Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Aniela87

Skomplikowana osobowość - ocena psychologa i Forumowiczów?

Rekomendowane odpowiedzi

Niestety w dziale porad nie mam możliwości dodania wątku, ale może tu znajdę pomoc, gdyż...

Poznałam bardzo fajnego chłopaka aczkolwiek okazało się, że jest bardzo sprzeczny, ma bardzo dużo problemów z samym sobą - podsumowując: nie jest kompletnie nauczony myśleć samodzielnie...

krótka charakterystyka: zero asertywności, 6 lat toksycznego związku, gdzie dziewczyna narzucała mu wszystko, zabraniała wielu rzeczy, kazała zrywać znajomości, traktowała go generalnie jak szmatę, z resztą ludzie jej nienawidzą [wszyscy], wszystko zapewnione [np mieszkanie itd] przez jej rodzicow, wielokrotnie go zdradzała, jako ze jest wierzacy podjal sluby czystosci [w mojej ocenie nie chcial juz z nia sypiac, bo sie brzydzil - wlasnie kwestie seksu najbardziej go mieszaja - od niej uciekl, a to do mnie przyszedl po ciepło, uczucie, bliskosc. koles traktuje siebie jak jej wybawce - bo jak on z nia nie bedzie to nikt jej nie bedzie chcial. co chwila ją rzuca bo już nie wytrzymuje, a jednak wraca. i tak w kółko. Mają taki toksyczny układ. On z nią jest z litości, ale jej to nie przeszkadza, byle jej własność była przy niej. Ogólnie on uznaje, że nie zasługuje na szczęście i jak jest dobrze to ciągle robi tak żeby było mu źle - pod górkę. Boi się wziąć to co dobre - tak jak w tym przypadku mnie - jest świadomy że dostanie ode mnie masę miłości, wyrozumiałości i zrozumienia, ale boi się po to sięgnąć.

wlasnie kiedy miał czas na dorastanie, pracowanie nad sobą miał wszystko narzucone, ustalone.

 

Sytuacja generalnie jest dla mnie trudna, gdyż wiem, że mogłabym walczyć i mu truć tak jak tamta dziewucha, ale myślę, że lepszą decyzją jest zaczekać i się nie odzywać - wtedy jeśli się ocknie będę wiedziała, że sam chciał wrócić a nie dlatego, że go namówiłam.

Jednakowoż jest to ryzykowne. Chłopak ma niesamowity potencjał - w życiu kogoś takiego nie spotkałam. Zdaję sobie sprawę, że ona go znowu podniszczy. Jednak myślę, że muszę mu na to pozwolić. Pierwszy raz stało się tak, że spotkał osobę [mnie] która dała mu porównanie jak związek może pięknie wyglądać [dla niego to było coś nowego]. Liczę na sytuację, że gdy ona znowu coś odwali przypomni sobie jak było ze mną. Wiem, że to może nie nastąpić, aczkolwiek biorąc pod uwagę to, że będzie na jeszcze krótszej smyczy niż był? Wydarzyć może się wszystko...

 

Ja wiem, że można się za głowę złapać czytając to, ale szczerze mi zależy i nie mogę znieść jak można zniszczyć tak kochanego faceta... [dodam że on ma 22 lata]. Chcę zaczekać, chcę dać mu w razie czego drugą szansę - aczkolwiek na jasnych warunkach, że jesteśmy oficjalnie parą, bo 2 miesiące spotykania już było. Dodam, że chłopak ma system "dwumiesięczny" - około na 2 miesiace sie z nia zawsze rozchodził, 2 miesiace był ze mną, 2 miesiące sam [gdzie go odwiedzałam i z każdym spotkaniem kleił się coraz bardziej - nie potrafi się przy mnie powstrzymać żeby chociaż nie dotknąć moich włosów czy ręki] - no i teraz w ciągu tych 2 samotnych miesięcy mu coś strzeliło i zaczał sie z nia widywac, ale nie jako oficjalny powrót

