Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, pierwszy post. Fobia społeczna+nerwica natręctw+zaburzenia impulsywno-kompulsywne :) seroxat i xanax. Śledzę forum, chętnie wtrącę 3 grosze, kiedy uznam za stosowne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

To też mój pierwszy post. Zaburzenia podobne jak Ty plus chyba mam początki depresji i dzisiaj czuję się wyjątkowo strasznie, chyba najgorzej od 2-3 miesięcy, co zmotywowało mnie, żeby tu napisać. Bardzo ciężko mi ze sobą wytrzymać. Chyba mogę powiedzieć, że nienawidzę siebie.

Forum czytałem już lata temu, ale nigdy nie odważyłem się napisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie na forum :D Jak to się mówi trywialnie : do odważnych świat należy ;) Czekamy zatem na Wasz ruch. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, trzymam kciuki za wyjście z problemów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Też jestem tu nowa. Mam zdiagnozowaną nerwicę natręctw oraz prawdopodobnie depresje. Zaznaczmy, iż objawy miałam dużo wcześniej jakieś 5/6 lat temu, a może nawet wcześniej. Z całego serca życzę wszystkim nerwusom wyleczenia, damy radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dokładnie tak samo, wcześniej tylko myślałam żeby poszukać kogoś podobnego do mnie, kto będzie potrafił mnie zrozumieć, dziś nastąpił kryzys, po długich latach depresji, musiałam się odważyć bo moja beznadziejność zaczęła doprowadzać mnie do szaleństwa, czuję się coraz bardziej splątana, samotna. Najróżniejsze leki nie pomagają, moja beznadziejność ogarnia mnie coraz częściej, coraz dobitniej, coraz trudniej jest mi wziąć się w garść i wrócić do rzeczywistości, coraz rzadziej pojawia się iskierka nadziei że będzie lepiej, coraz częściej chciałabym zniknąć :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście pomaga czytanie cudzych wypowiedzi. Mam wtedy wrażenie, że nie tylko ja borykam się z takimi problemami. Że jest pełno takich ludzi. Świadomość tego jakoś sprawia, że trochę mi lżej.

Samotność i niemożność wyjścia z sytuacji potrafi żeczywiście bardzo ciążyć, ale trzeba walczyć i żyć nadzieją, że prędzej czy później sytuacja się polepszy.

Musimy dawać radę i odpychać myśli o tym, że "zniknąć" byłoby lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×