają mnie od jedzenia na dłuższy czas

 

-- 09 lis 2014, 13:58 --

 

Kontrast , a ty palisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. (...) przy papierosach powracam do swojego prawdziwego JA.

Jezu.

 

Jestem wrogo nastawiona do towarzyskich, radosnych ludzi, nie dlatego, że im zazdroszczę, lecz dlatego, bo wkurzają mnie swoim dziecinnym zachowaniem ( wiadomo, że jak się śmieją do upadłego to nie zaznali prawdziwego życia).

:hide:

 

Może po prostu przechodzisz nastoletni bunt i nie ma czym się niepokoić? :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kiedy pamiętam byłam pesymistką ( może jako małe, nieświadome dziecko byłam optymistką), nie rozumiałam radosnych ludzi, miałam inne poglądy, miałam objawy depresyjne, ale miałam też różne przejścia, które jeszcze bardziej zmieniły moje podejście do życia - to też nie oznacza, że nie potrafiłam się od czasu do czasu rozerwać. Może i to nastoletni bunt, ale żadnych nowych objawów u siebie nie zauważyłam, tylko nasilenie tych wcześniejszych.

Trochę to wszystko zagmatwane :time:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pale. Rzuciłem jak wszyscy zaczynali, jakie to było niszowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Violet17, zachęcam więc do zrewidowania swoich poglądów. Podobno optymiści nie tylko odnoszą więcej sukcesów (bo jak wiadomo, myśli miewają siłę sprawczą), ale i są zdrowsi :D.

 

Kontrast, czyli około 16 r.ż.? Prawdziwy autsajder! :great:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też widuję dużo ludzi palących, szczególnie nastolatków, ale widać, że palą jakieś ruskie albo inne podróbki. Staram się nie palić dużo, a nie ukrywam, że mnie ciągnie.

 

-- 09 lis 2014, 14:52 --

 

suiseiseki moja babcia była pesymistką i żyła 80 lat. :yeah:

Osobiście nawet nie chce dożyć takiego wieku, a na pewno nie w Polsce, żeby dostawać marne 700 zł na emeryturze.

Zawsze jakiś powód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cały czas czuję ich wzrok i czuję, że mnie źle oceniają.

Jak się cały czas gapią, to może im się podobasz.

 

nie widze sensu życia, widzę tylko ból i cierpienie

Jest wiele ciekawych i fajnych rzeczy w życiu, patrz szerzej, niepowodzenie z ludźmi nie powinno od razu skreślać całego życia.

 

 

Pale je , bo kojarzą mi się z buntowniczym charakterem i są droższe od innych, przy czym nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić.

Idź pod prąd i nie pal, nie oglądaj tv i pij wodę z kranu. Nie dość, że będziesz buntowniczką, to jeszcze oszczędzisz kasiorkę.

 

Chciałam jeszcze dodać, że wkurzają mnie moi rodzice swoją nadopiekuńczością, ale to raczej normalne. Po prostu chciałabym, żeby zostawili mnie w spokoju.

Pytanie: czy poradzisz sobie bez ich nadopiekuńczości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Idź pod prąd i nie pal, nie oglądaj tv i pij wodę z kranu. Nie dość, że będziesz buntowniczką, to jeszcze oszczędzisz kasiorkę.

 

Rozwaliłeś mnie tą wodą z kranu, boje się tylko ile będe musiała zabulić za przeczyszczenie żołądka z kamieni po kilku latach picia takiej wody. :zonk:

 

Pytanie: czy poradzisz sobie bez ich nadopiekuńczości?

Bez nadopiekuńczości ? Tak

Gorzej bez gotówki, bo będe musiała się bardziej ograniczać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