 

uzależnienie? przyzwyczajenie? toksyczny układ, gdzie niszczą siebie wzajemnie? związek bez ciepła, zbliżeń - dla mnie to nie miłość tylko głupota. brak szacunku z jego strony do samego siebie, swoich uczuć itd upodlanie siebie na siłę

 

-- 07 sie 2014, 10:47 --

 

działać, czekać, jak rozmawiać?

w kwestiach seksualnych jest problem ponieważ nie potrafi się przy mnie powstrzymać i za bardzo ma ochotę na zbliżenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Aniela87, Chłopak jest niedojrzały nie jestem fachowcem ale jak dla mnie to ma zaburzoną osobowość ,do tego uzależnia się od innych,niestebylny emocjonalnie to wymaga pomocy specjalisty dobrze się zastanów wiedząc jaki jest czy stać Cię na taki związek?czy on ma szanse na przetrwanie.Rozmowa z nim o tym wszystkim?ustalenie pewnych zasad,powiedz mu co czujesz jak to widzisz czego się obawiasz,na co Cię stać zobaczysz jak On zareaguje i jak będzie pózniej w tym funkcjonował.Chłopak nie ma zdrowych wzorców związku także takowy będzie mu ciężko zbudować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też mi to przeszło wszystko przez myśl. Kwestia, że obecnie przestał się odzywać. No i jest w trakcie prawdopodobnie wracania do tamtej dziewczyny [znowu]. Nie sądzę żeby miał obecnie mój numer telefonu i zapewne jest pod ciągłą kontrolą. Nie chcę mu się narzucać i mieszać w głowie jeszcze bardziej. Aczkowliek chcę być przygotowana na ewentualny powrót co jest wielce prawdopodobne gdyż nie wiem sam czego chce. jestem silną osobą i po obserwacji do tej pory później postawię jasne warunki. Opcja specjalisty wydaje mi sie bardzo wskazana. Uważam też że trafił na złą osobę, a ja jestem gotowa starać się mu pomóc.

 

-- 07 sie 2014, 12:06 --

 

zapomniałam dodać, że w ramach ucieczki przed nią wymyślił sobie nawrócenie i pójście do seminarium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Aniela87, W tym przypadku musisz postępować ostrożnie i nie dać się skrzywdzić tą sytuacją ,musi Ci na nim naprawdę zależeć ,niech jednak emocje nie wezmą góry nad rozumem.Powinien się leczyć to jedno jest pewne a Ty możesz starać się mu to uświadomić natomiast nie przyjmij roli zbawicielki bo sama się tylko pogrążysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

racja. Dlatego też ja nie będę się kontaktować na siłę. Jeśli mu mnie zabraknie postaram się mu pomóc. PO obserwacji jestem w pełni świadoma sytuacji i spostrzeżenia innych bardzo mi pomagają. Jakoś postaram się to rozsądnie rozwiązać, bo zdaję się być obecnie jedyną osobą, która może mu pomóc. Tylko jeśli poprosi. Nic na siłę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Watpie czy chodzi o kwestie asertywnosci, jakos jej nie ma jak podejmuje decyzje o powrotach do niej, tylko o to ze jemu jest z nia w jakis sposob dobrze, moze byc to uzaleznienie itd, ale widocznie on lubi takie akcje skoro do niej wraca. Natomiast Ciebie traktuje jak odskocznie i dobrze kombinuje, Ty cicho siedzisz a on ma to co chce, dziewczyna pewnie mu pomaga finansowo Ty seks, ustawil sie ekstra a robisz z niego takiego biedaka. Szczerze porozmawiac, oficjalny status pary z nia calkiem zrywa, zmiania numer telefonu, gg, mail wszystko i jezeli wytrzyma to czyli cos z tego bedzie, aktualnie marnie to widze i sadze zer nawet gdyby sie zgodzil jego powrot do bylej jest kwestia czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×