Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jakostak

Jest mi cholernie źle... :(

Rekomendowane odpowiedzi

Biorę od miesiąca Efectin. Pomógł mi trochę, ale jakby do wczoraj. Jest mi smutno, źle i płaczę... Piszę tu, bo nie mam się komu wyżalić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Biorę od miesiąca Efectin. Pomógł mi trochę, ale jakby do wczoraj. Jest mi smutno, źle i płaczę... Piszę tu, bo nie mam się komu wyżalić...

Jaka dawka? Chodzić na terapie czy tylko tabsy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Efectin e75 bodajże. Narazie biorę tabletki, nie chce chodzić na terapię...

 

Było tak dobrze... do wczoraj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bez terapii to może być trudno, same leki na długo nie uciszą emocji. Potem będzie wielkie BUM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chce terapii, nie chce rozmawiać z ludźmi...

 

 

pogadaj z psychiatrą - może trzeba zwiększyć dawkę leku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chce terapii, nie chce rozmawiać z ludźmi...

 

 

pogadaj z psychiatrą - może trzeba zwiększyć dawkę leku

 

Czasem tak jest, że przychodzi jeden gorszy dzień, może znow będzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co u Ciebie lucy1979, jak leki, bo pisałaś na innych wątkach, że mirtę odstawiłaś a Amisan też do bani ... To co teraz bierzesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj pierwszy dzien Wenlafaksynę, trzymaj kciuki, aby tym razem pomogło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie, moim największym problemem nie jest depresja. Moim największym problemem jest sytuacja w której się znajduję i to co mnie spotkało w przeszłości i spowodowało aktualną sytuację.

 

Szrama, nie, Twoim największym problemem właśnie jest depresja. A może to że stawiasz się w sytuacji bez wyjścia twierdząc, że Twoim największym problemem jest przeszłość, której nie zmienisz. Sam odbierasz sobie możliwość poprawy, tak mi się wydaje. Zastanów się, czy nie warto zmienić "problemowych priorytetów":)

 

-- 13 sie 2014, 17:48 --

 

Jakostak, a co takiego się stało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×