suiseiseki, Byłem wtedy młokosem. Potem popadłem w wąchanie kleju (wikol) okazało się, że lokalna bohema tego trendu nie podchwyciła i po jakimś czasie (słabo działał) wycofałem się z tego nurtu. Zacząłem zbierać karteczki do segregatora. Moje ulubione to z pieskami i zawodami. Miałem też koszykarzy poprzypinanych do ścian w pokoju. Kiedyś mi się to zapaliło i zapoczątkowałem trend katatoniczny. Trwałem w katatonii 6 miesięcy, to się dużo lepiej przyjęło. Powstał ruch ,,udawaj głaza, ale faza'' ale mnie, mimo, że do niego nie dołączyłem (niby jak podczas katatonii) z niego wyrzucono. Po tym jak przerwałem aby oglądać mistrzostwa świata w piłce nożnej Francja 96. Potem zostałem zakwalifikowany jako mainstreamowy. Odtamtej pory nie działam, czasami w brązowym palto udaje głaz w paru, czasami mnie ktoś opluje czy osika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo pamiętam te czasy kiedy zbieranie karteczek z Witch było modne. Miałam największą liczbę segregatorów w całej szkole podstawowej - tak przynajmniej to wyglądało - bo prawie, że codziennie dokupywałam nowe. Teraz leżą w szafie i się kurzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontrast, zbieranie karteczek wydaje się najmniej destrukcyjnym sposobem na realizowanie siebie. Może i Violet17 przekonałaby tego typu aktywność? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozwaliłeś mnie tą wodą z kranu, boje się tylko ile będe musiała zabulić za przeczyszczenie żołądka z kamieni po kilku latach picia takiej wody. :zonk:

Nic. Woda z kranu jest zdrowa i naprawdę nie trzeba kupować butelkowanej ze sklepu. Standardy polskie są dobre, gwarantuję.

(z drugiej strony palenie tytoniu ryje płuca, a płuc nie przepłuczesz)

 

Zamiast papierochów idź pobiegać, porysuj, kup sobie instrument muzyczny, zacznij rzeźbić, stań przed lustrem i ćwicz rozmowy, ucz się języków, do pięknej szkółki na egzamsy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałam też, że z powodu długoletniego palenia papierosów zęby zaczynają wypadać....miejmy nadzieję tylko nadzieję, że tego nie dożyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Słyszałam też, że z powodu długoletniego palenia papierosów zęby zaczynają wypadać....miejmy nadzieję tylko nadzieję, że tego nie dożyje.

I co, te papierochy coś Ci dają w sytuacjach społecznych? To już lepiej chyba sobie kielicha przed pójściem do szkoły zasadzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałam o tym, ale nie chce popaść w alkoholizm, który wyszedł z mody ( nie to, że przejmuje się dzisiejszą modą). Zresztą nie smakuje mi alkohol i jakbym połączyła te 2 nałogi wyszłabym jak zabłocki na mydle.

Sama nie mam nic przeciwko nałogom, uważam tylko, że w każdym trzeba zachowywać się z pewnego rodzaju gracją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Palisz żeby się pokazać przed innymi, zyskać w oczach rówieśników i zostać przez nich dostrzeżoną? Postaraj się zmienić odbiorców tego przekazu i znajdź ciekawsze środki by to uzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I właśnie tu jest haczyk - prawie nikt z moich znajomych nie pali. Poprostu poczułam pewnego dnia do tego powołanie i zostało mi wtedy tylko pójść do kiosku i kupić.

Ale nie róbmy z tego wydarzenia na skalę światową. Nie jestem jedyną, która pali na tym świecie. Różni ludzie mają różne powody. Należy się tylko cieszyć, że nie zaczęłam wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I właśnie tu jest haczyk - prawie nikt z moich znajomych nie pali. Poprostu poczułam pewnego dnia do tego powołanie i zostało mi wtedy tylko pójść do kiosku i kupić.

Ale nie róbmy z tego wydarzenia na skalę światową. Nie jestem jedyną, która pali na tym świecie. Różni ludzie mają różne powody. Należy się tylko cieszyć, że nie zaczęłam wcześniej.

 

 

Zaczęłam palić mając mniej więcej tyle samo lat co Ty, żałuję bardzo...

Gdy czytam Twoje wypowiedzi odnoszę nieodparte wrażenie, że przechodzisz okres buntu i sprzeciwiasz się wszystkiemu chcąc robić na przekór.

Sama napisałaś że ubierasz się nietypowo, więc dlaczego dziwi Cię że ludzie się na Ciebie patrzą? wyróżniasz się więc przykuwasz uwagę taka kolej rzeczy.

Masz jakieś zainteresowania oprócz palenia fajek ? :P Może pasowałoby się czymś zająć zanim do końca pochłonie Cię bunt? ;)

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×