Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
dwzxg

Hipomania indukowana.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam was, jestem nowy, szukałem ale nigdzie nie znalazłem informacji na temat hipomanii indukowanej.

Proszę wszystkich którzy maja jakieś informacje na ten temat o pisanie.

Przedstawię moja historie.

 

Otóż od 3 lat leczę się na depresje, zaburzenia lękowe i kto wie czy nie mam czasem schizofreni.

Leki SSRI w ogóle nie działają na mnie, przynajmniej ja nie zauważam takiego działania, słabo także działa SNRI.

Biorę wenlafaksyne 150mg i lekarz dodal mi do tego jeszcze risperon na lęki. Przez pierwsze 2 tygodnie brania risperonu nic sie nie działo, az nagle budze sie rano i czuje się zdrowy aż chyba za bardzo.

Zadowolenie , energia i 0 kompletne ZERO lęku. Myślałem ze to jakiś cud. Wszystko mi latwo przychodzi , fobia społeczna znikła z dnia na dzień. Myślałem ze to zasługa risperonu i tak cieszyłem się moze 3-4 tygodnie, gdzie znów budzę się rano i wszystko wróciło lęki, myślenie depresyjne, brak energi i wszystko wydaje się do dupy :(. Czy to moze wskazywać na początek CHAD? czy moze tylko 1 nie groźny epizod hipomani wynikajacy z dolaczenia neuroleptyku do wenlafaksyny?. Spotkal sie ktos z was z czyms takim? Co o tym myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałem kiedyś podobnie ale nie po lekach tylko po research chemicals. Stan hipomanii utrzymywał się u mnie chyba również około 4 tygodni. W tym okresie wszystkie moje problemy (czyli głównie depresja i fobia społeczna) przestały istnieć, a ja myślałem, że się wyleczyłem. Byłem nawet bardziej nakręcony i pogodny niż taka zwykła osoba. Później wszystko wróciło i to z większym pier*olnięciem niż wcześniej. Co było powodem nawrotu? Perfidne okłamywanie (żerowanie na mnie) i olewanie (gdy już byłem goły) przez ostatniego kolegę co doprowadziło w konsekwencji do zerwania tej znajomości i kompletnej samotności. Po tym wydarzeniu jeszcze do siebie nie doszedłem, a mija już prawie rok czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×